3 liga. Szczęście nadal mieszka w Wólce Pełkińskiej. Wólczanka pokonała rzutem na taśmę Wisłę Sandomierz [RELACJA]

knowy
Krzysztof Nowaliński
Udostępnij:
Wólczanka wygrywając skromnie w Sandomierzu zwiększyła do dwóch punktów przewagę nad lubelskim Motorem i samodzielnie lideruje w trzecioligowej tabeli. Bramkę na wagę 3 pkt. strzelił w doliczonym czasie gry Jakub Więcek.

- Przyjechaliśmy tutaj z myślą zagrania na „zero” - powiedział po meczu szczęśliwy trener gości – Grzegorz Sitek. Znając swoją drużynę, wiedziałem ,że chłopcy będą grać do końca i wierzyłem ,że uda się strzelić tą jedną zwycięską bramkę. Graliśmy z mocną drużyną , która w każdej formacji posiada wartościowych zawodników. Wisła zajmuje za niską pozycję w stosunku do umiejętności i jestem pewny ,że się utrzymają. Bardzo cieszymy się ze zwycięstwa.

Sam mecz nie zachwycił, bo były to tzw „szachy piłkarskie”,ale niestety i takie mecze się trafiają. Kolejny raz chłopcy, którzy wchodzą z ławki zmieniają oblicze spotkania i wywozimy stąd bardzo cenne punkty. Nie wybiegamy daleko w przyszłość i skupiamy się na każdym kolejnym spotkaniu. Za tydzień podejmujemy Chełmiankę w meczu „na szczycie” ale dla nas będzie to kolejny mecz, do którego podchodzimy ze spokojem i jakim wynikiem się zakończy zobaczymy po końcowym gwizdku sędziego.

W odmiennym nastroju po spotkaniu był trener Wisły – Grzegorz Wesołowski. Przegraliśmy z silną drużyną, która nieprzypadkowo po 21 kolejkach lideruje rozgrywkom. Oczywiście można przegrać mecz, ale tak jak dziś my przegraliśmy to skandal. W ostatnich minutach trzeba być w obronie czujnym tak aby, nic nie miało prawa się prześlizgnąć. Niestety tracimy bramkę ze środka pola karnego, gdzie mieliśmy ten obszar boiska szczególnie zagęścić i dotrzymać bezbramkowy rezultat do końca. Straciliśmy też naszą zdobycz czyli bardzo potrzebny punkt. Na ostatnie minuty brakło umiejętności i drużyny dlatego uważam, że nie przegraliśmy pechowo tylko frajersko.

Jedyna bramka padła w doliczonym czasie gry, kiedy to Gwóżdź ograł obrońców gospodarzy, dograł do nieobstawionego Więcka a ten z 6 metrów wpakował.

Wisła Sandomierz - Wólczanka Wólka Pełkińska 0:1 (0:0)

Bramka: 0:1 Więcek 90+2.

Wisła: Wierzgacz 6 – Wilk 6, Nikanovych 5, Ziółek 6, Bażant 7 (92. Korona), Róg 6 (85. Sudy), Mokrzycki 5 (82. Poński), Beszczyński 5, Ferens 5 (67. Górski), Piechniak 5 (78. Łata), Juda 5. Trener Grzegorz Wesołowski

Wólczanka: Smoleń 6 – Podstolak 7, Lech 6, Szewc 7, Hul 6 (72. Gwóźdź), Kocur 7 (87. Wątróbski), Walat 7, Jurczak 6 (50. Więcek żk 6), Przewoźnik 7, Wrona 7, Pietluch 7 (77. Khorolskyi). Trener Grzegorz Sitek.

Sędziował Czerwień 6 (Kraków). Widzów 200.

POPULARNE NA NOWINY24/SPORT:

Polonia Przemyśl - Stal Sanok 1:1 [KIBICE]

Stal Rzeszów - Chełmianka Chełm 1:2 [ZDJĘCIA, KIBICE]

Piłkarska sobota na Podkarpaciu [WYNIKI, RELACJE]

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie