12-latek z powiatu dębickiego postawił na nogi służby ratunkowe. Zgłosił zdarzenie, którego nie było

Beata Terczyńska
Beata Terczyńska
Na miejsce pojechały służby ratunkowe, w tym pogotowie lotnicze, policja oraz straż pożarna.
Na miejsce pojechały służby ratunkowe, w tym pogotowie lotnicze, policja oraz straż pożarna. Tomasz Czachorowski/Polska Press
12-latek z powiatu dębickiego zawiadomił policję, że na drodze w miejscowości Dębowa, leży nieprzytomny mężczyzna. Jego życie miało być zagrożone. Zgłoszenie postawiło na nogi wszystkie służby ratunkowe.

Dyżurny z Dębicy odebrał zgłoszenie, że przy drodze w Dębowej leży nieprzytomny mężczyzna. Życie tej osoby miało być zagrożone. Na miejsce pojechały służby ratunkowe, w tym pogotowie lotnicze, policja oraz straż pożarna.

Zgłoszenie jednak się nie potwierdziło. W miejscu, gdzie miał znajdować się poszkodowany mężczyzna, nikogo nie było. Policjanci bardzo szybko ustalili lokalizację osoby informującej o zdarzeniu. Okazał się nim 12-letni mieszkaniec Dębowej.

Odpowiedzialność cywilna ciąży teraz na rodzicach nastolatka. Sprawa trafi do sądu rodzinnego. O dalszym losie chłopca zadecyduje sąd.

Za bezzasadne wezwanie kodeks wykroczeń przewiduje areszt, ograniczenie wolności oraz grzywnę do 1500 zł.

Uczniowie wracają do szkół w systemie hybrydowym

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie