3 liga. Rozpędzona Stal Rzeszów zapoluje na Orlęta. JKS Jarosław musi pójść za ciosem. Stal Stalowa Wola w Boguchwale

tor
Krzysztof Kapica
Stal Rzeszów marzyła o dobrej serii i ma taką. Wygrała 4 mecze ligowe z kolei, notując w nich bilans bramkowy 12:0. W sobotę w ramach 26. kolejki podejmie Orlęta. Jesienią w Radzyniu Podlaskim do 90 minuty nasi prowadzili 2:1, ale wrócili nad Wisłok tylko z jednym punktem.

- Pamiętam, ale my nie żyjemy historią. Liczy się to, co przed nami - zapewnia Wojciech Reiman, który w środę w Tarnowie zdobył dwie bramki. Z 11 trafieniami na koncie, wspólnie z Bartłomiejem Buczkiem z Resovii, zajmuje 3. miejsce w klasyfikacji strzelców 3 ligi. Pomocnik Stali w poprzednim sezonie został królem strzelców rozgrywek. - Gole cieszą tylko wtedy, gdy wygrywamy. Nie patrzę na klasyfikację strzelców. Liczy się koncentracja przed najbliższym meczem - dodał rzeszowski piłkarz.

Niestety, 5-0 w Tarnowie miało swoją cenę. Po faulu rywala Daniel Koczon nabawił się kontuzji kolana i stawu skokowego. Po wyleczeniu jednego urazu kolejny dopadł też Marko Milunovicia (przywodziciel), co oznacza, że Tadeusz Krawiec ostał właściwie bez napastników. - Dzwoniłem właśnie do Daniela. Nie jest dobrze. Nie może nawet chodzić - informuje coach rzeszowian.

- Cóż, trzeba będzie dokonać pewnych roszad. W ataku mogą zagrać Kamil Bętkowski czy Piotr Ceglarz. Poradzimy sobie - dodał trener stalowców.

Resovia, lider tabeli, wyruszy po czwarte wyjazdowe zwycięstwo. Tym razem do Oświęcimia. Soła jesienią zdobyła sporo punktów, a zimą wprowadziła program oszczędnościowy, odmładzając mocno kadrę. Wiosną drużyna nie wygrała.

- Cieszy, że zagramy na boisku lepszym niż w Daleszycach - zaznacza Szymon Grabowski, coach resoviaków.

- Nikogo nie lekceważymy, ale skoro Soła gra głównie młodzieżowcami, to trudno, abyśmy nie celowali w wygraną. Plan jest taki, żeby jak najszybciej strzelić gola. Najważniejsze jednak, to po prostu wygrać. Wólczanka od czterech meczów nie może zdobyć kompletu punktów, ale z wyprawy do Radzynia Podlaskiego wróciła w niezłym humorze, bo uratowała remis w ostatnich minutach.

- W końcówce meczu pokazaliśmy lepszą grę i mam nadzieję, że będziemy to kontynuować. Trzeba poprawić skuteczność i poczuć wreszcie smak zwycięstwa - przekonuje Grzegorz Sitek, trener zespołu z Wólki Pełkińskiej.

Beniaminek z Wólki Pełkińskiej zmierzy się z Avią Świdnik, która zimą wzmocniła kadrę, wygrała wiosną już 5 meczów i wygrzebała się ze strefy spadkowej. Kibice zobaczą w akcji m.in. Wojciecha Białka, wicelidera klasyfikacji strzelców, i Piotra Prędotę, przez lata bombardiera Stali.

Karpaty mają za sobą dwa mecze, w których niewiele pokazały. W środę doznały u siebie bolesnej porażki z JKS-em. W sobotę przed krośnianami kolejny “mecz o 6 punktów”, wyjazdowy ze Spartakusem Daleszyce. Ekipa z Krosna musi się obudzić, bo terminarz ma nie najgorszy i nie jest skazana na przedostatnią lokatę. Wspominany JKS, ostatni w tabeli, podejmie Unię i nawet, jeśli tarnowianie znów będą grać brutalnie, mają obowiązek pójść za ciosem.

- Twardej walki się nie boimy - mówi Szymon Szydełko, coach jarosławian. - Poza meczem z Orlętami nie graliśmy złej piłki. Teraz wygraliśmy i musimy kuć żelazo, żeby włączyć się do walki o utrzymanie. Unia dostała baty od Stali, ale każdy mecz jest inny. Na łatwe punkty nie liczymy.

„Stalówka” w Boguchwale

W 2 lidze już dziś o punkty powalczy Stal ze Stalowej Woli. Po raz kolejny skorzystać z gościnności IzoAreny w Boguchwale, gdzie skrzyżuje rękawice Garbarnią Kraków. “Stalówka” jest 15. w tabeli. Ta lokata utrzymania nie daje, toteż cel zespołu Krzysztof Łętochy może być tylko jeden.

Siarka (6. miejsce), która przerwała pasmo porażek i wygrała zaległy mecz z Legionovią, odwiedzi Stargard Szczeciński. Błękitni mają na koncie punkt mniej od tarnobrzeżan, zatem byłoby miło, gdyby nasz team powtórzył jesień (2-0) i znów postawił na swoim.

Karpaty Krosno - JKS Jarosław 0:1 w meczu 3 ligi piłkarskiej.

Karpaty Krosno przegrały na własnym stadionie z JKS Jarosław...

Zobacz także: Szymon Szydełko, trener JKS Jarosław po meczu z Karpatami Krosno: spotkały się dwie drużyny, miały w podświadomości żeby odnieść zwycięstwo

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie