3 liga. Szkoleniowiec Jutrzenki Giebułtów, Piotr Powroźnik i Jaromir Wieprzęć ocenili sytuację Stali Stalowa Wola [OPINIE]

mtr
Jaromir Wieprzęć (z lewej) wciąż pozostaje na stanowisku trenera Stali Stalowa Wola
Jaromir Wieprzęć (z lewej) wciąż pozostaje na stanowisku trenera Stali Stalowa Wola Marcin Radzimowski
Pierwsze spotkanie z przedstawionego ultimatum Jaromirowi Wieprzęciowi - z Jutrzenką Giebułtów - zakończone zostało zwycięstwem tak więc coach Stali wykonał pierwszy krok w stronę utrzymania swojej posady.

- Całe zawirowanie w tym tygodniu na pewno nie pomogło chłopakom, duże brawa dla nich. To była dodatkowa motywacja, ale i presja. Z każdą minutą wkradała się coraz większa nerwowość - ocenił sobotnie starcie z Jutrzenką Jaromir Wieprzęć, który odniósł się również do swojej sytuacji.

- Nie chcę komentować tego ultimatum. Będzie jeszcze czas, by podzielić się swoją refleksją na ten temat. Jest dobrze, tak jak jest. Wygraliśmy mecz i to jest najważniejsze. Na ocenę, czy to ultimatum było słuszne czy nie, przyjdzie jeszcze czas. Każdy ma swój rozum i sam może to ocenić. Jak wszystko dobrze pójdzie, to w czerwcu przyjdzie czas na podsumowanie

- dodawał coach podkarpackiego 3-ligowca.

- To zwycięstwo było im potrzebne. Kibice bardzo żyją tym klubem. Cieszę się z tego, że Jarek był na ławce - mówił po porażce ze Stalą Piotr Powroźnik.

Trener Jutrzenki Giebułtów poruszył również sytuację, w jakiej znajduje się obecnie klub ze Stalowej Woli. - Na pewno Stalowa Wola nie powinna grać w tej lidze. Nerwowe ruchy nie są tu potrzebne - dodawał Powroźnik.

Zdaniem trenera Jutrzenki, bardzo dobrą pracę w Stali wykonywał poprzedni dyrektor sportowy, Wojciech Fabianowski. - On sprowadził wielu piłkarzy, którzy teraz grają w pierwszej czy drugiej lidze. Spokojnie powinien tu pracować. Jest tu wielu piłkarzy starszego pokolenia, którzy oddaliby serducho za pracę w Stali; jest tu Adamus, Ożóg, Rybka, Kasiak, Szarowski - wymieniał kolejne nazwiska 44-letni szkoleniowiec Jutrzenki, który reprezentował barwy „Stalówki” w sezonie 2002/03.

- Stal wygląda bardzo dobrze piłkarsko i jakościowo. Mogliśmy zagrozić, próbowaliśmy schować swoje minusy, a pokazać plusy

- oceniał mecz Powroźnik.

- Gratuluję Stali zwycięstwa i życzę Jarkowi, by już tylko punktował. Jestem jego dobrym znajomym, miał on swoje problemy rodzinne. Życzę mu, żeby w czerwcu mógł normalnie przepracować okres przygotowawczy z drużyną - zakończył swoją przemowę na konferencji pomeczowej coach Giebułtowa.

Podkarpackie kluby dbają o murawy. Zobaczcie, jak wyglądają ...

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie