3 liga. Stal Stalowa Wola ograła na wyjeździe Siarkę Tarnobrzeg 4:1. Szymon Szydełko wypełnił ultimatum zarządu

Waldemar Mazgaj
Waldemar Mazgaj
Chyba nawet w obozie "Stalówki" nie spodziewali się, że tak okazale ograją lokalnego rywala.
Chyba nawet w obozie "Stalówki" nie spodziewali się, że tak okazale ograją lokalnego rywala. fot. Stal Stalowa Wola
Po zaciętym, choć momentami bardzo jednostronnym meczu, Stal Stalowa Wola ograła na wyjeździe Siarkę Tarnobrzeg 4:1. Tym samym Szymon Szydełko wypełnił ultimatum zarządu!

Trener „Stalówki” miał podać się do dymisji, jeśli w dwóch ostatnich meczach jego zespół nie zdobyłby 6 „oczek”. W dramatycznych okolicznościach jego zespół ograł jednak w środę Podlasie Biała Podlaska, a dziś - w interesujących derbach Podkarpacia – 4:1 Siarkę.

Obrońcy Siarki zagrali tak, jakby postanowili zasabotować swój klub. W 9. minucie Mroziński po błędzie Bierzały przelobował bramkarza i… bramkę. Wtedy się jeszcze… upiekło.

Gdy jednak Szifer uderzył zza pola karnego było 0:1, a piłka wpadła w samo „okienko”. Odpowiedzieć mógł Tabor chwilę później, który oddał dwa groźne strzały; pierwszy obronił Siudak, drugi przeleciał tuż nad bramką.

Zdjęcia z trybun tutaj!

W 34. minucie powinno być 0:2, ale po kontrze 3 na 2 Fidziukiewicz łatwo ograł obrońcę, lecz uderzył fatalnie. Jeszcze nie wszyscy zdążyli ochłonąć, gdy Tabor w polu karnym podciął rywala tuż po tym jak pechowo się pośliznął na mokrej murawie. Fidziukiewicz z karnego zwiódł bramkarza.

Chwilę później w niezrozumiały sposób Duda zagrał ręką i Stal miała drugi rzut karny. Fidziukiewicz znów podszedł do „wapna” i po rękach bramkarza strzelił na 0:3.

Schodzących na przerwę graczy Siarki żegnały gwizdy, a niektórzy skierowali się w strone bram wyjściowych w 47. miniucie, gdy Chorolskij z bliska strzelił na 0:4. Gola poprzedziła świetna akcja Zmorzyńskiego lewą stroną i taki kiks Bierzały, że chwilę później wylądował na ławce rezerwowych.

Siarka szukała okazji na gola i dopięła swego, gdy Bałdyga po prostopadłym podaniu w sytuacji sam na sam pewnie uderzył. Chwilę później Rogala z dystansu ostemplował w słupek, a dobitka Kargulewicza wpadła do pustej bramki. Sędziowie jednak uznali, że skrzydłowy tarnobrzeżan był na spalonym.

"Stalówka" wygrała pewnie, grała szybciej i bardziej pomysłowo. Na dodatek rywale popełnili kilka prostych błędów, niewyobrażalnych nawet na poziomie A-klasy.

Dla Stali to 19 wygrana w historii meczów derbowych. Siarka wygrywała 12 razy, a 16-krotnie padł remis. Bilans bramkowy: 53:44 dla "Stalówki".

Siarka Tarnobrzeg – Stal Stalowa Wola 1:4 (0:3)

Bramki: 0:1 Szifer 21, 0:2 Fidziukiewicz 35-karny, 0:3 Fidziukiewicz 41-karny, 0:4 Chorolskij 47, 1:4 Bałdyga 57.

Siarka: Kowal – Bury, Bierzało ż (50 Józefiak), Duda ż, Sulkowski – Kargulewicz, Wolski (46 Gessner ż), Tabor ż (46 Bałdyga), Rogala (87 Bieniarz), Wdowiak (62 Mróz) – Gajewski. Trener Grzegorz Opaliński.

Stal: Siudak ż – Waszkiewicz, Jarosz ż, Witasik ż, Mroziński (77 Stelmach), Jopek (90+1 Grabarz) – Zmorzyński, Szifer ż, Surmiak (84 Sobotka), Chorolskij ż – Fidziukiewicz (90+1 Stępniowski). Trener Szymon Szydełko.

Sędziował Burak (Zamość). Widzów 1200.

3 liga. ZAPIS RELACJI LIVE. Siarka Tarnobrzeg została rozbit...

Opinie trenerów:

Szymon Szydełko (Stal)
To dla nas bardzo ważne zwycięstwo, więc przy okazji medialnej burzy związanej z tym meczem chciałem podziękować naszemu byłemu analitykowi Mateuszowi Knapowi i kierownikowi Markowi Drozdowi za pracę na rzecz drużyny. A propos wydania opinii o meczu to powiem wam panowie, że wy wiecie lepiej, jak po każdym meczu, więc napiszcie, co tam uważacie. Na pewno mieliśmy więcej skuteczności, niż w ostatnich meczach, w których czasem graliśmy lepiej, a nie mieliśmy takiego wyniku. To był ważny derbowy mecz, więc dziękuję zespołowi za walkę i zaangażowanie. Presja w tym zawodzie to norma, nie panikowaliśmy. Czy było ultimatum, czy nie, ja wierzę w pracę zespołu. My cały czas robiliśmy swoje, czekaliśmy tylko na przełamanie pod względem skuteczności.

Grzegorz Opaliński (Siarka)
Przegraliśmy bardzo waży mecz, bo mam świadomość, jak ważne dla naszych kibiców są derby. Wstyd, że stało się to w takich rozmiarach. Gdy straciliśmy pierwszą bramkę wydawało się, że presja schodziła z nas, bo początek należał do rywala. Ale takie sytuacje nie mogą mieć miejsca, jak przy tych dwóch karnych. Ciężko się było pozbierać po takich ciosach. Jest mi wstyd, ale będziemy robili wszystko, żeby było lepiej.


ZOBACZ TAKŻE - Artur Zastawny, ikona Unii Nowa Sarzyna w Regionalnym Totolotek Pucharze Polski

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie