reklama

3 liga. Wisłoka Dębica pokonała u siebie Wisłę Puławy choć goście dwukrotnie byli na prowadzeniu

Sławomir Oskarbski
Po dwóch porażkach z rzędu piłkarze Wisłoki (nz. biało-zielone stroje) nie załamali się i pokonali wysoko notowaną drużynę z Puław, mimo że goście dwukrotnie wychodzili na prowadzenie
Po dwóch porażkach z rzędu piłkarze Wisłoki (nz. biało-zielone stroje) nie załamali się i pokonali wysoko notowaną drużynę z Puław, mimo że goście dwukrotnie wychodzili na prowadzenie Sławomir Oskarbski
Wisłoka Dębica zgarnęła 3 punkty w starciu z Wisłą Puławy choć goście dwukrotnie obejmowali prowadzenie.

W 2 min. po rogu Damiana Łanuchy Paweł Remut główkował w poprzeczkę. Potem jednak wystarczyła chwila dekoncentracji Kamila Dybskiego, który po niegroźnym strzale wypuścił piłkę z rąk i Maciej Wojczuk dopełnił formalności. Gospodarze odpowiedzieli nieznacznie chybioną główką Sebastiana Fedana po wrzutce z wolnego Damiana Łanuchy. Kolejna taka sytuacja zakończyła się już golem – Łanucha miękko wrzucił piłkę za linię obrony, a Fedan płaskim strzałem wpakował ją do siatki.

W 61 min. strzał Michała Zubera minął cel. Kolejna próba gości była już skuteczna – Łukasz Kacprzycki głową wykorzystał dośrodkowanie z lewej flanki. Odpowiedź miejscowych błyskawiczna – z wolnego dośrodkował Łanucha, a Fedan głową wyrównał. To podrażniło przyjezdnych, niebezpiecznie strzelali Stanisławski i Kacprzycki. W 80 min. kolejny raz z wolnego dośrodkował Łanucha, a głową strzelił Fedan. Tym razem za wysoko. Później Łanucha znakomitym podaniem obsłużył rezerwowego Michała Domańskiego. - Ruszyłem, nie miałem nic do stracenia i zmieściłem piłkę między nogami bramkarza. Debiutancka bramka w takim momencie meczu naprawdę cieszy – skomentował strzelec trzeciego gola dla Wisłoki. W 90 min. Dybski obronił mocny strzał Michała Kobiałki, a później zespołową akcję gospodarzy wykończył Krzysztof Wrzosek. – Piłkarz pokazali ogromne serce do gry, charakter i dołożyli do tego grę w piłkę – pochwalił podopiecznych Dariusz Kantor, trener Wisłoki.

Wisłoka Dębica – Wisła Puławy 4:2 (1:1)

Bramki: 0:1 Wojczuk 11, 1:1 Fedan 26, 1:2 Kacprzycki 67, 2:2 Fedan 71, 3:2 Domański 84, 4:2 Wrzosek 90+2.

Wisłoka: Dybski 5 – Król 7, Remut 7, Hus 7 (80 Wrzosek) – Rębisz ż 7, Fedan 8, Łanucha 8, Maik 7 (78 Lubera), Wilk 7 (71 Bożek) – Sojda 7 (63 Domański), Gwiazda 7 (76 Pelc). Trener Dariusz Kantor.

Wisła: Socha – Wolanin, Kiczuk, Rogala, Barański – Kacprzycki, Kobiałka, Skałecki ż, Zuber – K. Puton (65 Stanisławski), Wojczuk. Trener Jacek Magnuszewski.

Sędziował Jamka (Kielce). Widzów 500.

Jedenastka jesieni Fortuna 1 Ligi

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3