4 liga. Orzeł Przeworsk zremisował z Czarnymi Jasło. Sytuacji bramkowych jak na lekarstwo [RELACJA, ZDJĘCIA]

kostek
Inauguracja piłkarskiej wiosny w Przeworsku nie wypadła okazale. Zamiast składnych akcji, na boisku częściej słychać było gwizdek arbitra głównego, Krzysztofa Pachołka.

Pierwsze minuty były dość otwarte z obu stron. Już w pierwszej akcji, czujność Roberta Kurosza sprawdził Maciej Sowa. Chwilę później zza pola karnego swoich sił spróbował Patryk Fryc. Kolejne minuty należały do gospodarzy. Z rzutu wolnego ładnie uderzył Jacek Flis, lecz piłka otarła się o głowę jednego obrońców Czarnych i wyszła na rzut rożny. Pięć minut później z dystansu minimalnie nie celnie uderzył, Marek Gwóźdź. Zaś strzał Dawida Obłozy wyłapała Łukasz Lepucki.

Przerywnikiem w atakach gospodarzy był rzut rożny dla przyjezdnych, po którym Bartłomiej Rodak strzałem głową, próbował zaskoczyć bramkarza miejscowych. W odpowiedzi ładnie uderzył Jacek Flis, a bramkarz Czarnych popisał się świetną interwencją, ratując swój zespół od utraty bramki. Jak się później okazało była to ostatnia sytuacja pod bramkowa w pierwszej połowie. Obie drużyny od tego momentu skupiły się głównie na przeszkadzaniu przeciwnikowi i defensywie.

Po zmianie stron mecz głównie toczył się w środkowej strefie boiska. Było dużo fauli i wrzutów z autu. Na pierwszy celny strzał trzeba było czekać aż do 65 minuty kiedy to z dystansu uderzył Krzysztof Szydło, jednak na posterunku był Robert Kurosz. Dwie minuty później po dośrodkowaniu Marka Gwoździa, w piłkę nie trafił, znajdujący się na dobrej pozycji, Dawid Czyrny. W 82 minucie goście omal nie zdobyli bramki. W dość przypadkowej sytuacji, piłkę wywalczył Marcin Krajewski i oddał strzał z pola karnego. Piłka po rękach Roberta Kurosza zmierzała do siatki, lecz Radosław Salwach zdołał ją wybić z przed linii bramkowej. Do końcowego gwizdka sędziego głównego, żadnej ze stron nie udało się już zagrozić bramce rywala, za to kilkakrotnie sfaulować rywala.

- Chcieliśmy wygrać to spotkanie, ale jak się nie da wygrać, to trzeba go zremisować. Mecz był średni. Dużo wrzutów z autu, dużo walki, fauli a sytuacji podbramkowych jak na lekarstwo z obu stron. Myślę, że remis jak najbardziej jest wynikiem sprawiedliwym, niekrzywdzącym żadnej ze stron

– podsumował spotkanie trener Orła, Paweł Załoga.

Orzeł Przeworsk- Czarni Jasło 0:0

Orzeł: Kurosz – Salwach ż, Lech ż, Barszczak – Kowal, Gwóźdź, Obłoza, Broda – Flis (67 Kruk), Bednarz ż, Dec (46 Czyrny). Trener Paweł Załoga.

Czarni: Lepucki – Setlak, Remut, Szydło, ż – Sabik, Urban, Florian, Mastaj - Fryc, Sowa (54 Krajewski), Rodak. Trener Adam Domaradzki.

Sędziował Pachołek (Lubaczów).

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie