reklama

3 liga. Wisłoka Dębica pokonała przed własną publicznością Orlęta Radzyń Podlaski 2:0 [RELACJA, ZDJĘCIA]

Sławomir OskarbskiZaktualizowano 
- Obawialiśmy się trochę tego meczu, bo wiedzieliśmy, że Orlęta grają bardzo defensywną piłkę, a w ataku pozycyjnym każdemu jest ciężko coś stworzyć – mówił o przedmeczowych nastrojach w drużynie Damian Łanucha, kapitan Wisłoki.

Pierwsze kilka minut spotkania zdawało się potwierdzać słowa pomocnika gospodarzy, bo przyjezdni nie pozwalali na wiele, a oprócz tego postraszyli miejscowych strzałem Karola Kality, po którym wywalczyli rzut rożny.

Później jednak śmielej zaczął sobie poczynać beniaminek. Po jednej z ofensywnych akcji około 25 metrów od bramki sfaulowany został Łukasz Siedlik. Z rzutu wolnego uderzył Łanucha, piłka odbiła się jeszcze o mur gości i wpadła do siatki obok bezradnego Bartosza Klebaniuka.

Siedlik kolejny raz z dobrej strony pokazał się w 27 min., kiedy wystartował do prostopadłej piłki. Napastnik Wisłoki miał dużą szansę wpisać się na listę strzelców, ale nie dane było mu to uczynić, bo tuż przed polem karnym sfaulował go Klebaniuk. Za to przewinienie bramkarz Orląt obejrzał żółty kartonik. Sam rzut wolny nie przyniósł wiele pożytku – piłka najpierw trafiła w mur, a dobitka wylądowała w bramkarskich rękawicach. Kilka minut później dębiczanie znów próbowali z rzutu wolnego podwyższyć wynik. Po dośrodkowaniu Łanuchy główkował Sebastian Fedan, ale zbyt lekko, by zaskoczyć Klebaniuka.

Po przerwie, rajdem prawą flanką zameldował się na boisku rezerwowy Dawid Sojda. Zagrał on do Łanuchy, którego strzał nogą wybronił Klebaniuk. Za chwilę było już 2:0, bo Siedlik wykorzystał błąd defensywy gości, tym razem bez przygód minął bramkarza i wpakował piłkę do „pustaka”. To jego pierwszy ligowy gol dla Wisłoki. Po podwyższeniu na boisku niepodzielnie panowali już gospodarze, którzy jednak nie potrafili swojej dominacji przekuć na kolejne bramki.

Wisłoka Dębica – Orlęta Radzyń Podlaski 2:0 (1:0)

Bramki: 1:0 Łanucha 13, 2:0 Siedlik 63.

Wisłoka:** Libera 6 – Król ż 6 (82 Hus), Cabała 7, Pelc 6 – Rębisz 6, Wrzosek 6 (64 Prokop), Łanucha 7, Fedan 6, Gwiazda 6 (67 Bożek) – Maik 6 (61 Sojda), Siedlik 7 (64 Lubera). Trener Dariusz Kantor.

Orlęta: Klebaniuk ż – Ciborowski, Chyła, Kursa ż, Szymala – Rycaj (54 Renkowski), Sułek, Lipiński (54 Sadowski), Gałązka (67 Ilczuk) – Syryjczyk (72 Chmielewski), Kalita ż (78 Nowak). Trener Rafał Borysiuk.

Sędziował Sowiński (Sandomierz). Widzów 800.

Młodzi piłkarze "dokończyli" mistrzostwa Polski z 1939 r.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3