4 liga podkarpacka. Izolator Boguchwała pewnie pokonał Sokoła Kolbuszowa Dolna [RELACJA, ZDJĘCIA]

Miłosz Bieniaszewski
Miłosz Bieniaszewski
Miłosz Bieniaszewski
Udostępnij:
Izolator Boguchwała wysoko pokonał Sokoła Kolbuszowa Dolna, ale wcale nie miał tak łatwo, jakby miał na to wskazywać wynik.

Izolator Boguchwała w tym roku prezentuje bardzo dobrą formę, nie przegrał jeszcze żadnego meczu i to się nie zmieniło po starciu z Sokołem Kolbuszowa Dolna, w którym drużyna Bartosza Zołotara wygrała w pełni zasłużenie, ale mocno przyczynił się też do tego Dmytro Sydorenko. Bramkarz miejscowych dwukrotnie bowiem wygrywał pojedynki oko w oko z Kamilem Aabem. To właśnie prawy pomocnik gości najmocniej dawał się we znaki gospodarzom.

Zdecydowanie więcej okazji bramkowych mieli jednak miejscowi. Zaczęło się w wymarzony dla nich sposób, bo już na samym początku Jakub Wilk przymierzył zza pola karnego bardzo precyzyjnie, futbolówka odbiła się jeszcze od słupka i wpadła do bramki.

Przez długie minuty „Izolacja” miała wszystko pod kontrolą, choć przyjezdnym trzeba oddać, że dosyć łatwo przedostawali się pod pole karne rywala. Tam jednak rządzili defensorzy gospodarzy. Pierwsza połowa toczyła się w szybkim tempie, ale sytuacji zbyt wielu nie było. Blisko szczęścia był jednak Krystian Wilk, który pięknie przymierzył z wolnego, a gości uratowała od utraty bramki poprzeczka.

Po zmianie stron Sokół szukał gola wyrównującego, ale przy tym był narażony na kontry. I właśnie po jednym z szybkich ataków piękną akcję wykończył Krystian Wilk. Wataha z Boguchwały była w akcji...

Wtedy wydawało się, że nic złego się już gospodarzom przydarzyć nie może. I tak faktycznie było, lecz przyjezdni mogli złapać kontakt. Wspomniany Aab nie wykorzystał jednak kapitalnej szansy, a trochę szczęścia zabrakło Mateuszowi Prokopowi. Izolator natomiast przeprowadzał kolejne kontry, trzykrotnie przed szansą na gola stawał Jonasz Piękoś, a wykorzystał tylko jedną z nich. Dwukrotnie lepszy był natomiast golkiper kolbuszowian, który tym samym uchronił swój zespół od jeszcze wyższej przegranej.

Izolator cały czas daje więc sygnał, że nie powiedział jeszcze ostatniego słowa i wciąż liczy się w walce o pierwsze miejsce i na pewno do końca nie odpuści.

Izolator Boguchwała - Sokół Kolbuszowa Dolna 3:0 (1:0)

Bramki: 1:0 J. Wilk 3, 2:0 K. Wilk 56, 3:0 Piękoś 85.

Izolator: Sydorenko – Gajdek, Bogacz, Kasprzyk – Leśniak (82 Płocica), Ciemierkiewicz ż (74 Cach), T. Nalepka (14 Walas), K. Wilk – Daniel (59 Piękoś), Lukanzu (46 P. Nalepka), J. Wilk. Trener Bartosz Zołotar.

Sokół: Petrykowski – Bożek ż (77 Karkut), Skowron ż, Prokop ż, M. Mazurek ż (77 Ogiba) – Aab ż, Kołacz, Stec (46 Skupiński), Dziedzic (43 Miśko) – Miazga, Szymański. Trener Waldemar Mazurek.

Sędziował Samołyk (Stalowa Wola). Widzów 80.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie