3 liga. Texom Sokół Sieniawa zremisował w Świdniku z Avią. Sokół czuje niedosyt

kostek
Z Avią zawsze ciężko się grało podkarpackim drużynom, a w szczególności na jej terenie. Sokół, który chce zając drugie miejsce ze Świdnika przywozi jeden punkt i cel w postaci wice mistrzostwa jest bardzo realny.

Mecz znakomicie rozpoczęli goście. Już w ósmej minucie rzut karny na bramkę zamienił Bartłomiej Purcha. Stracona bramka podrażniła gospodarzy, którzy rzucili się do odrabiania strat. Defensywa Sokoła to jednak pewna i doświadczona formacja, która rozbijała zapędy miejscowych, a jak już Avii udało się oddać strzał to na posterunku był Mateusz Zając. Bramka z ósmej minuty była jedyną w pierwszej odsłonie, mimo, że każda ze stron próbowała jeszcze zaskoczyć bramkarza rywala, a Sokół między innymi trafił w słupek.

Po zmianie stron Sokół skupił się na rozbijaniu prób ataków miejscowych, którzy za wszelką cenę dążyli do wyrównania. W końcu w 74 minucie Kamil Oziemczuk po stałym fragmencie, doprowadził do wyrównania. Piłkarze z Sieniawy również od czasu do czasu próbowali swoich sił w akcjach ofensywnych, jednak bramkarz Avii nie dał się zaskoczyć.

- Po raz kolejny mieliśmy na wyjeździe szansę na trzy punkty. Była niezła gra z naszej strony, prowadziliśmy i mieliśmy kolejne okazje. Myślę, że strach przed tym zwycięstwem nas sparaliżował. Gola dostaliśmy po stałym fragmencie i potem były okazje Pawła Hassa. Na marginesie to powinniśmy ten mecz zamknąć do przerw. Mecz był podobny do tego ze Stalowej Woli, grały dwa podobne zespoły. Mecze na wyjeździe w tym sezonie pokazały, że przypadkowo na tym drugim miejscu nie jesteśmy

- podsumował Ryszard Kuźma, trener Sokoła Sieniawa.

Lekki niedosyt czuł również Patryk Kapuściński, obrońca Sokoła. - Mecz dwóch czołowych drużyn, Avia więcej miała posiadania piłki, ale to my mieliśmy lepsze okazje do strzelenia. Remis w Świdniku nie jest złym wynikiem, ale z przebiegu meczu i sytuacji jest lekki niedosyt - mówił.

Avia Świdnik - Texom Sokół Sieniawa 1:1 (0:1)

Bramki: 0:1 Purcha 8-karny, 1:1 Oziemczuk 74.

Avia: Sobieszczyk – Kuliga, Kursa, Mykytyn, Drozd – Uliczny, Wójcik, Darmochwał, Maluga – Kompanicki, Poleszak. Trener Łukasz Mierzejewski.

Sokół: Zajac – Grasza, Drelich, Kapuscinaski, Lis - Majda (78 Pikiel), Jedryas ż, Oziebło (68 Więcek) - Purcha, Mazurek (85 Kapserkowicz), King (68 Hass). Trener Ryszard Kuźma.

Sędziowała Adamska (Kielce).

Widzów: 150.

Tokio Flesz 1

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie