4 liga. Sanok odczarował Ropczyce. Błękitni Ropczyce - Ekoball Sanok 0:1 [RELACJA]

Marcin Jastrzębski
Ekoball Sanok (na żółto) zagrał skutecznie i cieszył się z wygranej na trudnym terenie w Ropczycach.
Ekoball Sanok (na żółto) zagrał skutecznie i cieszył się z wygranej na trudnym terenie w Ropczycach. Marcin Jastrzębski
Dla obu ekip był to ważny mecz w kontekście ostatnich wyników. Gospodarze przystępowali bez kontuzjowanego Michała Ogrodnika. Kontuzje nie omijają również sanoczan. Nie może grać m.in. Kuba Ząbkiewicz. Ekoball rok temu przegrał w Ropczycach 1:5 i w ostatnich sezonach nie szło mu na obiekcie Błękitnych. Tym razem miał pomysł i argumenty, by coś ugrać.

Pierwsi do ataku ruszyli gospodarze. Po indywidualnej akcji groźnie sprzed szesnastu metrów uderzał Hubert Siepierski. Były skrzydłowy Wisły Sandomierz i Karpat Krosno w pierwszej połowie był najczęściej faulowanym zawodnikiem. Sanoczanie widzieli, że sprytnemu i szybkiemu pomocnikowi nie można zostawić za wiele miejsca. Błękitni zyskali szanse na pokonanie Piotra Krzanowskiego po stałych fragmentach gry. Na otwarcie wyniku okazję mieli Patryk Bęben.

Dobrze do ofensywnych akcji miejscowych włączali się też Bartek Zapał i Krystian Majka. Po drugiej stronie rozkręcić ofensywę sanoczan próbował Kamil Jakubowski. Były junior Stali Rzeszów oddał nawet strzał sprzed "16", ale było za lekki i do tego niecelny. Z dystansu uderzał również Kacper Słysz. Po intensywnych 30 minutach gracze obu zespołów nieco zwolnili. Spotkanie nieco się zaostrzyło. Było kilka fauli i dyskusji. Za kwestionowanie decyzji sędziego żółtą kartkę ukarany został trener Błękitnych - Łukasz Chmura.

Po przerwie odważniej do przodu ruszyli sanoczanie i cieszyli się ze zdobycia gola. Kacper Słysz wszedł w pole karne i wycofał piłkę. Jego podanie dotarło do Kamila Adamiaka. Futbolówka po rykoszecie trafiła do siatki. Błękitni chcieli szybko odpowiedzieć, ale nie potrafili oddać celnego strzału. Na skrzydłach kłopoty z przebiciem się mieli Siepierski i Majka. Ten ostatni umiał wyprzedzić obrońców, ale mógł też obsłużyć kolegów bardziej precyzyjnymi podaniami.

Sanoczanie powinni podwyższyć na 2:0, ale w sytuacji sam na sam z Damianem Albrychtem za mocno lobował Krystian Kalemba. Błękitni dążyli do wyrównania i niewiele do celu zabrakło Mateuszowi Gdowikowi. Przyjął piłkę w polu karnym i uderzył tuż nad poprzeczką. W kolejnych akcjach wysocy obrońcy Ekoballu nie pozwolili Błękitnym na stworzenie bramkowej okazji.

OPINIA

Robert Ząbkiewicz, II trener Ekoballu: Ropczyce nigdy nam nie leżały, a teraz udało się zapunktować. Od wielu lat nie wygraliśmy tu meczu. Przełamaliśmy tę złą passę. W pierwszej połowie graliśmy dość sennie, przeciwnik był wtedy żywszy, bardziej dynamiczny. Na drugą połowię wyszliśmy zadziorniej, mieliśmy konkretne sytuacje, Błękitnym nie pozwoliliśmy na wiele. W końcówce młody Krystian Kalemba fajnie powalczył z obrońcami Błękitnych, trochę brakło mu doświadczenia żeby lepiej rozegrać kontry, jakie wyprowadzaliśmy w końcówce.

Błękitni Ropczyce - Ekoball Sanok 0:1 (0:0)

Bramka: 0:1 Kamil Adamiak 52.

Błękitni: Albrycht - Szczybyło (61 D. Zawiślak), Gdowik, Świętoń - Majka, Sulisz, Kurek, Majcher, Zapał (72 Kot) - Siepierski, Bęben (46 Sypek ż). Trener Łukasz Chmura ż.

Ekoball:
Krzanowski - S. Słysz, Lorenc, Karol Adamiak, Kaczmarski ż - Tabisz, Jaklik, K. Słysz, Jakubowski ż (90 Władyka), Kamil Adamiak (75 Niemczyk) - Sobolak (70 Kalemba). Trener Piotr Kot.

Sędziował Tomczyk (Jarosław). Widzów 200.


Zobacz też: Sevilla FC po raz szósty w historii wygrała Ligę Europy. Andaluzyjczycy w emocjonującym finale pokonali Inter Mediolan 3:2

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3