MKTG SR - pasek na kartach artykułów

4. liga podkarpacka. SPEC Stal Łańcut o jedną bramkę lepsza od Głogovii Głogów Małopolski

Tomasz Paryś
Tomasz Paryś
Krzysztof Kapica
W otwierającym 29. kolejkę 4. ligi podkarpackiej meczu, SPEC Stal Łańcut okazała się minimalnie lepsza od zespołu Głogovii Głogów Małopolski, biorąc tym samym rewanż za jesienną porażkę.

Mecz na stadionie w Łańcucie był bardzo zacięty. To spotkanie z gatunku tych, kto pierwszy strzeli gola, ten wygra. Sztuka ta udała się miejscowym, a konkretnie Oskarowi Majdzie, który w 71. minucie po wielu wcześniejszych próbach swoich kolegów z drużyny w końcu pokonał dobrze dysponowanego golkipera przyjezdnych Piotra Lipkę.

- Mecz wyrównany. Mieliśmy swoje sytuacje, miała też Stal. Spotkanie trochę zamknięte do jednej strzelonej bramki, ale myślę, że mogło podobać się kibicom. Szkoda tej przegranej, bo nie uważam, że byliśmy słabsi i zasługiwaliśmy na porażkę - zaznaczył trener gości Kamil Kawa.

Głogovia Głogów Małopolski zakończyła w Łańcucie swoją serię trzech wygranych z rzędu, ale w starciu z wiceliderem rozgrywek pokazała się z dobrej strony. Stal Łańcut miała problemy w pierwszej części gry, jednak po przerwie weszła już na właściwe tory.

- Głogovia wysoko zawiesiła nam poprzeczkę. Pierwsza połowa z naszej strony nie wyglądała tak, jakbyśmy tego chcieli. W drugiej wyglądało to już lepiej, mieliśmy kilka sytuacji z których mogliśmy zdobyć gole, ale na szczęście Oskar Majda trafił do bramki i możemy cieszyć się ze zwycięstwa - podsumował grę szkoleniowiec gospodarzy.

Trener Stali Łańcut Krzysztof Korab chwalił swoich podopiecznych oraz drużynę rywali za stworzenie ciekawego widowiska.

- Pochwalę swoich chłopaków za konsekwentne granie do końca, a zespół Głogovii za to, że zagrał naprawdę solidny mecz - zakończył coach zwycięzców.

Dzięki tej wygranej łańcucianie utrzymali niewielki dystans do prowadzącej Pogoni-Sokoła Lubaczów i nadal pozostają w grze o awans do wyższej klasy rozgrywkowej.

SPEC Stal Łańcut - Głogovia Głogów Małopolski 1:0 (0:0)

Bramka: 1:0 Majda 71.

Stal: Słysz - Wójcik, Cwynar, Kocój ż, Kardyś - Więcek - Stopyra, Reiman (86 Sowa), Majda - Buć, Róg (90 Płocica). Trener Krzysztof Korab.

Głogovia: Lipka - Cząba, Osuch, Łeń, Kmiotek ż (78 Manamela) - Pilecki, Domoń, G. Płonka, Czop (79 Staszczak) - T. Płonka (85 Podiachev), Woźniak. Trener Kamil Kawa.

Sędziował: Pająk (Mielec). Widzów: 350.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Wydanie specjalne Gol24 - Studio EURO 2024 - odcinek 1

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nowiny24.pl Nowiny 24