3 liga. Szymon Szydełko, trener Stali Stalowa Wola, po meczu z Jutrzenką Giebułtów: Kompromitacja, blamaż i dziecinada

Damian Wiśniewski
Damian Wiśniewski
Damian Wiśniewski
W zaległym meczu szóstej kolejki grupy czwartej piłkarskiej trzeciej ligi Stal Stalowa Wola przegrała na wyjeździe z Jutrzenką Giebułtów 2:3, mimo wcześniejszego prowadzenia 2:0. Trener zielono-czarnych, Szymon Szydełko, na pomeczowej konferencji prasowej nie ukrywał swojego rozgoryczenia.

- To, że prowadziliśmy 2:0 i daliśmy sobie strzelić trzy bramki to dla mnie kompromitacja, blamaż i dziecinada. Nie przystoi zespołowi tak doświadczonemu robić takich rzeczy. To nie powinno się zdarzać na poziomie trzecioligowym. Tym bardziej, że potrafimy grać mecze na równym poziomie, a tutaj trafiło się rozluźnienie. Wszystkie bramki to nasze głupie błędy indywidualne. Strzał z 20 metrów, który nie powinien wpaść. Dośrodkowanie, które powinno zostać zablokowane. Podanie w środek pola przy bramce trzeciej idealnie pod nogi bramkarza. Nie przystoi robić tego na tym poziomie w trakcie jednej połowy. Kontrolując mecz sami go sobie popsuliśmy - powiedział po meczu Szymon Szydełko.

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Materiał oryginalny: 3 liga. Szymon Szydełko, trener Stali Stalowa Wola, po meczu z Jutrzenką Giebułtów: Kompromitacja, blamaż i dziecinada - Echo Dnia Podkarpackie

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
podatnik

Stal to solidny 4 ligowy średniak, brawo, za pieniądze podatników zabawa trwa

Dodaj ogłoszenie