4 liga podkarpacka. Po bardzo emocjonującej końcówce Watkem Korona Bendiks Rzeszów zremisowała u siebie z JKS-em Jarosław

Michał Czajka
Michał Czajka
Korona (czerwone stroje) uratowała punkt w ostatniej akcji meczu Michał Czajka
Kibice, którzy przybyli na mecz Watkem Korony Bendiks Rzeszów z JKS-em Jarosław na brak emocji na pewno nie mogli narzekać.

Mecz zaczął się dosyć spokojnie, Korona dłużej utrzymywała się przy piłce, ale jej akcje były skutecznie rozbijane przed polem karnym JKS-u. To jednak właśnie goście otworzyli wynik meczu - w 10. minucie kapitalnym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Albert Krzyczkowski. Potem wydawało się, że koroniarze będą chcieli szybko odrobić straty, ale, choć próbowali konstruować akcje, to nie stwarzali praktycznie żadnego zagrożenia pod bramką Tomasza Siryka. Tymczasem rozochocił się JKS i tuż przed przerwą mógł zdobyć kolejnego gola, ale gospodarzy uratował Paweł Pawlus.

W drugiej części obraz gry niewiele się zmienił - Korona grała cierpliwie, ale defensywa jarosławian była bardzo czujna. Wreszcie w 70. minucie obrońcy JKS-u jeden jedyny raz od początku nie upilnowali Pawła Piątka i ten wykorzystał swoją szansę. Później obie drużyny stworzyły sobie kilka okazji, ale nie były one zbyt klarowne.

Gdy wydawało się, że mecz zakończy się remisem kapitalnym uderzeniem prawie z połowy boiska popisał się Sebastian Sobolewski, który zauważył, że Paweł Pawlus wyszedł trochę dalej z bramki i zaskoczył go pięknym lobem. Korona jednak po raz kolejny w tym sezonie pokazała charakter. W ostatniej akcji meczu miejscowi mieli rzut wolny - w pole karne poszedł Pawlus, którego obecność okazała się nie bez znaczenia, bo mocno utrudnił życie defensorom JKS-u, piłka doszła do Jędryasa, który uratował punkt rzeszowianom.

Tym samym Korona pozostała jedynym zespołem, który nie przegrał meczu w rundzie wiosennej. Warto również dodać, że tym meczem Korona pożegnała swój stadion, który teraz przejdzie gruntowną przemianę.

Watkem Korona Bendiks Rzeszów - JKS Jarosław 2:2 (0:1)

Bramki: 0:1 Krzyczkowski 10, 1:1 Piątek 70, 1:2 Sobolewski 90+2, 2:2 Jędryas 90+4

Korona: Pawlus - Kardyś, Kocój ż, Konefał, Padiasek ż - Kantor, Maślany (63 Skiba), Mazur (73 Szary), Halat (57 Dudzik) - Jędryas, Piątek. Trener Grzegorz Opaliński.

JKS: Siryk - Ptasznik, Szakiel, Saramak, Roga (46 Aksamit) - Kopcio (46 Kurek), Sobolewski, Kubas (46 Bartnik), Krzyczkowski, Rączka (73 Zalewski) - Stankiewicz (90 Butryn). Trener Arkadiusz Baran.

Sędziował Mastaj (Dębica). Widzów ok. 100.

Tokio Raport

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie