30-letnia Diana umiera. Walczy ze złośliwym nowotworem i potrzebuje 1,5 miliona złotych na leczenie

Urszula Sobol
Urszula Sobol
- Moja walka z chorobą trwa od 1,5 roku, ale wiele osób dopiero z tej zbiórki dowie się, że chorowałam - napisała o swojej chorobie na portalu Siepomaga.pl Diana Krupiak
- Moja walka z chorobą trwa od 1,5 roku, ale wiele osób dopiero z tej zbiórki dowie się, że chorowałam - napisała o swojej chorobie na portalu Siepomaga.pl Diana Krupiak Archiwum Diany Krupiak
30–letnia Diana Krupniak z Ustrzyk Dolnych od 1,5 roku zmaga się z chłoniakiem śródpiersia. Do tej pory przyjęła 11 cykli bardzo mocnej chemii, które niestety nie przyniosły pożądanego rezultatu. Diana umiera, a jedynym i ostatnim ratunkiem dla niej jest terapia CAR-T. Problem w tym, że nierefundowana. Kosztuje 1,5 miliona złotych...

Diagnoza spadła na Dianę Krupniak z Ustrzyk Dolnych niespodziewanie i pokrzyżowała wszystkie jej plany. Teraz musi uzbierać ogromną sumę pieniędzy na terapię, która może uratować jej życie.

Diana o chorobie dowiedziała się w grudniu 2019 roku.

- Błagam o pomoc! Za miesiąc skończę 30 lat, jeśli dożyję. Mam w sobie nowotwór. Śmiertelnie niebezpieczne paskudztwo. Chłoniaka śródpiersia, który zżera mnie od środka. Niestety, nic na niego nie działa - napisała na portalu Siepomaga.pl Diana Krupniak. - Do tej pory przyjęłam 11 cykli bardzo mocnej chemii i właśnie się dowiedziałam, że kolejna nie będzie mnie już leczyć, a jedynie utrzymywać przy życiu, żebym dotrwała do ostatniej deski ratunku, jaką jest terapia CAR-T. Problem w tym, że nierefundowana. Moje życie wyceniono na 1,5 miliona złotych. Płatne na wczoraj. Nie zdążę - umieram.

Na portalu Siepomaga.pl trwa właśnie zbiórka "Rzuć wszystko i ratuj Dianę! 1,5 miliona za życie 30-letniej kobiety", na terapię, która może uratować jej życie. Koniec zbiórki przewidziany jest na 31 maja 2021 roku.

Bez nas nie zdąży - umiera...

- Guzy, które właśnie pojawiły się na krtani, rosną z każdym dniem. Czuję, jakby ktoś dusił mnie rękami. Nie mogę spać w nocy, nie mogę myśleć o niczym innym. Jestem przerażona, jak topielec walczący o oddech. Łapczywie próbuję się chwycić życia, ale ono zaczyna mi uciekać i nie jestem w stanie go już złapać własnymi siłami - opowiada Diana.

Walka Diany z chłoniakiem śródpiersia trwa już 1,5 roku.

- Wiele osób dopiero z tej zbiórki dowie się, że chorowałam. Myślałam, że sobie sama z tym poradzę. Że to piekło, przez które przechodzę, ma gdzieś swój koniec - pisze Diana. - Tak bardzo chciałam wierzyć, że miesiące, gdzie potrzebowałam dotyku bliskich mi osób, przytulenia, wypłakania się rękaw mamy, a zostawał mi jedynie głuchy krzyk rozpaczy w poduszkę, lub rozmowa przez wideo - po latach będą jedynie bolesnymi wspomnieniami.

Na Facebooku została utworzona grupa „Życie dla Diany – licytacje na rzecz Diany Krupniak”. Dianie można również pomóc, licytując różne rzeczy, z których dochód zostanie przeznaczony na terapię CAR-T.

- To moja ostatnia szansa na życie - urywa głos Diana. - Proszę pomóżcie mi. Bez Was nie zdążę - umieram.

Już w lipcu kasy fiskalne dla branży beauty ?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gosćć

Ja leczenie szpitalne wspierałam olejami CBD załatwiała mi to znajoma,której syn chory na białaczkę również zażywał olej z CBD i jest teraz zdrowy...co prawda miał nawrót choroby,ale bardzo łagodny i metody konwencjonalne w połączeniu z CBD pomogły:) Ja przyjmowałam 20 kropel dziennie przez 3 miesiące(tak jak syn znajomej). Jedna Dziewczyna,która leżała ze mną po operacji również przyjmowała CBD (Zamawialyśmy ją wtedy razem ) i jak się kontaktowalyśmy jakieś 6-7miesięcy temu miała się dobrze:)

Absolutnie trzeba być pod opieka lekarzy,medycyna konwencjonalna jest NIEZBĘDNA...ale mnie wyleczył olej CBD ....ot tak to jest...:) nie chce robić reklamy jaki to był olejek więc jak ktoś zainteresowany proszę dzwonić do tej apteki konopne i pytać o olej na raka 609490093

Dodaj ogłoszenie