15 lat temu – po śmierci papieża Jana Pawła II - zwaśnieni ze sobą kibice w Rzeszowie czy Przemyślu szli razem. To było pojednanie [ZDJĘCIA]

Waldemar Mazgaj
Waldemar Mazgaj
Mija 15. rocznica śmierci papieża Polaka – Jana Pawła II. Kilka dni później, w żałobie narodowej, fani Stali Rzeszów i Resovii, Wisłoki i Igloopolu Dębica oraz Polonii i Czuwaju Przemyśl robili pojednania, wspólne marsze i msze święte. Miało być inaczej! W Rzeszowie na stadionie przy ul. Hetmańskiej odbyło się spotkanie modlitewne, a następnie kibice oraz działacze obu klubów wraz z rodzinami przemaszerowali na Rynek, gdzie została odprawiona masz święta w intencji zmarłego papieża.Dzień później, w specjalnym sobotnim wydaniu „Nowin” – pisaliśmy: „Kibice Czuwaju wymieszani z kibicami Polonii. Resoviak niedaleko stalowca. Takich spotkań dotychczas nie było. Odejście Jana Pawła II zbliżyło zwaśnionych fanów również na Podkarpaciu. Na jak długo?”.Red. Grzegorz Boczar w relacji pisał: „Nie-ee ma większego, nad-Jana-Pa-aawła drugiego! – Wykrzykiwali w rytmie znanym z meczów fani Resovii. Wykrzykiwali na stadionie Stali. W czwartkowy wieczór zorganizowano tam spotkanie modlitewne sportowców, działaczy i sympatyków obu rzeszowskich klubów. Kilkuset kiboli Resovii i Stali, a także Karpat Krosno, Czuwaju Przemyśl, Igloopolu Dębica, wspólnie odmawiało Ojcze nasz. Stalowcy zawiesili transparent Na zawsze w naszych sercach – wielki JP II.Fani byli razem, ale nie za blisko. Mimo zachęty ze strony kapelanów obu klubów, nie doszło do spotkania reprezentantów zwaśnionych stron. Z trybun zbiegli tylko Tomek Cierpich z chrześniakiem. Pokazali się widowni z dwoma szalikami na szyjach.”- Jestem kibicem od takiego małego, jak mój chrześniak. Od lat trzymam ze Stalą, ale nic nie mam do Resovii. Chodzę na mecze piłkarzy obu drużyn, regularnie oglądam siatkarzy. Od zawsze marzyłem o takim pojednawczym spotkaniu. (… ) Zamiast walki między dwoma klubami powinniśmy mieć jeden porządny – mówił wtedy pan Tomasz. „Na razie musi nam wystarczyć spokój podczas przemarszu na Rynek. Choć obok siebie szli wrodzy sobie na co dzień kibice, nie było czuć napięcia. Jak długo tak będzie?” – pisano w Nowinach.Red. Norbert Ziętal i Dariusz Hop relacjonowali podobny marsz w Przemyślu: „Zmarły papież, którego bardzo szanujemy i którego odejście bardzo nami wstrząsnęło, na pewno życzyłby sobie, abyśmy zakopali wojenny topór i żyli zgodnie w jednym mieście – powiedział kilkunastoletni kibic Polonii po marszu młodzieży w Przemyślu, który zamykała grupa szalikowców z obu stron Sanu. Do tej pory na wspólne spotkania przychodzili z kijami bejsbolowymi i kamieniami. W 2000 i 2002 r. zginęli młodzi ludzie – nosili niewłaściwy szalik... Tym razem młodzi fani szli ramię w ramię, niosąc klubowe flagi przepasane żałobnymi kirami. Przed przemyskim ratuszem przekonali się, że można być w jednej grupie. Na jak długo? Marsz był okazją do wyciagnięcia ręki w stronę kibiców drugiego klubu”.Jak było później: obserwujemy do dziś…Na zdjęciu: obrazki z marszu w Rzeszowie. Wojciech Zatwarnicki
Mija 15. rocznica śmierci papieża Polaka – Jana Pawła II. Kilka dni później, w żałobie narodowej, fani Stali Rzeszów i Resovii, Wisłoki i Igloopolu Dębica oraz Polonii i Czuwaju Przemyśl robili pojednania, wspólne marsze i msze święte. Miało być inaczej!

Kibice muszą sięgnąć do kieszeni

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie