3 liga. Trener Tadeusz Krawiec uspokaja. Stal Rzeszów stać na lepszą grę

Tomasz Ryzner
Stalowcy na Arenie Lublin nie potrafili strzelić bramki.
Stalowcy na Arenie Lublin nie potrafili strzelić bramki. Łukasz Kaczanowski
Udostępnij:
Celem była wygrana, zbliżenie się do rywala na 2 punkty. Nic z tego. Motor Lublin ograł Stal Rzeszów i wyprzedza ją o 8 "oczek” (rozegrał mecz więcej). Trener rzeszowian zapewnia, że jego drużyna nie odpadnie z wyścigu o awans.

Kiedy ponad tydzień temu na Arenie Lublin wygrała Resovia, radość zapanowała nie tylko w obozie "pasiaków”. Pod nosem uśmiechali także fani biało-niebieskich (no, przynajmniej niektórzy). Oczyma wyobraźni widzieli zwycięstwo swych pupili w Lublinie, które zbliżyłoby Stal do Motoru na odległość meczu. Dlaczego wizja się nie ziściła?

- Niektórzy piłkarzy czuli obciążenie, byli usztywnieni. Szczególnie w pierwszej połowie nie grali tego co potrafią. Zdarzały się niecelne podania na kilku metrów - wyjaśnia Tadeusz Krawiec, który przed rundą jasno deklarował, że celem jego pracy jest awans do 2 ligi.

Po zimowych transferach akcje Stali poszły w górę. Nowi piłkarze zbierali mieli od razu podnieść jakość drużyny. Na razie wygląda to średnio.

- Resovia wygrała w Lublinie, my przegraliśmy, czyli zagraliśmy słabo. Łatwo o takie opinie, ale moim zdaniem o wiele lepiej od Resovii z Motorem zagrało Podhale, które przegrało w Lublinie wyżej od nas. Tak w piłce bywa, ale jestem pewien, że możemy grać lepiej i skuteczniej - stwierdza Krawiec.

Komentarze po meczu Motor Lubin - Stal Rzeszów (ZDJĘCIA)

Coacha rzeszowian spytaliśmy o brak w wyjściowej jedenastce Kamila Bętkowskiego. Chwalony w sparingach, typowany na kluczową ofensywy Stali piłkarz wszedł w Lublinie do akcji po godzinie gry.

- Nie dlatego, że źle się prezentował w treningach - zapewnia Krawiec. - Czasem trzeba wystawić zawodników pod rywala, a my mamy z kogo wybierać. Myślę jednak, że w następnym meczu Kamil zagra od początku.

Motor odskoczył od stalowców na dużo punktów i teoretycznie na jakiś czas skończyły mu się trudne mecze.

- Do końca sezonu daleko. Nie tracimy wiary w to, co robimy. Będziemy się liczyć w walce o najwyższy cel - dodał trener Stali, która w sobotę podejmie Chełmiankę.

Rewelacyjny beniaminek jest trzeci w tabeli, wyprzedza rzeszowian 4 punkty. Nie ma to tamto. Stal nie musi sobie poradzić i z presją, i z rywalem.

POPULARNE NA NOWINY24/SPORT:

ZOBACZ TAKŻE - STADION: 50-letni bokser z Rzeszowa: Patrzyli na mnie jak na głupiego

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie