5851,87 złotych brutto to średnie wynagrodzenie w przedsiębiorstwach w Polsce. Na Podkarpaciu dużo mniej

Norbert Ziętal
Norbert Ziętal
Na Podkarpaciu nadal zarabiamy najmniej, pokazują najnowsze dane GUS.
Na Podkarpaciu nadal zarabiamy najmniej, pokazują najnowsze dane GUS. Piotr Krzyżanowski/Polska Press
Najnowsze informacje o średnim wynagrodzeniu w przedsiębiorstwach podał Główny Urząd Statystyczny. Przeciętna pensja w lipcu wynosiła 5851,87 złotych brutto. Jednak nie wszędzie. Są regiony, w których jest jeszcze wyższa, ale też takie - jak Podkarpacie, w których pobory nie przekraczają granicy 5 tys.

Dane dotyczą lipca obecnego roku i przedsiębiorstw zatrudniających co najmniej 10 osób. Nie są więc ujęte stawki osób pracujących w urzędach oraz mniejszych firmach czy prowadzących jednoosobowe działalności gospodarcze. A w tych grupach zarobki są zwykle o wiele niższe niż w dużych firmach.

5851 zł brutto to średnia ogólnopolska. Tradycyjnie cztery województwa pracują na wyższą średnią. W trzech, czyli mazowieckim, dolnośląskim i pomorskim średnie zarobki wynoszą odpowiednio od 6772 zł do 6060 zł brutto. W małopolskim do granicy 6 tys. brakuje tylko 21 złotych.

Na końcu stawki są trzy województwa. Świętokrzyskie ze średnimi zarobkami 4987 złotych brutto, warmińsko-mazurskie 4942 zł, a na samym końcu Podkarpacie, w którym w lipcu średnie pobory w dużych i średnich firmach wynosiły 4899 złotych brutto.

W naszym regionie najmniej zarobimy w administracji, gastronomii i hotelarstwie. Średnie zarobki w tych sektorach wynoszą od 3,4 tys. do 3,8 tys. zł brutto miesięcznie. Dużo można zarobić w informatyce, nawet 7,8 tys. złotych brutto, jednak i tak o wiele mniej niż w zawodach informatycznych w innych regionach kraju.

Jak podaje GUS, w skali ogólnopolskiej w ciągu roku średnie wynagrodzenie brutto wzrosło o 8,7 proc. Chodzi o porównanie średniej pensji z lipca 2020 r. do przeciętnego wynagrodzenia z lipca obecnego roku.

Podawanie średnich pensji często wzbudza kontrowersje. O wiele lepszym wskaźnikiem jest mediana zarobków. Wskazuje ona wysokość wynagrodzenia, poniżej którego zarabia dokładnie 50 proc. badanych oraz 50 proc. tych, którzy zarabiają więcej. Praktyka pokazuje, że w przypadku wynagrodzeń jest ona zwykle ok. 20 proc. niższa od średniej.

Mocne wsparcie dla przemysłu rolno-spożywczego.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Doradca
12 września, 20:34, Gość:

U nas w Urzędzie Marszałka średnia pensja to tak jaką mam 4350 brutto 20% wysługi dodatek funkcyjny 10% premia 5%co mi daje razem brutto 5700 złoty uważam zeo jak dla mnie za dużo nie wiem co mam zrobić z pieniędzmi

Może np. zainwestować w dotowaną wirtualną farmę fotowoltaiczną któregoś z podkarpackich proboszczów i byłego senatora Jaworskiego. Sprawie podobno przygląda się z zaciekawieniem doborowe towarzystwo: Marian Banaś, Zbigniew Ziobro a próbuje odwrócić ich uwagę i zabawić czymś innym Jarosław zwany Kaczyńskim.

G
Gość
U nas w Urzędzie Marszałka średnia pensja to tak jaką mam 4350 brutto 20% wysługi dodatek funkcyjny 10% premia 5%co mi daje razem brutto 5700 złoty uważam zeo jak dla mnie za dużo nie wiem co mam zrobić z pieniędzmi
G
Gość
Suweren z tego powodu jest przeszczęsliwy.

PISoBOLSZEWICKIE towarzysze zawyżają znacznie tę średnią.

Zgodbie z starą PISoBOLSZEWICKĄ zasadą że jest prawda o statystyka 😃
Dodaj ogłoszenie