4 liga podkarpacka. Sokół Kolbuszowa Dolna wygrał na wyjeździe z Igloopolem Dębica [RELACJA, ZDJĘCIA]

Sławomir Oskarbski
Piłkarze Igloopolu (nz. w czarnych koszulkach) nie potrafią odnieść zwycięstwa na własnym stadionie. Po wygranej na inaugurację z Głogovią, notują passę czterech domowych meczów bez kompletu punktów.
Piłkarze Igloopolu (nz. w czarnych koszulkach) nie potrafią odnieść zwycięstwa na własnym stadionie. Po wygranej na inaugurację z Głogovią, notują passę czterech domowych meczów bez kompletu punktów. Sławomir Oskarbski
– Do czerwonego, firmowe zagranie – skomentował w końcówce meczu Łukasz Psioda niedokładne podanie swojego kolegi podczas akcji ofensywnej. Spostrzeżenie bramkarza „morsów” było trafne, bo tak właśnie kończyło się wiele prób ataków piłkarzy Igloopolu, którzy zagrywali do ubranych w czerwone stroje zawodników z Kolbuszowej Dolnej.

Golkiper dębiczan miał zresztą więcej celnych uwag odnośnie gry swojej drużyny. Jeszcze w pierwszej połowie zauważył, że biało-niebiescy grają bojaźliwie i nie podejmują ryzyka. Trudno im się przez to było przedrzeć w okolice bramki gości i wypracować klarowną sytuację strzelecką. Z tego powodu od czasu do czasu miejscowi decydowali się na strzały z dystansu, które akurat wychodziły im nie najgorzej, ale nie na tyle dobrze, żeby zaskoczyć Jakuba Bielenia. Bramkarz Sokoła nie miał większych problemów ze złapaniem takiego strzału w 24 min., kiedy uderzał Łukasz Cyran, ale w już 37 min. musiał się wysilić, żeby wybić piłkę za linię końcową, bo tym razem Cyran uderzył mocno i tuż przy słupku. Rzutami rożnymi kończyły się też niezłe strzały Dawida Rokity w 52 min., Kamila Tyrki w 58 min. i ponownie Rokity w 89 min.

O ile gospodarzom gra się nie kleiła, tak dla przyjezdnych mecz ułożył się znakomicie. Kolbuszowanie skonstruowali akcję zakończoną dośrodkowaniem Pawła Dziedzica, które Klaudiusz Dziedzic strzałem z 16 m zamienił na gola. Kilka minut później miejscowi „firmowym zagraniem do czerwonego” sprezentowali okazję Pawłowi Dziedzicowi, ale Psioda obronił jego strzał, podobnie jak kolejny pojedynek z tym zawodnikiem w 29 min.

W 55 min. miejscowi domagali się „wapna”, po tym jak Andrzej Skowroński zdecydowanie potraktował Patryka Labaka w polu karnym. Arbiter nie doszukał się tam faulu, a goście zaraz zadali decydujący cios. Kamil Aab wpadł w pole karne, poradził sobie z obrońcą i strzałem prawą nową przy krótkim słupku pokonał Psiodę.

Igloopol Dębica – Sokół Kolbuszowa Dolna 0:2 (0:1)

Bramki: 0:1 K. Dziedzic 6, 0:2 Aab 56.

Igloopol: Psioda – Nowakowski, Ligęzka ż, Stefanik, Kasprzykowski (81 Lamparty), D. Rokita ż, Ochab ż, Tyrka, Wiszyński (51 Labak), Cyran (80 Laskowski), Brzostowski. Trener Łukasz Bartkowski.

Sokół: Bieleń – Skowron, Darłak, Remut, Szkolnik, K. Dziedzic (80 Wargacki), Urbaniak (70 Miśko), Kołacz ż, P. Dziedzic (62 Gorzelany ż), Aab ż (74 B. Dziedzic), Szymański. Trener Waldemar Mazurek.

Sędziował Samołyk (Stalowa Wola). Widzów 100.

Jan Błachowicz, konferencja mistrza UFC

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie