1 liga kobiet. Srebro dla Stali Mielec. PWSZ Tarnów ze złotem i awansem do TAURON Ligi

Kara
A. Jajkiewicz
Udostępnij:
W meczu nr 4 siatkarki Mirosława Zawieracza po raz trzeci musiały uznać wyższość rywalek z Tarnowa, które nie dały wytrącić się z rytmu i zachowały koncentrację do końca. Podobnie jak rok temu, Stali pozostaje zadowolić się srebrnymi krążkami i w kolejnym sezonie znów walczyć o awans.

Tarnowianki podbudowane sobotnią wygraną po zaciętym meczu rozpoczęły spotkanie od piorunującego uderzenia. Mielczanki takiego obrotu spraw na pewno się nie spodziewały. Do stanu 7:9 trwała wyrównana walka, potem tarnowianki wrzuciły wyższy bieg. W efekcie po kilku wymianach Stal przegrywała 7:14. Skończyło się 13:25. W drużynie gości dobrze działał blok, a miejscowe nadziewały się na niego w najmniej odpowiednich chwilach. Premierowa partia trwała zaledwie 20 minut.

Drugi set nie był wiele dłuższy, bo PWSZ Tarnów potrzebowało 22 minut, by po raz drugi niedzielnego wieczoru wygrać partię ze Stalą Mielec. Zaczęło się od 5:1 dla tarnowianek, które grały bardzo pewnie i niepodzielnie rządziły na boisku, dominując w każdym elemencie. Mielczanki były zagubione i brakowało im skuteczności. Ostatecznie w secie nr 2 zdobyły o jeden punkt więcej niż w partii otwierającej czwarty mecz i znalazły się pod ścianą. Wiedziały, że aby przedłużyć swoje szanse na medal i awans do TAURON Ligi, nie mają już miejsca na błędy.

Trzeci set był zatem dla siatkarek z Mielca partią prawdy. Podopieczne Mirosława Zawieracza pokazały w nim najwięcej walki oraz siatkarskiej jakości. Tym razem nie pozwoliły tarnowiankom odskoczyć i uporządkowały swoją grę. Gdy prowadziły 9:8, Aleksandra Gancarz doznała kontuzji i musiała opuścić boisko. Była ważną postacią dla zespołu z Tarnowa, ale przyjezdne w tak trudnym momencie potrafiły doskonale się odnaleźć i nie straciły motywacji ani wiary, choć w pierwszych wymianach po przerwie spowodowanej urazem Gancarz to mielczanki radziły sobie lepiej. W kolejnych akcjach to jednak zawodniczki Marcina Wójtowicza nadal imponowały swoją skutecznością, dzięki czemu odskoczyły i nie dały się już dogonić (25:19).

Stal Mielec - PWSZ Tarnów 0:3 (13:25, 14:25, 19:25)

Stan rywalizacji: 3:1 dla PWSZ Tarnów (do trzech wygranych)

Stal Mielec: Gawlak, Stroiwąs, Bryda, Molenda, Mras, Szczygioł, Samul (l), Czerwińska, Kuźniar, Hnatyszyn, Lach, Pancewicz (l), Muszyńska. Trener Mirosław Zawieracz.

PWSZ Tarnów: Wawrzyniak, Szabó, Kukulska, Ponikowska, Gancarz, Kowalska, Pawłowska (l), Nowacka, Cur-Słomka, Szczygieł-Głód, Ociepa, Świstek. Trener: Marcin Wójtowicz.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Tata w klatce stawia córkę na nogi. To niesamowita historia.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie