4 liga podkarpacka. Czarni Trześń stawiali się, ale ostatecznie górą był JKS Jarosław

tst
Jakub Czech
Udostępnij:
Jarosławianie wywieźli z Trześni komplet punktów, ale na wygraną musieli solidnie zapracować. Outsider postawił się JKS-owi i do końca próbował odwrócić losy meczu.

– To była ciężka przeprawa – mówili po końcowym gwizdku podopieczni trenera Arkadiusza Barana.

Zaczęło się od trafienia Karola Ptasznika, który w 12 minucie pokonał golkipera miejscowych. Wyglądało na to, że gracze JKS-u chcieli bardzo szybko załatwić sprawę z Czarnymi. Atakowali zdecydowanie i szukali kolejnych goli, jednak gospodarze skutecznie się bronili i zdołali przetrwać pierwszą część tylko z jednym golem na minusie.

– Nasi nie mają nic do stracenia, można sprawić niespodziankę – komentowali w przerwie miejscowi kibice.

I rzeczywiście, po zmianie stron zespół Czarnych zaatakował śmielej. W 66 minucie po akcji Wojciecha Sobonia doprowadził do remisu, ale nie nacieszył się długo takim stanem rzeczy, bo trzy minuty później JKS ponownie objął prowadzenie, po tym jak rzut karny na bramkę zamienił Kamil Bała. Goście poszli za ciosem i chwilę później piłka znowu zatrzepotała w siatce Czarnych. Tym razem skutecznym uderzeniem popisał się Aleks Kopcio. Na tym emocje jednak się nie skończyły, bo drużyna z Trześni postanowiła walczyć do końca. Wykorzystując złe ustawienie defensywy, Czarni złapali kontakt po golu Marka Wójciaka. Na boisku zrobiło się nerwowo, posypały się kartki, ponieważ JKS, nie kwapił się już do ataków, przede wszystkim zabezpieczając tyły grał na czas, a drużyna z Trześni nie dawała za wygraną.

Ostatecznie jednak przyjezdni wytrzymali napięcie, nie popełnili błędów i dowieźli korzystny wynik, który przedłuża ich szanse na awans.

Czarni Trześń - JKS Jarosław 2:3 (0:1)

Bramki: 0:1 Ptasznik 13, 1:1 Soboń 66, 1:2 Bała 69-karny, 1:3 Kopcio 72, 2:3 Wójciak 74.

Czarni: Rudolf – Godek (46. Jeż), Chruściel, Szymański, Tęczar – Dopart, Strojny (70. Mazur), Mucha (85. Juras), Wąs (65. Maziarz), Soboń ż – Wójciak. Trener: Mateusz Dopart.

JKS: Guridov ż - G. Baran ż, Bartnik, Ptasznik, Szakiel – Chrupcała ż (70. Kopcio), Sobolewski ż, Bała, Stankiewicz (60. Cardenas), Pawlak (83. Aksamit ż) – Maliarenko. Trener: Arkadiusz Baran.

Sędziował Jakub Pych (Dębica). Widzów: 150

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Tata w klatce stawia córkę na nogi. To niesamowita historia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie