27-letniej Dominice Kluz z Rogóżna na pół godziny stanęło serce. Nikt nie wie dlaczego. Dziewczyna walczy o powrót do zdrowia

Kinga Dereniowska
Kinga Dereniowska
Rodzina wierzy, ze Dominika odzyska pełną sprawność i wróci do zdrowia.
Rodzina wierzy, ze Dominika odzyska pełną sprawność i wróci do zdrowia. archiwum rodziny Dominiki Kluz
Udostępnij:
Dominika ma 27-lat, czworo dzieci i od grudnia ubiegłego roku roku walczy o powrót do zdrowia. Wtedy jej serce przestało bić, a lekarze do dzisiaj nie potrafią wyjaśnić, dlaczego zdrowa i pełna energii młoda dziewczyna w jednej chwili utraciła sprawność.

To był zwykły, grudniowy poranek. Kilka minut przed piątą rano Dominika wstała, żeby zajrzeć do synka. Upadła tuż przy łóżeczku. Przez 20 minut reanimowali ją brat i mąż Łukasz.

- W karetce reanimowano ją kolejne 35 minut i w końcu, po tym jednym strzale z defibrylatora, wróciła. Myśmy to nazwali cudem

- wspomina mama Dominiki, Mariola Duchan.

To był jednak dopiero początek wyzwań, z jakimi musiała się zmierzyć rodzina Dominiki. Kiedy 27-latka trafiła do szpitala, lekarze nie potrafili wyjaśnić, co stało się zdrowej, młodej dziewczynie.

- Właściwie nie uzyskaliśmy żadnej informacji. Mówiono nam, że Dominika jest rośliną, nie reaguje na nic. Mówiono, że trzeba ją oddać do zakładu opiekuńczo-leczniczego. Twierdzili, że my sobie w domu nie poradzimy, a na rehabilitację też się nie nadaje - mówi pani Mariola.

Rodzina się jednak nie poddała. Umieszczono Dominikę w ośrodku rehabilitacyjnym w Tajęcinie i na pierwsze efekty nie trzeba było długo czekać.

- Po pięciu dniach zaczęła mówić pojedyncze słowa - opisuje pani Mariola. - Dzisiaj, po kilku miesiącach, można z nią porozmawiać, pożartować. Dominika wie, co się do niej mówi. Zaczyna chodzić w lokomacie (urządzenie do rehabilitacji - przyp. red.), jeździ w wózku. Praktycznie cały dzień w nim spędza, a nie w łóżku - cieszy się kobieta.

Niełatwe życie rodziny

Dominika jest mamą 8-letniej Lenki, 6-letniej Mai, 5-letniej Emilki i 2-letniego Antosia.

- Dzieci odwiedzają mamę raz w tygodniu, ale pytają o nią codziennie. Tata stara się ją zastąpić, ja jako babcia też pomagam. Wszyscy musimy sobie z tą sytuacją radzić i walczymy do końca. Maja i Antoś wymagają szczególnej opieki - dziewczynka ma cukrzycę typu I, a chłopiec stomię, bo cierpi na perforację jelit. Czeka na operację w Centrum Zdrowia Dziecka - mówi pani Mariola.

Miesięczny koszt utrzymania 27-latki z Rogóżna w jednym z najlepszych ośrodków rehabilitacyjnych w Polsce, to 20 tys. złotych. Dlatego rodzina Dominiki prosi o pomoc. Można to zrobić wpłacając choćby kilka złotych na zbiórkę w internecie

W pomoc Dominice włączyły się tez inne osoby. Zorganizowano akcję, w którą zaangażowały się najpopularniejsze restauracje i kawiarnie w Rzeszowie.

- W ramach tygodnia pomocy dla Dominiki, zaprzyjaźnione knajpy w wybranych dniach część uzyskanego dochodu przekażą na rehabilitację 27-latki

- opowiada jedna z organizatorek akcji, Kamila Korab. - Akcja potrwa od 6 do 12 lipca.

W akcji biorą udział m.in. Niebieskie Migdały, Pizzeria Vendetta, Nobo, Kawa Rzeszowska, czy Dziarski Barista. Więcej informacji tutaj.

- Przyjdzie jeszcze taki piękny dzień, kiedy ujrzymy ją w domu, z nami - mówi z nadzieją i ze łzami w oczach pani Mariola.


ZOBACZ TEŻ: Urząd Marszałkowski w #gaszyn challenge. Pompowali na rzecz pomocy choremu Pawłowi

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie