4 liga podkarpacka. Karpaty Krosno wypunktowały Orła Przeworsk. Sytuacja gości robi się coraz trudniejsza

Sebastian CzechZaktualizowano 
Tomasz Sowa
Karpaty Krosno w zaległym meczu nie dały większych szans Orłowi Przeworsk.

Mecz bez większych emocji. Gospodarze od pierwszych minut przejęli inicjatywę, szybko dokumentując przewagę zdobyczą bramkową. I co najważniejsze po składnej, szybkiej akcji Sylwestra Sikorskiego, Dominika Kowalskiego i finalizującego z bliska całość, Marka Fundakowskiego.

Równie atrakcyjny był gol numer 2 dla Karpat. Wówczas dalekie podanie ze środka pola posłano do Kamila Kasperkowicza, ten zabrał się z piłką na prawej flance, kilka metrów ją podprowadził i zagrał na pole karne. Tam, z półwoleja uderzył Karol Czelny, podwyższając rezultat.

Tuż po przerwie krośnianie rozstrzygnęli rywalizację. Tym razem znakomitą, indywidualną akcją popisał się Kowalski, mijając dwóch przeciwników, wpadając w pole karne i oddając strzał. Bramkarz Orła sparował piłkę, ale Dawid Król tuż sprzed linii bramkowej wpakował futbolówkę do siatki.

Chwilę później zapunktował Orzeł po wolnym z 25 metrów Piotra Boratyna i dobitce Andrija Nykanowicza, jednak przyjezdni nie wykorzystali tego trafienia dla zmiany oblicza spotkania. Nie potrafili zdecydowanie zaatakować, zepchnąć miejscowych do defensywy i nie próbowali odwrócić losów spotkania.

Wręcz przeciwnie, to Karpaty coraz groźniej kontrowały, wypracowując sobie kolejne sytuacje bramkowe. Po jednej z nich karnego na gola zamienił Karol Knap, ustalając wynik potyczki.

Karpaty Krosno - Orzeł Przeworsk 4:1 (2:0)

Bramki: 1:o Fundakowski 8, 2:0 Czelny 30, 3:0 Król 48, 3:1 Nykanowicz 50, 4:1 Knap 69-karny.

Karpaty: Kozioł 6 – Półchłopek 6, Burka 6, Gierlasiński 6 – Kasperkowicz 6 (65 Brożyna), Knap 7 (80 Matysik), Kowalski 6 (78 Sęp), Czelny 7, Król 7, Sikorski 6 (78 Pelczar) – Fundakowski 6 (65 Głód). Trener Dariusz Jęczkowski.

Orzeł: Przewrocki 4 – Kowal 4, Salwach ż 4, Lech ż 4 (78 Korzeniowski), Lech 4 (87 Frydlewicz), Barszczak 4 – Pigan 5 (78 Korzeniowski), Kijanka 4 (46 Błajda ż 4), Nikanowicz 5, Flis 4 (55 Najsarek 4), Sobuś 4 – Boratyn 5. Trener Grzegorz Sitek.

Sędziował Rafał Szydełko 7 (Rzeszów). Widzów 200.

ZOBACZ TAKŻE - Konrad Hus, piłkarz Wisłoki Dębica będzie doktorem

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

w
wystraszony

O Loboga co to teraz bedzie ?

Ta ludzie tak ni możno !

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3