18 piętrowe wieżowce na Zalesiu w Rzeszowie? Architekci mają lepszy pomysł [WIZUALIZACJE]

Bartosz GubernatZaktualizowano 
To ma być zabudowa nowoczesna i efektowna, ale przede wszystkim przyjazna dla otoczenia i mało uciążliwa dla właścicieli okolicznych domów. W zaprojektowanych budynkach ma się znaleźć maksymalnie 600 mieszkań, do których doprowadzi osobna, nowa droga. Na osiedlu ma być mnóstwo zieleni i małej architektury. MWM Architekci
To ma być zabudowa nowoczesna i efektowna, ale przede wszystkim przyjazna dla otoczenia i mało uciążliwa dla właścicieli okolicznych domów. W zaprojektowanych budynkach ma się znaleźć maksymalnie 600 mieszkań, do których doprowadzi osobna, nowa droga. Takimi argumentami do swoich planów mieszkańców ulicy Spacerowej na osiedlu Zalesie w Rzeszowie chce przekonać właściciel działek leżących na wzgórzu powyżej ich domów.

- Od wielu lat podkreślamy, jak ważna jest przestrzeń w mieście, a dzięki temu, że państwo dzisiaj tu przyszliście, możemy o niej porozmawiać. W Polsce takie dyskusje to niestety wciąż egzotyka. A my zorganizowanie takiego spotkania postawiliśmy inwestorowi jako jeden z warunków, które musiał spełnić, abyśmy zaprojektowali dla niego budynki. Chcemy je wam pokazać i omówić projekt, a potem możecie w nas rzucać pomidorami - zaczął dzisiejsze spotkanie Maciej Łobos z pracowni MWM Architekci w Rzeszowie.

Nie ma zgody na wieżowce

Okolice ulicy Spacerowej na osiedlu Zalesie to jeden z najatrakcyjniejszych terenów w Rzeszowie. Dominuje tu niska zabudowa, a na szczycie wzniesienia, które rozciąga się pomiędzy domami miasto chciało wybudować park rekreacyjny z motylarnią i mini zoo. Niestety działki odzyskali spadkobiercy ich byłych właścicieli, którzy następnie sprzedali je deweloperom. Ci chcą postawić tutaj bloki mieszkalne.

Czytaj także

W ciągu kilku lat pojawiło się już kilka pomysłów zabudowy terenu. Jeden z nich zakładał nawet budowę na Zalesiu 18-piętrowych wieżowców, przeciwko czemu ostro zaprotestowali sąsiedzi. Wobec braku porozumienia z sąsiadami, inwestor zlecił architektom zaplanowanie zabudowy, która lepiej wpisze się w otoczenie i pozwoli osiągnąć kompromis w kwestii zabudowy jego działek.

Architekci z pracowni MWM przez 4 miesiące pracowali nad planem nowego osiedla, które zaprezentowali podczas dzisiejszego spotkania z mieszkańcami Zalesia, radnymi, urzędnikami i mediami.

- Proponujemy budowę górki mieszkalnej, czegoś w rodzaju współczesnego mieszkania hobbitów. Zabudowa jest stopniowana i pełna zieleni. Od strony ulicy Spacerowej jest najniższa i nie przysłania w żaden sposób istniejących domów. Od naszego budynku, w którym są trzy kondygnacje podziemnego parkingu szeregówki dzieli ulica, ale nietypowa jak na rzeszowskie realia - mówi Maciej Łobos.

W tym celu proponuje, aby zamienić ulicę Spacerową w pierwszą w Rzeszowie strefę Woonerf. Co to takiego?

- Pomysł pochodzi z Holandii. To nic innego, jak ulica zaadaptowana pod potrzeby ludzi. Pełna ławek, zieleni, donic i innych elementów małej architektury. Ruch samochodowy jest na niej dopuszczony, ale na tyle utrudniony, aby kierowcy poruszali się bardzo powoli i uważnie. Takie rozwiązania stosuje się coraz częściej w wielu miastach na świecie

- mówi Maciej Łobos.

Samo osiedle ma się składać z dwóch części. Pierwsza, bliżej ulicy Spacerowej to 3 kondygnacje na lokale usługowe i mieszkania powyżej nich. W drugiej linii budynki mogą urosnąć do 8 kondygnacji mieszkalnych. Kaskadowy charakter zabudowy ma nie zaciemnić okolicznych działek, zarówno tych już zabudowanych, jak i wolnych, leżących z drugiej strony osiedla, gdzie nowe budynki mogą powstać w przyszłości.

- Między naszą zabudową zaplanowaliśmy niewielkie przestrzenie pełne zieleni. Dzięki temu projekt przypomina miasta budowane na wzgórzach w południowej Europie. Zabudowa jest gęsta, ale niezbyt wysoka. Na tarasach i balkonach proponujemy mnóstwo donic, które mają pełnić funkcję ozdobną, ale także wspomóc retencję - mówi Maciej Łobos.

Problemy z wodą i drogami dojazdowymi

A właśnie na problemy z wodami opadowymi mieszkańcy ulicy Spacerowej zwracali uwagę podczas spotkania.

- Po deszczu obok naszych domów płynie rzeka. W garażach woda stoi i bez opadów. Czy same donice to nie za mało? - pytali architekta.

- W planach są także zbiorniki retencyjne pod budynkami. Nie chcemy jednak wody w nich zebranej wypuszczać do rzeki. Można ją wykorzystać do zasilenia fontanny na osiedlu, czy mycia garaży podziemnych - mówi Maciej Łobos.

- Projekt jest ładny i efektowny, ale to tylko obrazki, bajka. Jak zamierzacie uregulować ruch samochodów, które będą dojeżdżać na to osiedle? Już teraz jest z tym problem - zwracali uwagę mieszkańcy.

- Proponujemy budowę nowej ulicy, która połączy osiedle z aleją Sikorskiego, prowadząc do bloków także od strony ulicy Zelwerowicza. I ją trzeba wybudować wcześniej niż bloki - mówi Maciej Łobos.

Takie budynki powstają na osiedlu Słocina w Rzeszowie, obok ...

Wiele kwestii, o które pytali mieszkańcy Zalesia na dzisiaj pozostaje bez odpowiedzi. To głównie sprawy techniczne, dotyczące m.in. ryzyka osuwania się ziemi w czasie i po budowie. Autorzy projektu przekonują, że takie kwestie fachowcy rozstrzygną w kolejnych etapach planowania osiedla, a spotkaniem chcieli zapoczątkować dyskusję, która ma zaowocować kompromisem w sprawie zabudowy terenu.

- Japończycy mówią, że na górę Fuji nie da się wskoczyć, ale można na nią wejść małymi krokami. To spotkanie to pierwszy taki krok - mówi Maciej Łobos.

- Kompromis zawsze ma tę wadę, że boli obie strony. Ale wierzę, że w tej sytuacji jest możliwy i jako miasto postaramy się pomóc w jego osiągnięciu - deklaruje obecny na dzisiejszym spotkaniu Konrad Fijołek, wiceprzewodniczący Rady Miasta Rzeszowa.


ZOBACZ TEŻ: TOP 10 najlepsze pizzerie w Rzeszowie wg użytkowników Tripadvisor

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 11

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

k
krok

Takie ule jak ktoś napisał, albo takie skałki dla kózek, których mi brakuje na wizualizacjach, są kaskady, drzewka na dachach, taki śródziemnomorski klimat, nie ma tylko wody, ale jak trochę popada, to i będzie

m
marta

Niech mieszkańcy Stowarzyszenia ,,Spacerówka,, pokaże włodarzom miasta gdzie mogą na wzgórzach powstawać zgodnie z studium budynki wielorodzinne.Mało tego są do tego terenu obecnie zalesionego i zarośniętego wysoka trawa ale z dobra już komunikacja i cala miejska infrastruktura z ciepłem systemowym. A tam na Zalesiu nie ma nic żadnej infrastruktury miejskiej. Zwiększy się nie tylko ruch pojazdów ale i zanieczyszczenie smogiem bo nie będzie przewietrzania tego terenu.Ale co dewelopera to interesuje on w tych mieszkaniach nie będzie przebywał.Miasto powinno rozbudowywać się w stronę A4 i S19 a nie pchać się z zabudową wielorodzinną w wiejskie i górzyste tereny.

p
pszczelarz

Typowe betonowe ule mieszkalne. Bo te mieszkania wyglądają jak korpus gniazdowy w ulu pasiecznym - i to ma być ładne ?

M
Misiek

W tym miejscu postawić aquapark z basenami zewnętrznymi wychodzącymi na panoramę rzeszowa.

B
Bartisz

Tam pozostawić trawy tak jak są tylko je kosic bo tam najładniejszy teren by iść na spacer czy położyć się na trawie i podziwiać piękna panoramę Rzeszowa a jaka kolwiek zabudowa w tym miejscu go zniszczy.

Jak developer chce budować to niech buduje ale na wschód od ul. Św. Rocha tak by i z tej drogi nie zasłonić panoramy ale żeby postawić wieżowce nawet na 25 pięter z których będzie ładna panorama miasta o będzie widać ładne bloki z całego miasta.

G
Gość

A gdzie są zdjęcia z zimy?

M
Marcinek

Zbigniew może jeszcze was decydentów miejskich jeszcze rozliczy pod koniec tej kadencji.Zebrany materia dowodowy jaki posiada jest bardzo twardy i obszerny, tylko nie wiadomo na co jeszcze czeka.Dla niektórych decydentów teraz bardzo ważny jest immunitet posła albo senatora który zagwarantuje bezkarność.Wszyscy wszystko widza i wiedzą co się od lat w ,,rzeszowskim układzie miejskim,, dzieje.Włodek z SLD już przepraszał za działania swoich kolegów. na Podkarpaciu.

G
Gość

Kompromisem byłyby po prostu szeregówki, a co do architektów to zawód ten podobny jest do adwokatów - podobnie bronią interesów klienta, i niestety nieważne jest czy wierzą w to co opowiadają ? Dziwne jest raczej podejście władz miasta i pytanie o to czyich interesów władza pilnuje ? Developera czy mieszkańców ?

l
leszek

Radny Fiołek to nich nie zabiera głosu bo nie wyjaśniono jeszcze jego roli w procesie powstawania centrów handlowych. Kiedy był wysłannikiem ratusza przy powstawaniu centrów handlowych to spisano z inwestorami umowy offsetowych które do dziś nie zostały zrealizowane.Gdzie powstaną miejsca parkingowe dla tych mieszkańców i jaki współczynnik zostanie uzgodniony czy taki sam jak przy centrach handlowych m.in Galerii Rzeszów czy przy budynkach mieszkalnych obok Lidla na ul.Lubelskiej.

f
ferenc-develompent

"a potem możecie w nas rzucać pomidorami - zaczął dzisiejsze spotkanie Maciej Łobos z pracowni MWM Architekci w Rzeszowie"

To ukazuje poziom tego czlowieka... heh

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3