20-letni kierowca audi zorganizował kulig w gminie Dubiecko. Niebezpieczna zabawa skończyła się wysokim mandatem

OPRAC.:
Marcin Trzyna
Marcin Trzyna
archiwum
Udostępnij:
Do zdarzenia doszło na terenie jednej ze szkół w gminie Dubiecko (pow. przemyski). Mężczyzna urządził swojemu znajomemu kulig. Do samochodu, na lince holowniczej, podpiął oponę i woził na niej 14-latka.

Wczoraj przed godz. 15, dyżurny komendy otrzymał zgłoszenie, że na terenie jednej ze szkół w gminie Dubiecko, młody mężczyzna, na oponie podpiętej do samochodu, wozi nastolatka. Na miejsce natychmiast skierowano patrol z Komisariatu Policji w Dubiecku

- informuje Komenda Miejska Policji w Przemyślu.

Całą sytuację zauważyła z okna nauczycielka. Kobieta zadzwoniła na policję mówiąc, że kiedy kierowca wszedł w zakręt, chłopiec spadł z opony, uderzając w murek. Na szczęście 14-latek nie odniósł obrażeń i nie potrzebował pomocy medycznej. Został oddany pod opiekę rodziców.

Nieodpowiedzialna zabawa skończyła się wysoką grzywną. Za stworzenie zagrożenia dla bezpieczeństwa innych osób poza drogą publiczną, policjanci nałożyli na kierującego audi mandat w wysokości 2,5 tysięcy złotych.

Policja apeluje o rozwagę.

Pamiętajmy, że taka zabawa może skończyć się poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią. Wystarczy chwila nieuwagi, zbyt duża prędkość, gwałtowne hamowanie, niewidoczna nierówność - kamień czy konar drzewa ukryty pod śniegiem, żeby doszło do tragedii, której nie da się już cofnąć.

Kulig jest niezgodny z przepisami ruchu drogowego

W dziale drugim rozdziału piątego kodeksu drogowego odnoszącego się do porządku i bezpieczeństwa na drogach, w artykule 60.1. jest wskazane, że zabrania się kierującemu m.in. "ciągnięcia za pojazdem osoby na nartach, sankach, wrotkach lub innym podobnym urządzeniu".

Na drogach publicznych organizowanie kuligu jest zatem zabronione, chyba że jest to zaprzęg konny, który ciągnie za sobą jedną parę sań. Warto dodać, że przepisy dopuszczają także na drogach publicznych psi zaprzęg, o ile ciągnie za sobą tylko jedną parę sań.

Przepisów ruchu drogowego nie stosuje się natomiast na drogach polnych i leśnych, gdzie często organizowane są kuligi z użyciem zaprzęgu konnego bądź ciągnika rolniczego. To jednak jest uzależnione od tego, jaką kwalifikację ma dana droga, a część dróg polnych ma status dróg publicznych.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polska elektromobilność w liczbach

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
No i maly dostal świetną lekcję, duży zresztą też, więc za co oni dali mu mandat?! Taki froog to chyba pęka ze smiechu jak czyta takie historie.
A
Adi
Na pewno to była zabawa też tak zawsze ojciec kolegi robił kiedyś i nikomu nic się nie stało wystarczy powoli jechać i obserwować w lusterku

Biedne dzieci w tym czasach jedyna rozrywka to telefon i tablet
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie