3 liga. Wisłoka Dębica skromnie wygrała na wyjeździe z Siarką Tarnobrzeg w meczu przyjaźni [RELACJA]

mtr
Marcin Radzimowski
Na inaugurację 3. ligi, odmłodzona Siarka podejmowała Wisłokę, która postawiła na stabilizację. Sobotni mecz przyjaźni zapowiadał się więc niezwykle interesująco.

3 liga. Galeria zdjęć z meczu Siarka Tarnobrzeg - Wisłoka Dę...

Grzegorz Opaliński w wyjściowym składzie postawił na trzech nowych piłkarzy – Kowala, Rogalę i Tabora. Gospodarze w pierwszych kilkunastu minutach meczu wywalczyli kilka stałych fragmentów gry i wydawało się, że powoli przejmują boiskową przewagę, ale w 18. minucie to Wisłoka objęła prowadzenie. Goście ruszyli z akcją lewą stroną i po uderzeniu z pola karnego, piłkę do bramki skierował Damian Lubera.

Podopieczni Dariusza Kantora po zdobytej bramce nabrali pewności siebie i prezentowali się lepiej, niż w pierwszym kwadransie spotkania – niezłą okazję miał m.in. Sebastian Fedan, ale piłka po jego uderzeniu trafiła w boczną siatkę.

Tuż przed przerwą wreszcie odpowiedziała Siarka; po akcji z prawego skrzydła piłka trafiła do Pawła Wolskiego, jednak jego strzał okazał się niecelny.

W drugiej połowie kibice byli świadkami dość szarpanej gry, kilku niecelnych uderzeń lub takich, które były blokowane przez mur lub defensywę rywali.

"Siarkowcy" kończyli spotkanie, grając w osłabieniu, po tym jak czerwoną kartkę obejrzał Bartosz Sulkowski.

- Bardzo się cieszymy, że udało nam się zdobyć trzy punkty - zaczął swoją wypowiedź na konferencji pomeczowej Dariusz Kantor, trener Wisłoki. - Graliśmy swoją piłkę, wychodziło to różnie, nadzialiśmy się na kilka kontr Siarki. Fortuna dziś nam sprzyjała i potrafiliśmy dowieźć ten korzystny wynik. Z mojej strony jest duża radość, bo mieliśmy nieco węższą kadrę, ale chłopcy pokazali charakter - podsumował coach biało-zielonych.

- Nie jesteśmy zadowoleni. Wiedzieliśmy o przeciwniku sporo, ale taka jest piłka. Żałuję, że nie wykorzystaliśmy kilku sytuacji. Ta drużyna potrzebuje jeszcze czasu. Jeszcze wszystko przed nami - oceniał Grzegorz Opaliński.

Siarka Tarnobrzeg – Wisłoka Dębica 0:1 (0:1)

Bramka: 0:1 Lubera 19.

Siarka: Kowal 5 – Kowalik 5, Józefiak 6, Duda 5, Sulkowski 4 żż cz 88, Rogala 6 (58 Mróz 5), Tabor 5, Janeczko 5 ż, Wolski 5 ż, Kargulewicz 6 (73 D'Apollonio), Gajewski 5 (80 Bałdyga). Trener Grzegorz Opaliński ż.

Wisłoka: Libera 6 – Król ż 6, Cabała 6, Partyka 5 ż (63 Pelc 5), Rębisz 5, Łanucha 6 ż, Prokop 5, Fedan 6, Kogut 7, Sojda 7 (75 Siedlik), Lubera 7 (63 Palonek 5). Trener Dariusz Kantor.

Sędziował Pieron (Kielce).

Kibice muszą sięgnąć do kieszeni

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie