30–letnia Marta z Ropczyc ma 102 blizny na twarzy. Nie może także chodzić. Pomóżmy jej wrócić do zdrowia!

Urszula Sobol
Urszula Sobol
Od wypadku minęło już prawie 1.5 roku, a Marta wciąż zmaga się z wieloma problemami. Materiały rodzinne
30-letnia Marta z Ropczyc w 2019 roku uległa poważnemu wypadkowi drogowemu. Samochodowa szyba dotkliwie poraniła jej twarz. Lekarze założyli kobiecie 102 szwy, które przerodziły się w duże blizny. Marta ma też problem z poruszaniem. Na portalu zrzutka.pl trwa właśnie zbiórka pieniędzy na operacje plastyczne i rehabilitację dla Marty. Pomóżmy!

- Całą rodziną jechaliśmy autem, kiedy z naprzeciwka pojawił się samochód. Niespodziewanie zjechał na nasz pas ruchu i zderzył się z nami czołowo – wspomina Tomasz Potwora, mąż Marty. - Moja żona rzuciła się na naszego 12-miesięcznego synka leżącego z tyłu, aby zasłonić go własnym ciałem. Siła zderzenia cisnęła ją na przednią szybę. Ale maluszkowi praktycznie nic się nie stało. Nasz starszy, 3-letni syn, który siedział z przodu, odniósł tylko stłuczenia. Ja miałem zgruchotane oba kolana, złamaną prawą nogę, a także żebro i obojczyk.

W wypadku najbardziej poszkodowana została jednak pani Marta.

- Żona miała bardzo poważny uraz klatki piersiowej. Jej śledziona musiała zostać usunięta. Ręka i noga zostały złamane w dwóch miejscach – wylicza Tomasz Potwora. - W wyniku uderzenia o szybę Marta miała bardzo mocno poranioną twarz. Lekarzy założyli 102 szwy. Każdy z tych szwów w miarę gojenia skóry przeradza się w bliznę. Cała twarz jest pocięta bliznami wielkości od 1 do 6 cm – czoło, policzki, nos, broda, uszy, oba łuki brwiowe, na połowie powieki lewego oka.

Tak Marta wyglądała przed wypadkiem. Szczęśliwa na zdjęciu z mężem i synami
Tak Marta wyglądała przed wypadkiem. Szczęśliwa na zdjęciu z mężem i synami Materiały rodzinne

Od wypadku minęło już prawie 1.5 roku, a Marta wciąż zmaga się z wieloma problemami. Oprócz blizn na twarzy ma problemy z poruszaniem się. Marta ma też niedowład prawej ręki. Przed nią jeszcze długie leczenie i kosztowna rehabilitacja. Marzy również o operacji twarzy, aby chociaż trochę pozbyć się tych strasznych blizn.

- Koszty zabiegów plastycznych są ogromne. Rehabilitacja również nie jest tania – łamie głos mąż Marty. - Prosimy o pomoc

Lato

Tak możesz pomóc

Marta jest pod opieką Fundacji Auxilia. Darowiznę na jej leczenie i rehabilitację można przekazywać przelewem tradycyjnym na konto Fundacji Auxilia: 33 1090 2590 0000 0001 3604 2000 w tytule przelewu wpisując: Dla Marty.

Martę możemy też wesprzeć, wpłacając dowolną kwotę na zbiórkę "102 blizny na twarzy i nie może chodzić - zbieramy na rehabilitację i zabiegi plastyczne dla Marty" ogłoszoną na Zrzutka.pl

- Bardzo dziękujemy każdemu z Was za dotychczasową pomoc. Wszystkie zebrane pieniądze na bieżąco zostają przeznaczone na leczenie i rehabilitację Marty. Bardzo dobra wiadomość jest taka, że podejmowane działania, a szczególnie rehabilitacja, przynoszą bardzo dobre efekty – mówi mąż Marty. - Marta już od jakiegoś czasu nie porusza się na wózku, tylko chodzi o własnych siłach. Natomiast nadal mocno utyka na nogę. Do tego nadal zaznacza się w dużym stopniu niedowład prawej ręki. W najbliższym czasie czeka ją operacja biodra i ręki. Miała zaplanowane zabiegi laserowe mające na celu zmniejszanie blizn na twarzy, ale zostały one odwołane ze względu na panującą pandemię Covid -19.

Przez pandemię rośnie liczba samobójstw

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie