4 liga podkarpacka. Granica Stubno przegrała z Głogovią Głogów Małopolski 2:3 [REALCJA, ZDJĘCIA]

luks
W meczu zespołów walczących o utrzymanie w 4 lidze, Granica Stubno przegrała u siebie z Głogovią 2:3.
W meczu zespołów walczących o utrzymanie w 4 lidze, Granica Stubno przegrała u siebie z Głogovią 2:3. Łukasz Solski
Udostępnij:
W meczu zespołów walczących o utrzymanie w 4 lidze, Granica Stubno przegrała u siebie z Głogovią 2:3.

Spotkanie, drużyn walczących o otrzymanie porywające nie było, ale z drugiej strony dla każdej z tych drużyn ważniejsze od stylu są punkty. Gospodarze gdyby wygrali pogrążyliby praktycznie Głogovię, a ich szanse na utrzymanie mocno by wzrosły.

Obie drużyny długo nie mogły wejść w mecz, widać było dużą nerwowość spowodowaną wagą tego spotkania. Jednym jak i drugim gra nie za bardzo się kleiła, piłkarzom przytrafiały się proste błędy, a i z celnością podań też najlepiej nie było. Dopiero w 24. minucie gospodarze przeprowadzili składną akcję zakończoną strzałem w poprzeczkę autorstwa Tomasza Harłacza. Dwie minuty później Damian Mikulec wrzucił piłkę w pole karne, a najlepiej w polu karnym znalazł się Mateusz Kalawski otwierając wynik meczu.

Niestety dla gospodarzy ich radość z prowadzenia długo nie trwała. W końcówce pierwszej połowy, obrońcy miejscowych nie zdołali upilnować Yurija Slyva, który oddał niesygnalizowany strzał doprowadzając do wyrównania.

Na drugą połowę zespół gospodarzy wyszedł mocno zmotywowany, aby po walczyć o jakże im potrzebny komplet punktów, jednak to goście pierwsi stworzyli sobie dobrą okazję strzelecką, po uderzeniu Pawła Kmuka głową, wyłapanego przez bramkarza miejscowych.

Co nie udało się Pawłowi Kmukowi udało się Pawłowi Ciule w 63. minucie i goście mogli cieszyć się z prowadzenia. Granica po straconej bramce nie załamała się, szybko zebrała szyki i już siedem minut później po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Bartłomieja Klepackiego, najlepiej w polu karnym znalazł się Patryk Pempuś doprowadzając do wyrównania i dając nadzieję miejscowym kibicom na korzystny wynik. Kilka chwil później gospodarze mogli wyjść na prowadzenie, lecz mocne uderzenie z rzutu wolnego grającego trenera Bogusława Sierżęgi wybij Damian Albrycht.

W końcu błąd przy wyprowadzaniu piłki przed własnym polem karnym popełnił Bartłomiej Klepacki, piłkę przejął wspomniany już Slyva i znów Głogovia mogła się cieszyć z prowadzenia. Do końca meczu miejscowi próbowali doprowadzić choćby do remisu, jednak nie zdołali stworzyć sobie stuprocentowej sytuacji. Głogovia po tym zwycięstwie ciągle pozostaje w grze o utrzymanie, a Granica cennych punktów musi szukać w następnych meczach.

– Mecz porywający nie był, trochę waga spotkania przytłoczyła obie drużyny. Głogovia wielkiej piłki nie pokazała, lecz potrafiła mądrze się bronić i wykorzystać stworzone sobie sytuacje, dzięki czemu wywiozła ze Stubna cenne trzy punkty – podsumował na gorąco mecz kierownik gospodarzy Krystian Górecki.

Granica Stubno - Głogovia Głogów Małopolski 2:3 (1:1)

Bramki: 1:0 Kalawski 26, 1:1 Slyva 44, 1:2 Ciuła 63, 2:2 Pempuś 70, 2:3 Slyva 82.

Stubno: Kuźma 5 – Styś 5, Wróbel 4, Klepacki 4, D. Mikulec 5 – Ozibko 4 (53 Sierżęga 5), Harłacz 5, K. Mikulec 5, Hajduk 4 (46 Gielarowski 4), Kalawski 5 (81 Poszpur) - Świst 4 (46 Poszpur 5) Trener Bogusław Sierżęga.

Głogovia: Albrycht 4 – Kłak 5, Kmuk 4, Kmiotek 5, Ochalik ż 5 –Slyva 6, Madeja ż 5, Chamera ż 5 (65 Frankiewicz), Dec 5 (90 Laskoś), Ciuła 5 – Urbanik 5. Trener Jacek Sowa.

Sędziował Koza 7 (Dębica). Widzów150.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

J
J23
Panie Górecki dość tych bzdur, kompromitacja totalna klapa porażka to spadek tu już nawet matematyka nie pomoże,czas rozliczeń nadszedł z zawodnikami niektórym trzeba podziękować to samo zarząd jak mają honor to po sezonie niech podadzą się do dymisji.
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie