3 liga. KS Wiązownica blisko wygranej z Wisłą Sandomierz [RELACJA]

arb
KS Wiązownica
Niepocieszeni po meczu byli zawodnicy Wiązownicy, bowiem prowadzili do przerwy w starciu z wyżej notowaną Wisłą 2:0, by ostatecznie zremisować. Na domiar złego mieli w końcówce klarowne okazje, by przechylić szalę na swoją korzyść. Podopieczni Jacka Piszczka muszą popracować nad grą w obronie, bowiem trzeci raz wiosną trafili do własnej bramki.

Pierwsza połowa należała zdecydowanie dla miejscowych, którzy szybko objęli prowadzenie, naciskali rywala i szukali kolejnych okazji do zdobycia bramek. W 10. minucie fatalny błąd przed polem karnym popełnił obrońca gości Knap, który stracił futbolówkę na rzecz A. Kasi. Chwilę później powalił w polu karnym rywala i rozjemca wskazał na rzut karny, z którego pewnym strzałem popisał się Rop. Gospodarze nie zwolnili tempa i kilka minut później mogli zdobyć drugiego gola. Michalik zagrał do A. Kasi, który z ostrego kąta przymierzył i golkiper gości wybił futbolówkę na rzut rożny. Następnie Rop uderzył nieznacznie obok słupka. W odpowiedzi próbował z 15 metrów Matuszewski, lecz problemów z obroną nie miał Cynar.

Najlepszą okazję Wisła miała w 41. minucie. Matuszewski oddał zaskakujący strzał i piłka wylądowała na poprzeczce. Z kontrą wyszli gospodarze. Kasia zagrał do Trochima, napastnik Wiązownicy zwiódł Knapa, zszedł do środka i przymierzył w „widły” bramki Jurewicza.

Druga odsłona zaczęła się dobrze dla gości, którzy szybko zdobyli kontaktowe trafienie. Gol napędził gości, którzy szybko chcieli wyrównać i ta sztuka im się udała. Z rzutu wolnego w pole karne zagrywał Kuśmierczyk i Trochim interweniował na tyle niefortunnie, że ulokował piłkę we własnej bramce. Kilka minut później Stańczyk trafił w kolegę z zespołu i piłka po rykoszecie nieznacznie minęła słupek bramki Cynara.

W końcówce otrząsnęła się Wiązownica. A. Kasia zagrał mocno w pole karne, lecz nikt futbolówki nie sięgnął i skończyło się na strachu w szeregach gości. W doliczonym czasie gry kapitalną sytuację miał Rop. Po fatalnym zagraniu obrony gości znalazł się „oko w oko” z bramkarzem gości i górą w tym pojedynku był Jurewicz broniąc strzał najlepszego strzelca Wiązownicy.

KS Wiązownica - Wisła Sandomierz 2:2 (2:0)

Bramki: 1:0 Rop 10-karny, 2:0 Trochim 42, 2:1 Stańczyk 53, 2:2 Trochim 65-samobójcza.

Wiązownica: Cynar – Gliniak, Mac, Staszczak, Bentkowski – Kumor (64 Kmiotek), Lorenc (64 Janiczak), Rop, A. Kasia, Michalik ż (88 Róg) – Trochim. Trener Jacek Piszczek.

Wisła: Jurewicz – Kajpust, Knap ż (46 Pieniążek), Stasiak (89 Nikołaj), Kuśmierczyk - Stańczyk (83 Wiśniewski), Taranek, Tyl, Sudy (46 Chmielowiec), Zawiślak - Matuszewski (76 Kopczak). Trener Rafał Wójcik ż.

Sędziował Kawiński (Chełm).

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie