100-latek po operacji serca: Czuję się doskonale!

Ewa Kurzyńska
Kondycji 100-letniemu Edmundowi Bocheńskiemu z Rzeszowa mógłby pozazdrościć niejeden 60-latek.
Kondycji 100-letniemu Edmundowi Bocheńskiemu z Rzeszowa mógłby pozazdrościć niejeden 60-latek. Krzysztof Kapica
Pszczoły, miód i świeże powietrze. Oto recepta na długie życie - mówi Edmund Bocheński z Rzeszowa, 100-latek, który właśnie z powodzeniem przeszedł operację na otwartym sercu.

- Serce taty spisywało się dobrze aż do ostatniej zimy. Wtedy pojawiły się duszności. Okazało się, że zawodzi jedna z zastawek i konieczna będzie operacja. Mimo zagrożenia tata poprosił o odroczenie zabiegu do jesieni. Nie dlatego, że się bał. Po prostu chciał najpierw, przed zimą, zadbać o pszczoły - Lucyna Lewicka, córka pana Edmunda, opowiada to dziś z uśmiechem.

Pszczelarstwo to największa pasja rzeszowianina. Stulatek twierdzi, że tajemnica jego długowieczności kryje się właśnie miodzie i dobrej atmosferze, jaka towarzyszy pracy przy ulach.

- Miód jem codziennie. Od ponad 65 lat. Do tego łyżka pyłku pszczelego na czczo i jak najwięcej czasu na świeżym powietrzu - opowiada pan Edmund, który zwykle wstaje przed świtem, je śniadanie i raniutko jedzie na działkę pod Rzeszowem. Tam ma pasiekę i sad owocowy liczący kilkadziesiąt drzew.

Takiej kondycji tylko zazdrościć

- Energii i kondycji mogą pan Edmundowi zazdrościć dużo młodsze osoby - dr Kazimierz Widenka, ordynator oddziału kardiochirurgii w rzeszowskiej "dwójce" nie kryje podziwu. - Rzadko się zdarza, żeby stulatek był w tak dobrej formie. To z jednej strony zależy od genów, z drugiej - od trybu życia. Jeżeli ktoś pali i o siebie nie dba, to najpóźniej po sześćdziesiątych urodzinach dorobi się poważnych kłopotów z sercem. Natomiast u osób bez nałogów, w miarę aktywnych fizycznie, odżywiających się zdrowo i regularnie, procesy starzenia przebiegają wolniej i problemy ze zdrowiem zaczynają się dziesięć, piętnaście lat później.

Lekarze nie kryli zaskoczenia, gdy okazało się, że prócz problemów z sercem, pan Edmund cieszy się dobrym zdrowiem. Dzięki temu operacja była w ogóle możliwa. W dodatku wykonano ją metodą klasyczną, otwierając klatkę piersiową.

- Operacje przezskórne są zarezerwowane dla pacjentów, u których ryzyko śmierci okołooperacyjnej sięga dwudziestu procent. W przypadku pana Edmunda zagrożenie oceniłem na dużo niższe - mówi dr Widenka.

Zabieg przebiegł pomyślnie. Już w drugiej dobie po operacji pan Edmund wrócił na zwyczajną salę chorych.

- Czuję się doskonale - potwierdza najstarszy, jak dotąd, pacjent rzeszowskiej kardiochirurgii.

Jak zmieniał się świat

Pan Edmund przyszedł na świat w 1912 roku. W tym samym wykonano pierwszy skok ze spadochronu, odkryto istnienie witamin, a Titanic wypłynął w dziewiczy i zarazem ostatni rejs.

- Tata ma doskonałą pamięć i czasem opowiada o rzeczach, których był świadkiem w ciągu swojego długiego życia - wtrąca pani Lucyna. Rówieśnikami jej ojca byli m.in. aktorka Irena Kwiatkowska i pisarz Alfred Szklarski.

- Na przestrzeni lat świat wokół mnie zmieniał się diametralnie. Bardzo zmieniły się na przykład kobiety. Do tego stopnia, że czasem trudno je poznać, bo chodzą w spodniach, marynarce. Dawniej królowały sukienki, wysokie obcasy, staranne fryzury - wspomina z uśmiechem pan Edmund.

Gdy był małym smykiem, przejazd samochodu był wydarzeniem.

- Jak tylko słychać było turkot motoru kto mógł, wybiegał na ulicę, by zobaczyć jadące cudo - opowiada. Jednak wynalazkiem, który zrobił na nim największe wrażenie, był… telefon komórkowy, który umożliwia kontakt z bliskimi w każdej chwili i z każdego miejsca. Osób, do których pan Edmund może telefonować, jest spora gromadka. Rzeszowianin ma trzech synów i córkę, dziewięcioro wnuków i tyle samo prawnuków.

- Mam dla kogo żyć - śmieje się pan Edmund.

150 stulatków

Osób, które - tak jak on - przekroczyły setny rok życia, mieszka na Podkarpaciu ok. 150. Panowie stanowią w tej grupie zaledwie ok. 30-osobową mniejszość. Jak żyć, by kiedyś osiągnąć tak szacowny wiek?

- Obserwuję, że prócz zdrowego stylu życia bardzo ważne są pasje. Pasjonaci po przejściu na emeryturę, zamiast zapadać się w fotelu, przed telewizorem, oddają się swojemu hobby. To bardzo pomaga zachować młodość, bo człowiekowi chce się być aktywnym, w ruchu, mieć kontakt z ludźmi - mówi dr Widenka

Jak wynika z danych Urzędu Statystycznego w naszym regionie końcem grudnia mieszkało nieco ponad 400 tys. osób powyżej 60 roku życia. Jeśli wierzyć prognozom demograficznym, to w 2020 roku grupa ta będzie liczyć już blisko pól miliona osób. Piętnaście lat później - kolejne sto tysięcy więcej.

- Nasze społeczeństwo się starzeje i będzie to miało wpływ na wiele spraw. Po pierwsze, zmieni się stosunek do dojrzałości, która "będzie w cenie". W górę przesunie się też próg aktywności - uważa dr Leszek Gajos, socjolog z Rzeszowa.

Ten trend już staje się widoczny. Prężnie działają uniwersytety trzeciego wieku, a w klubach fitness poszerza się oferta o zajęcia dla osób starszych.

- Kiedyś o sześćdziesięciolatku mówiło się senior. Dziś to osoba w sile wieku i takie określenie byłoby nieomal obraźliwe - dodaje socjolog.

Miłość w jesieni życia? Dlaczego nie!

Wkroczenie w siódmą, czy nawet późniejszą dekadę życia, to dla wielu osób czas, by pomyśleć przede wszystkim o sobie. Niektórzy dopiero w takim wieku decydują się stanąć na ślubnym kobiercu.

- Pary, które zawierają małżeństwo w jesieni życia, nie są tak rzadkie, jakby się mogło wydawać. Pamiętam nawet pana, który na taki krok zdecydował się mając 100 lat. Ślub odbywał się w domu, bo panowała siarczysta zima. Wybranka mężczyzny miała ponad siedemdziesiąt lat - opowiada Ewa Kalandyk z Urzędu Stanu Cywilnego w Rzeszowie.

W końcu na miłość nigdy nie jest za późno.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie