1 marca - Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Uroczystości na Podkarpaciu

Beata Terczyńska
03.01.2017 rzeszow .  marsz ku czci rzolnierzy wykletych narodowcy nnarodowy rzeszow rzolnierze wykleci fot bartosz frydrych
03.01.2017 rzeszow . marsz ku czci rzolnierzy wykletych narodowcy nnarodowy rzeszow rzolnierze wykleci fot bartosz frydrych brak
Udostępnij:
Do udziału w obchodach Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Rzeszowie oraz w wydarzeniach związanych z tym świętem na Podkarpaciu zaprasza rzeszowski oddział Instytut Pamięci Narodowej. Po raz siódmy przejdzie Rzeszowski Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych, zainicjowany przez Narodowy Rzeszów, a organizowany we współpracy z Młodzieżą Wszechpolską i Związkiem Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych

Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych został uchwalony przez parlament i jest obchodzony od 2011 roku. Święto przypada w rocznicę stracenia w 1951 roku przez bezpiekę 7 przywódców IV Zarządu Głównego Zrzeszenia "Wolność i Niezawisłość" – kierownictwa ostatniej ogólnopolskiej konspiracji kontynuującej od 1945 roku dzieło Armii Krajowej. W więzieniu na Rakowieckiej w Warszawie śmierć ponieśli: pułkownik Łukasz Ciepliński, major Mieczysław Kawalec, major Adam Lazarowicz, kapitan Józef Batory, kapitan Franciszek Błażej, kapitan Józef Rzepka i porucznik Karol Chmiel.

- Mianem Żołnierzy Wyklętych określani są żołnierze tworzący powojenną konspirację. Byli najliczniejszą formą zorganizowanego oporu społeczeństwa polskiego wobec narzuconej władzy - podaje IPN w Rzeszowie. - W 1945 r. działało w nim nawet 200 tys. konspiratorów. 20 tys z nich walczyło w oddziałach partyzanckich, a kolejnych kilkadziesiąt tysięcy zapewniało partyzantom m.in. schronienie i łączność. Propaganda komunistyczna w PRL nazywała żołnierzy konspiracji niepodległościowej „zaplutymi karłami reakcji”. Bohaterowie podziemia antykomunistycznego za swoje działania skazywani byli na śmierć, wieloletnie więzienie lub pobyt w obozach. Wśród ofiar byli m.in. rotmistrz Witold Pilecki „Witold”, generał August Fieldorf „Nil”, Danuta Siedzikówna „Inka”, Józef Kuraś „Ogień”, Zygmunt Szendzielarz „Łupaszka”, Mieczysław Dziemieszkiewicz „Rój”, Hieronim Dekutowski „Zapora” czy mjr Władysław Koba „Żyła”, ppor. Leopold Rząsa „Wacław” i ppor. Michał Jan Zygo „Szymon” z Podkarpacia.

Program obchodów na Podkarpaciu:

  • 1 marca, godz. 10, w kościele pw. św. Wojciecha i św. Stanisława (Fara) w Rzeszowie odbędzie się uroczysta msza św., a o 11.30 - apel pod Pomnikiem Żołnierzy Wyklętych przy al. Łukasza Cieplińskiego w Rzeszowie.
  • 1 marca. godz. 11, wykład dra Piotra Szopy pt. „Policjanci w Polskim Państwie Podziemnym na Podkarpaciu” podczas konferencji połączonej z wernisażem fotografii historycznej pn. „Policjanci w służbie Niepodległej” w Zespole Szkół w Tyczynie.
  • 1 marca, godz. 9, pokaz filmu „Wyklęty” w reżyserii Konrada Łęckiego dla uczniów Liceum Ogólnokształcącego im. Jana Pawła II Sióstr Prezentek w Rzeszowie.
  • 1 marca, godz. 10, zajęcia poświęcone Żołnierzom Niezłomnym w Sali Pamięci na Zamku Lubomirskich dla uczniów i Liceum Ogólnokształcącego w Rzeszowie.
  • 1 marca, godz. 10.30 w I Liceum Ogólnokształcącym w Jaśle odbędzie się prelekcja dra Krzysztofa Kaczmarskiego poświęcona działalności antykomunistycznego podziemia niepodległościowego na Rzeszowszczyźnie, podczas sesji naukowej, poświęconej pamięci Adama Lazarowicza i Żołnierzy Wyklętych. Sesję poprzedzi uroczyste odsłonięcie tablicy pamiątkowej poświęconej pamięci Adama Lazarowicza, absolwenta I LO w Jaśle.
  • 3 marca, w Parku Miejskim im. Kazimierza Pilata w Stalowej Woli zostanie wystawione stoisko promocyjne Instytutu Pamięci Narodowej.
  • 5 marca, godz. 11.15, wykład dra Krzysztofa Tochmana pt. Major Hieronim Dekutowski „Zapora” (1918-1949)- Cichociemny, oficer AK i WiN , Żołnierz Niezłomny w auli Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Krośnie.
  • 5 marca, godz. 11, w Środowiskowym Domu Kultury w Skopaniu odbędzie się prelekcja dra Mirosława Surdeja pt. „Działalność antykomunistycznego podziemia niepodległościowego na Rzeszowszczyźnie” oraz pokaz filmu dokumentalnego „Kwatera Ł” w reż. A. Gołębiewskiego.
  • 6 marca, godz. 17 w Muzeum Okręgowym w Rzeszowie odbędzie się prelekcja dra Mirosława Surdeja pt. „Lwowska Armia Krajowa w latach 1944-1945” w ramach cyklicznych spotkań pt. „Spotkanie z dziedzictwem Kresów”.
Rzeszowski Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

Rzeszowski Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych [ZDJĘCIA]

Prezentowane wystawy:

  • „Żołnierze Wyklęci. Antykomunistyczne podziemie na Rzeszowszczyźnie po 1944 roku” w Liceum Ogólnokształcącym w Dębicy (luty – marzec), w Zakładzie Karnym w Łupkowie (20 marca – kwiecień), w Zespole Szkół w Ropczycach (26 lutego – 12 marca) oraz w Bieszczadzkim Zespole Szkół Zawodowych w Ustrzykach Dolnych (14 - 27 marca)
  • „Śladami zbrodni komunistycznych na Rzeszowszczyźnie” w Muzeum Ziemi Leżajskiej w Leżajsku (1 – 31 marca)
  • „Władysław Koba (1914–1949)” w Publicznej Salezjańskiej Szkole Podstawowej w Polanie (1 marca – 3 kwietnia)

Pokazy filmowe:
W cyklu „Filmowy

wtorek z IPN w Kinie Zorza” 13 marca -pokaz filmu „Wyklęty” w reż. Konrada Łęckiego.

Marsz pamięci

W Rzeszowie, po raz siódmy, przejdzie Rzeszowski Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych, zainicjowany przez Narodowy Rzeszów, a organizowany we współpracy z Młodzieżą Wszechpolską i Związkiem Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych. - Inicjatywa marszu, organizowanego w stolicy województwa od 2012 roku, jest wyrazem uznania dla bohaterów podziemia antykomunistycznego oraz ich ideałów - mówią organizatorzy. - W tym roku marsz przejdzie w szczególnych okolicznościach jubileuszu stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości, która uformowała pokolenie Żołnierzy Wyklętych.

Marsz rozpocznie się 1 marca, o godz. 17.30 na płycie rynku w Rzeszowie. Przejdzie ulicami: Rynek-Kościuszki-3 Maja-Zamkowa-Zygmuntowska-rondo ŻW-pomnik Łukasza Cieplińskiego i członków IV zarządu WiN. Na rynku i pod pomnikiem odbędą się okolicznościowe przemówienia. Pod pomnikiem zmówiona zostanie także modlitwa i złożone kwiaty i znicze.

Koncert "Niezłomni Wojownicy Rzeczypospolitej" w Rzeszowie

Politechnika Rzeszowska, Dowództwo 3 Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej, Stowarzyszenie Rodzin Żołnierzy Niezłomnych Podkarpacia oraz redakcja magazynu historycznego „Tajna Historia Rzeszowa”, z okazji Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych oraz rocznicy śmierci płk. Łukasza Cieplińskiego organizują uroczysty koncert objęty patronatem prezydenta RP.

Koncert odbędzie się dzis o godz. 16 z udziałem m.in. gości honorowych, weteranów walk o niepodległość Rzeczypospolitej: Stanisława Ruska „Tęczy”, Kazimierza Rzucidło „Kowala”, Józefa Lisa „Tajfuna”, Edwarda Pieczonki „Zegarka” - żołnierzy antykomunistycznego powstania zbrojnego, którzy w okresie II wojny światowej i po jej zakończeniu brali udział w działaniach zbrojnych wymierzonych zarówno w niemieckich jak i sowieckich okupantów.

Będzie można wysłuchać na żywo ich relacji oraz zrobić sobie pamiątkowe fotografie ze spotkania. Opowieści partyzanckie uzupełnią m.in. pokaz filmu dokumentalnego o pochodzącym ze Zwięczycy Hieronimie Bednarskim oraz koncert zyskującego coraz większą popularność Tadeusz Polkowskiego "Tadka", którego sugestywne teksty oddają dramat pokolenia "wyklętych". Uroczystość będzie ponadto doskonałą okazją do uczczenia pamięci płk. Łukasza Cieplińskiego i żołnierzy antykomunistycznego podziemia oraz rocznicy Stulecia Odzyskania Niepodległości.

W trakcie koncertu przewidziano wystąpienia Dowódcy 3PBOT oraz JM Rektora Politechniki Rzeszowskiej.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

n
nieniewolnik
W dniu 01.03.2018 o 07:22, Brzeszczot napisał:

(...) Drodzy uczniowie z wygasających gimnazjów i likwidowanych trzyletnich liceów, nie ma co żałować zawieszonych lekcji na patriotyczne akademie. Należy uczyć dzieci i młodzież patriotyzmu od najmłodszych lat i nazywać rzeczy po imieniu. ..

 

W PRL-u również poświęcano godziny lekcyjne na patriotyczne akademie aby "uczyć dzieci i młodzież patriotyzmu od najmłodszych lat", aby uczyć miłości do socjalistycznej ojczyzny, lojalności wobec państwa, aby w razie potrzeby byli w stanie poświęcić za nie swoje życie.

Obecnie po prostu zamieniono bohaterów z czerwonych na leśnych, zamieniono kierunek pokłonów ze wschodniego na zachodni, zmieniono kilka detali, ale ogólnie wszystko działa wg tego samego schematu.

Polska nadal nie jest suwerennym i niepodległym krajem.

G
Gość
W dniu 02.03.2018 o 06:26, ll napisał:

Prawdziwa nazwa tego dnia to "dzień "żołnierzy" przeklętych". Ci ludzie dostali już na wszystko na co zasłużyli tj. dół w ziemi. Próby robienia z nich bohaterów są po prostu niesmaczne.

Taka ocena to uproszczenie. Trzeba badać każdy przypadek oddzielnie ale powinni to czynić historycy. Faktem,któremu nie da się zaprzeczyć /przez ludzi poważnych/ było to,iż powojenne walki tzw "wyklętych" z władzami można nazwać walkami bratobójczymi. "Wyklęci" jak podają kłamliwe,państwowe media walczyli z sowietami i komunistami. To najpodlejsza propaganda,rodem z ZSRR i to z okresu stalinizmu. "Wyklęci" mordowali głównie chłopskich synów , którzy służyli w Milicji czy w Wojsku Polskim lub w organach bezpieczeństwa. To był także wielki dramat "wyklętych",że musieli zabijać swoich polskich braci.

Kłamstwem propagandowym jest także twierdzenie,że walka "wyklętych" się na cokolwiek pożytecznego przydała społeczeństwu. Biegu historii nie zdołali odwrócić.Państwo polskie pozostało pod wpływami Moskwy pół wieku. Dopiero lata 80-te przyniosły zmiany.

Oczywiste jest także to,że postępowanie komunistycznej władzy wymuszało na polskich bohaterach z podziemia ukrywanie się i podejmowanie beznadziejnej walki.

Temat nie jest łatwy i prosty do jednoznacznej oceny. Podobnie,jak Powstanie Warszawskie.

 
l
ll

Prawdziwa nazwa tego dnia to "dzień "żołnierzy" przeklętych". Ci ludzie dostali już na wszystko na co zasłużyli tj. dół w ziemi. Próby robienia z nich bohaterów są po prostu niesmaczne.

G
Gość
W dniu 01.03.2018 o 14:16, Brzeszczot napisał:

Oto wzorcowy przykład mowy nienawiści w eurobolszewickim wydaniu. Żadnych konkretnych i merytorycznych uwag tylko słowotok i bełkot.

Potomku onucy zgwałconej przez czerwonoarmistę zamilcz. Bełkot i słowotok to twoja specjalność.

Pisz na temat wątku albo spadaj do szamba,gdzie się zadomowiłeś na stałe.

Jeśli politycy wyręczają historyków w badaniu przeszłości zawsze wychodzi z tego propaganda a nie prawda.

B
Brzeszczot
W dniu 01.03.2018 o 11:29, Gość napisał:

Zamilcz błaźnie,skoro nie masz nic konkretnego do wniesienia do dyskusji. Historii żadnego narodu ani żadnego państwa nie pisze się nigdzie ustawami. Od badań są historycy. Dumy narodowej czy godności narodowej nie buduje się dekretami tej czy innej władzy. Trzeba badać i opisywać dzieje takimi jakie były i wyciągać wnioski.Bandytę należy wskazać imiennie i osądzić. Podobnie jest z bohaterami. Nie ma zbiorowych bandytów ani zbiorowych bohaterów. No,może w bajkach...

Oto wzorcowy przykład mowy nienawiści w eurobolszewickim wydaniu. Żadnych konkretnych i merytorycznych uwag tylko słowotok i bełkot.

G
Gość
W dniu 01.03.2018 o 11:16, Brzeszczot napisał:

Typowo komunistyczna retoryka nie mająca nic wspólnego z prawdą historyczną. Celowe mieszanie faktów z fikcją i relatywizacja niewygodnych dla nich wydarzeń historycznych to ich specjalność. Bandyci zawsze są bandytami, a bohaterowie bohaterami niezależnie od tego, kto w danym momencie sprawuje władzę lub ma w swoich rękach środki masowego przekazu.

 

Zamilcz błaźnie,skoro nie masz nic konkretnego do wniesienia do dyskusji. Historii żadnego narodu ani żadnego państwa nie pisze się nigdzie ustawami. Od badań są historycy.

Dumy narodowej czy godności narodowej nie buduje się dekretami tej czy innej władzy. Trzeba badać i opisywać dzieje takimi jakie były i wyciągać wnioski.

Bandytę należy wskazać imiennie i osądzić. Podobnie jest z bohaterami. Nie ma zbiorowych bandytów ani zbiorowych bohaterów. No,może w bajkach...
 

B
Brzeszczot
W dniu 01.03.2018 o 09:47, Gość napisał:

Być może nazwa "wyklęci" została trafnie dobrana. Niech się nią zajmują historycy. Natomiast ważniejsza jest prawda o tamtych czasach,dość często przeinaczana przez polityków. Komu podlegali ci "wyklęci",skoro nie uznawali zwierzchności rządu londyńskiego ani rządu polskiego tworzonego przez Moskwę? Odpowiedź pozwoli wyjaśnić kogo reprezentowali i kogo mordowali po maju 1945 roku. Trzeba brać pod uwagę decyzję państw "wielkiej czwórki",związane z porządkiem politycznym po II wojnie światowej. Polska wbrew swojej woli znalazła się w obrębie wpływów ZSRR i żadna walka słabo uzbrojonych, leśnych band nie mogła odmienić losów kraju. Dowody na to stwierdzenie dostarcza przeszłość. Na dodatek z przyczyn politycznych usiłuje się na przekór ludziom ustanowić bohaterami ludzi o dwuznacznej postawie. To działanie nie wytrzyma próby czasu i za kilka lat, znowu pod młot pójdą kolejne pomniki,dziś pochopnie stawiane. Piosenka "po co nam to było" znowu stanie się popularna.

Typowo komunistyczna retoryka nie mająca nic wspólnego z prawdą historyczną. Celowe mieszanie faktów z fikcją i relatywizacja niewygodnych dla nich wydarzeń historycznych to ich specjalność. Bandyci zawsze są bandytami, a bohaterowie bohaterami niezależnie od tego, kto w danym momencie sprawuje władzę lub ma w swoich rękach środki masowego przekazu.

G
Gość

Być może nazwa "wyklęci" została trafnie dobrana. Niech się nią zajmują historycy.

Natomiast ważniejsza jest prawda o tamtych czasach,dość często przeinaczana przez polityków.

Komu podlegali ci "wyklęci",skoro nie uznawali zwierzchności rządu londyńskiego ani rządu polskiego tworzonego przez Moskwę? Odpowiedź pozwoli wyjaśnić kogo reprezentowali i kogo mordowali po maju 1945 roku.

Trzeba brać pod uwagę decyzję państw "wielkiej czwórki",związane z porządkiem politycznym po II wojnie światowej. Polska wbrew swojej woli znalazła się w obrębie wpływów ZSRR i żadna walka słabo uzbrojonych, leśnych band nie mogła odmienić losów kraju. Dowody na to stwierdzenie dostarcza przeszłość.

Na dodatek z przyczyn politycznych usiłuje się na przekór ludziom ustanowić bohaterami ludzi o dwuznacznej postawie. To działanie nie wytrzyma próby czasu i za kilka lat,znowu pod młot pójdą kolejne pomniki,dziś pochopnie stawiane.

Piosenka "po co nam to było" znowu stanie się popularna.

M
Marek
Bestialsko zamordowanych trzeba uszanować ale chyba nie kosztem lekcji na których przez cały tydzień dziści muszą przygotowywać akademie.
k
koscielny
Na zakończenie żadnej mszy toż to hańba .
Dodaj ogłoszenie