4 liga. Orzeł Przeworsk pokonał Błękitnych Ropczyce. 200 bramka Piotra Boratyna [ZDJĘCIA]

kostek
Orzeł Przeworsk (biało-czerwone stroje) po ciekawym meczu pokonał Błękitnych Ropczyce.
Orzeł Przeworsk (biało-czerwone stroje) po ciekawym meczu pokonał Błękitnych Ropczyce. Grzegorz Kostka
Szkoda, że kibice nie mogli obejrzeć tego meczu, bo mimo deszczu na brak emocji narzekać nie można było. W meczu 4 ligi podkarpackiej Orzeł Przeworsk pokonał u siebie Błękitnych Ropczyce, a swojego dwusetnego gola strzelił napastnik Piotr Boratyn.

Dla gospodarzy mecz rozpoczął się wyśmienicie. Już w 9 minucie Hubert Bednarz znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem gości i otworzył wynik meczu. W odpowiedzi czujność Roberta Kurosza sprawdził Bartłomiej Darłak. Orzeł chciał pójść za ciosem i w 38 minucie powinien zdobyć drugiego gola. Z rzutu autowego piłkę wrzucił Kacper Najsarek, a nie pilnowany przez nikogo Dawid Czyrny, zamiast spokojnie przyjąć sobie piłkę i uderzyć obok wychodzącego bramkarza, kopnął z pierwszej piłki i nie trafił w światło bramki.

Tuż po przerwie błąd defensywy miejscowych wykorzystał Bartłomiej Darłak, pakując z bliska piłkę do siatki. Od tego momentu Orzeł mocniej przycisnął, lecz marnował kolejne znakomite okazje. Marcin Dec nie trafił praktycznie do pustej bramki, Dawid Czyrny przegrał pojedynek sam na sam z Kamilem Dybskim, strzał Jacka Flisa na róg odbił wspomniany już Dybski. W końcu piłkę w polu karnym dostał Piotr Boratyn i sprytnym lobem nad bramkarzem Błękitnych posłał piłkę w długi róg jego bramki. Tym samym zdobył swoja 200 ligową bramkę. Zwycięstwo gospodarzom mogło umknąć w doliczonym czasie gry. Kamil Kmiotek strzelał głową z okolic 6 metra, ale Robert Kurosz nogą zdołał wybić piłkę i uratować cenne trzy punkty dla Orła.

- Nie wiem, po co nam te nerwy. Mieliśmy tyle sytuacji. Zamiast spokojnie wygrywać dwoma, trzema bramkami, doprowadziliśmy do -nerwowej końcówki. Nie wiem, czy za bardzo chcemy, czy co. Chciałem podziękować chłopakom za ten mecz. Zagraliśmy do końca mimo osłabienia. Pracujemy ciężko i w końcu widać efekty - mówił po meczu trener Orła, Paweł Załoga.

Orzeł Przeworsk - Błękitni Ropczyce 2:1 (1:0)

Bramki: 1:0 Bednarz 9, 1:1 Darłak 50, 2:1 Boratyn 88.

Orzeł: Kurosz – Najsarek, Salwach, Lech żż cz[82], Broda – Kruk (90+1 Pieczek), Flis ż, Obłoza, Dec (64 Wilk) – Czyrny (71 Boratyn), Bednarz (79 Szewczyk). Trener Paweł Załoga.

Błękitni: Dybski – Kmiotek, Szczybyło ż, Waszczuk, Świętoń - Majka ż, Majcher, Ogrodnik, Podczaszy (46 Zawiślak), Siepierski - Darłak (64 Bęben). Trener Łukasz Chmura.

Sędziował Wolan (Tarnobrzeg).

SPORTOWY24.PL - rozmowa z Piotrem Małachowskim

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie