3 liga. Wisłoka Dębica zremisowała z Cracovią II - kandydatem do awansu. Bramka dla dębiczan padła po dobitce z rzutu karnego

Tomasz Ryzner
Tomasz Ryzner
Wisłoka Dębica zdobyła w tym sezonie cztery punkty kosztem rezerw Cracovii
Wisłoka Dębica zdobyła w tym sezonie cztery punkty kosztem rezerw Cracovii Sławomir Oskarbski
Udostępnij:
W pierwszym meczu 31. kolejki Wisłoka Dębica zremisowała na wyjeździe 1:1 z rezerwami Cracovii. Gola dla dębickiego zespołu strzelił Damian Łanucha, który najpierw nie wykorzystał rzutu karnego, ale pospieszył z dobitką i pewnie skierował piłkę do siatki.

Tak się jakoś złożyło, że w tym sezonie w obu meczach Wisłoki i Cracovii bramki padały na przestrzeni mniej więcej pięciu minut. Jesienią dębiczanie wygrali z ekipą spod Wawelu 2:0, zdobywając gole w 51. i 56. minucie. W rewanżu było podobnie, z tym że piłka trzepotała w siatce przed przerwą.

Mimo wyniku z II rundy faworytem były „pasy”, które mają apetyt na awans do 2. ligi. Jako pierwsi do celu trafili jednak goście. Na prawym skrzydle Sebastian Fedan uruchomił Jakuba Smolenia, ten urwał się obrońcy, wpadł w pole karne i wtedy został nieprzepisowo zaatakowany barkiem przez rywala. Sędzia bez wahania wskazał na 11 metr.

Piłkę na „wapnie” ustawił Damian Łanucha. Wziął krótki rozbieg, posłał półgórny strzał w stronę lewego słupka. Wilk odbił piłkę, kapitan naszej drużyny dopadł do piłki i spokojnym strzałem po ziemi w drugi róg posłał piłkę do celu. Kilka minut po tym padł bardzo ładny gol, choć Boksiński pewnie sam siebie nim zaskoczył. Tak czy siak piłkarz Cracovii, stojąc tyłem do bramki, przedłużył centrę ze skrzydła, z czego wyszedł mu precyzyjny lob na długi słupek.

Po zmianie stron gospodarze z czasem mieli coraz więcej z gry, często rozgrywali piłkę na połowie, choć pogoda przestała sprzyjać, bo nad Rączną przeszła solidna ulewa. Z drugiej strony przyjezdni nie dawali się wcale zepchnąć do głębokiej, rozpaczliwej defensywy. Krakowianie mieli problem z wypracowaniem stuprocentowej sytuacji.

Wymyślili sobie raz jakiegoś karnego, ale sędzia nie dał się nabrać

- ocenił Bogusław Pater, kierownik Wisłoki.

W końcówce słońce znów zaświeciło nad boiskiem. Cracovia przeważała, ale w 81. Minucie naszej ekipie wyszła fajna, kombinacyjna akcja, w finale której Tomasz Palonek znalazł się z piłką 5 metrów przed bramką. Niestety, nie uderzył po ziemi i Wilk mógł popisać się refleksem.

W ostatnich minutach Wisłoka pewnie chroniła dostępu do własnej bramki i zasłużenie zdobyła punkt.

Piłkarze Cracovii mocno liczyli na trzy punkty, dlatego po ostatnim gwizdku nie kryli rozczarowania

- dodał kierownik dębickiej drużyny.

Cracovia II – Wisłoka Dębica 1:1 (1:1)
Bramki
: 0:1 Łanucha 32, 1:1 Bociek 37.

Cracovia: Wilk – Stachera, Pieńczak, Urban, Jodłowski – Wiśniewski, Ziemnik, Kanach, Kmita – Ożóg, Bociek. Trener Piotr Giza.

Wisłoka: Daniel - Król (86. Kontrabecki), Rachfalik (75. Surma), Cabała - Boksiński, Łanucha, Fedan, Zygmunt - Smoleń (62. Rębisz), Siedlik (75. Palonek), Dziadosz (86. Prokop). Trener Dariusz Kantor.

Sędziował: Detka (Kielce). Żółte kartki: Ziemnik, Wiśniewski - Siedlik, Łanucha, Boksiński. Widzów 50.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Tata w klatce stawia córkę na nogi. To niesamowita historia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie