4 liga. Ważne starcie w Stubnie. Hit kolejki w Przemyślu, gdzie Polonia gości Izolatora Boguchwała

Miłosz Bieniaszewski
Łukasz Solski
Przed startem rundy wiosennej pojedynek Polonii Przemyśl z Izolatorem Boguchwała zapowiadał się hitowo. Przemyślanie jednak mocno zawodzą. Z drugiej jednak strony zapewne będą chcieli zamazać plamę, jaką dali w Dębicy.

- Ja mimo wszystko stawiam na Izolatora - krótko mówi Tomasz Kijowski, trener Rzemieślnika Pilzno. Jego drużyna na wiosnę też nie imponuje wynikami, a wszystkie pięć meczów zremisowała.

- Nasza zdobycz jest za mała. Cały czas mamy jednak trochę problemów kadrowych i nie było jeszcze meczu, abym miał do dyspozycji pełną kadrę. Ostatnie dwa mecze to były ciężkie wyjazdy i akurat te remisy złe nie są - słyszymy.

Pilźnian czeka teraz pojedynek z Unią Nowa Sarzyna i cel mają tylko jeden.

- Liczymy na przełamanie i mierzymy oczywiście w zwycięstwo - stwierdził nasz rozmówca. Ostatnimi rywalami drużyny Tomasza Kijowskiego byli LKS Pisarowce i KS Wiązownica, a teraz te dwie ekipy zagrają ze sobą.

- Na mnie lepsze wrażenie zrobiła drużyna z Pisarowiec, która jest jedną z lepszych pod względem piłkarskim w tej lidze - powiedział trener pilźnian. Nieobliczalną drużyną są Błękitni Ropczyce, którzy wiosnę zaczęli z rozmachem, ale ostatnio doznali dwóch bardzo bolesnych porażek. Przed nimi starcie z Sokołem Sieniawa, a więc poprzeczka będzie zawieszona wyjątkowo wysoko. - Jak Sokół chce wywalczyć awans to po prostu musi wygrać - mówi Tomasz Kijowski.

Bardzo ważny mecz przed Piastem Tuczempy, który uda się na wyjazd do Stubna. W przypadku wygranej Granica zbliży się do „piastunek” na dwa punkty, a więc stawka tego pojedynku jest spora.

- W meczu z nami Granica zagrała dobrze i to jej daję więcej szans na zwycięstwo - stwierdził nasz ekspert.

Wisłok Wiśniowa na wiosnę spisuje się bardzo dobrze i teraz powinien jeszcze bardziej poprawić swój dorobek, bo na własnym boisku zagra z Głogovią Głogów Młp., a więc drużyną, która wiosną wywalczyła zaledwie dwa punkty. W tym wypadku nie zanosi się na niespodziankę. - Ja również nie przewiduję tutaj innego rozstrzygnięcia, jak zwycięstwo Wisłoka - słyszymy.

Starcie młodości będzie miało miejsce w Dębicy, gdzie Igloopol zmierzy się z Ekoballem Stalą Sanok.

- Dębiczanie dobrze się czują na swoim boisku, ale sanoczanom szans nie można odbierać, bo to młody, dynamicznie grający zespół. Mi tutaj pachnie remisem - analizuje trener Kijowski. Dla Wisłoka Strzyżów spotkanie z Sokołem Nisko może być meczem ostatniej szansy, aby jeszcze liczyć się w walce o utrzymanie. - Ja stawiam na Sokoła, ale podeprę się remisem - kończy nasz rozmówca.

Zobacz także: Mecz Polonia Przemyśl - Ekoball Sanok 1:1. Doping kibiców

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie