3 liga. Wiązownica wygrała w Krakowie z Jutrzenką Giebułtów i zachowała szansę na utrzymanie

kostek
KS Wiązownica zaksięgowała cenne trzy punktu za zwycięstwo z Jutrzenką.
KS Wiązownica zaksięgowała cenne trzy punktu za zwycięstwo z Jutrzenką. Grzegorz Kostka
Dla Wiązownicy w tym meczu liczyły się tylko trzy punkty. Punkty te zdobyła, a że Podlasie Biała Podlaska przegrało z Wisłą Puławy, pozostaje w grze o utrzymanie. Za tydzień mecz z rezerwami kieleckiej Korony o byt w 3 lidze.

Od pierwszych minut stroną prowadzącą grę była Wiązownica. Podopieczni Mariusza Sawy starali się jak tylko mogli, aby jak najszybciej zdobyć gola. Defensywa Jutrzenki przez długi czas dość dobrze radziła sobie z próbami ataków gości, w końcu w 29 minucie na strzał zdecydował się Kacper Rop, piłkę odbił bramkarz miejscowych, a skuteczną dobitką popisał się Kacper Rop, otwierając wynik spotkania. Wiązownica po zdobyciu gola mogła spokojniej pograć i szukać szans na drugie trafienie. Do końca pierwszej odsłony żadnej ze stron nie udało się zdobyć gola i na przerwę zespoły zeszły z jednobramkowym prowadzeniem przyjezdnych, choć nasz zespół tych bramek powinien zdobyć przynajmniej z cztery. Dobrych okazji nie wykorzystali: Kacper Wydra, Arkadiusz Kasia i Kacper Rop.

Po zmianie stron bramki już nie padły, choć okazje miały obie drużyny. Bramkarze obu ekip spisywali się bez zarzutu i nie pozwolili na zdobycie gola przez żadną ze stron.

- W drugiej połowie mecz był bardziej wyrównany. Kontrolowaliśmy wynik, Jutrzenka próbowała konstruować jakieś akcje, ale myśmy im na to nie za bardzo pozwalali. Gdy dowiedzieliśmy się o wyniku z Podlasia, który był korzystny dla nas, zaczęło robić się nerwowo w naszych szeregach, jednak daliśmy radę. Z kontuzjami zeszli Wojciech Trochim i Arkadiusz Kasia. Na szczęście zmiennicy dali to czego się od nich oczekuje, bo nie są gorsi. Po meczu w szatni nie było radości. Mamy jeszcze ostatnia kolejkę i na tym się skupiamy

- podsumował mecz Ernest Kasia, prezes KS Wiązownica.

Jutrzenka Giebułtów - KS Wiązownica 0:1 (0:1)

Bramka: 0:1 Michalik 29

Jutrzenka: Maciejewski – Serafin, Silczuk (75 Bierówka), Kaczor, Zieliński, Majcherczyk, Zawadzki, Pietrzyk, Kowalski, Ślaski, Zeszczuk (70 Jeż). Trener Paweł Powroźnik.

Wiązownica: Cynar – Kumor, Gliniak, H. Kasia, Bentkowski – Kmiotek, Rop, Trochim (70 Janiczak) – A. Kasia (70 Gil), Wydra, Michalik. Trener Mariusz Sawa.

Sędziował Pieron (Kielce).

Widzów: 150.

Tokio Flesz 1

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie