3 liga. Avia Świdnik pokonała Wisłokę Dębica 2:0 [RELACJA]

Daniel Sałek
Sławomir Oskarbski
Udostępnij:
Do sobotniego spotkania obie drużyny podchodziły w różnych nastrojach po ostatniej kolejce - Avia pewnie pokonała Koronę Rzeszów 0:3, natomiast Wisłoka dała sobie wyrwać zwycięstwo w ostatnich sekundach spotkania zespołem z Radzynia Podlaskiego remisując hokejowo 4:4.

Początek spotkania to głównie gra w środkowej części boiska, lecz w obu drużynach było widać dużo niedokładności w swoich zagraniach, co przykładało się na sytuację podbramkowe, których było jak na „lekarstwo”, a kibice zgromadzeni na spotkaniu mogli narzekać na niezbyt ciekawe widowisko. Po zmienia stron, to gospodarze ruszyli do odważniejszych ataków, a efektem była bramka w 52 minucie kiedy to po stracie piłki w środku pola precyzyjnym strzałem z dystansu popisał się Tomasz Zając. Strata bramki podziałała na dębiczan niestety dla nich bardzo nerwowo, a efektem był sprowokowany rzut karny za zagranie ręką. Do jedenastki podszedł Wojciech Białek i pewnym strzałem wyprowadził swój zespół na dwubramkowe prowadzenie.

Trener Wisłoki Dariusz Kantor próbował zmienić obraz gry a przede wszystkim wynik spotkania zawodnikami z ławki, ta sztuka po części mu się udała, ponieważ goście zaczęli grać odważniej i dokładniej, lecz tego dnia to było za mało, aby pokonać Sobieszczyka oraz obrońców gospodarzy na czele z najlepszym na placu gry Rafałem Dobrzyńskim. Avia mogła wykorzystać „otwarcie” przyjezdnych w kontrach i „zabić” to spotkanie, lecz brakowało im dokładności w ostatnim zagraniu.

- W przerwie powiedzieliśmy sobie kilka rzeczy, które chcemy poprawić w drugiej połowie, lecz dostaliśmy szybko bramkę z niczego, a kilkanaście sekund później Avia miała rzut karny, który wykorzystała. Po stracie bramek zaczęliśmy coś tworzyć, lecz w tym dniu zabrakło nam wielu czynników, aby wygrać to spotkanie. Został nam ostatni mecz z Siarką Tarnobrzeg i bardzo chcemy zrewanżować się za wysoką porażkę z pierwszego spotkania sezonu - mówił po spotkaniu zawodnik Wisłoki Patryk Zygmunt.

Avia Świdnik – Wisłoka Dębica 2:0 (0:0)

Bramki: 1:0 Zając 52, Białek 55.

Avia: Sobieszczyk – Góralski, Dobrzyński, Mykytyn, Drozd – Uliczny, Popiołek, Zając (77 Poleszak), Maluga ż – Oziemczuk (77 Najda), Białek (70 Kompanicki). Trener Łukasz Mierzejewski.

Wisłoka: Matoga – Król (52 Palonek), Cabała, Rachfalik – Rębisz ż, Fedan, Łanucha, Zygmunt ż (64 Nowak), Górecki (77 Kozłowski), Radwanek – Siedlik (64 Matofij). Trener Dariusz Kantor.

Sędziował
Wójcik (Siedlce).

J&J: Dostałam skrzydeł, te skrzydła mnie niosą

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie