MKTG SR - pasek na kartach artykułów

5-letni Antoś potrzebuje pilnej i kosztownej operacji w USA. Pomóżmy!

Urszula Sobol
Urszula Sobol
Jedyną szansą na powrót do normalnego życia i odzyskania zdrowia jest kosztowne leczenie operacyjne w USA. Rodzicom brakuje 250 tys. zł, a mają czas do końca lipca.
Jedyną szansą na powrót do normalnego życia i odzyskania zdrowia jest kosztowne leczenie operacyjne w USA. Rodzicom brakuje 250 tys. zł, a mają czas do końca lipca. Archiwum rodziny
Chłopiec przyszedł na świat jako skrajny wcześniak obciążony ciężką chorobą. Jedyną szansą jest dla niego kosztowne leczenie operacyjne w USA. Trwa zbiórka pieniędzy. Rodzicom brakuje 250 tys. zł.

O Antosiu Płócieniczaku z Wietrzna, miejscowości w gminie Dukla w powiecie krośnieńskim, pisaliśmy kilka miesięcy temu. U chłopca już w pierwszym tygodniu życia zdiagnozowano wrodzoną chorobę Hirschsprunga. Niemal od razu przeprowadzono operację wyłonienia stomii na jelicie cienkim.

- Był wtedy taki mały, że z bólem przypominam sobie tamten okres - wspomina pan Waldemar, tata Antosia.

Sześć miesięcy później konieczny był kolejny zabieg. Tym razem celem było połączenie jelit.

- W konsekwencji mój synek stracił ponad 50 procent jelita grubego. Tydzień później, w wyniku rozszczelnienia jelita dostał sepsy i znowu musiał walczyć o życie - opowiada tata Antosia. - Myślałem, że ten koszmar nigdy się nie skończy! Ciągłe pytania zaczynające się od „dlaczego” nie dawały żadnego ukojenia, a wyniki badań stawały się coraz mniej optymistyczne.

Jedyną szansą na powrót do normalnego życia i odzyskania zdrowia jest kosztowne leczenie operacyjne w USA. Rodzicom brakuje 250 tys. zł, a mają czas
Jedyną szansą na powrót do normalnego życia i odzyskania zdrowia jest kosztowne leczenie operacyjne w USA. Rodzicom brakuje 250 tys. zł, a mają czas do końca lipca. Archiwum rodziny

Antosia czekała kolejna wizyta w szpitalu. Przeprowadzono operację wyłonienia stomii, z którą żyje do dziś. - Gdy patrzę, na mojego synka, jak bardzo się męczy i ile przeszedł, ściska mnie w gardle - wyznaje tata chłopca.

- Najgorsze jest to, że wiem, iż to jeszcze nie koniec leczenia. Nie chcę, aby mój syn co chwilę musiał być hospitalizowany i co kilka lat operowany. Dzieciństwo i tak w wystarczającym stopniu ma już utrudnione. Nie mogę dopuścić, aby jego okres dorastania i młodości okuty był tak dużym cierpieniem!

Jedyną szansą na powrót do normalnego życia i odzyskania zdrowia jest leczenie w USA w szpitalu Lurie w Chicago.

- Dzięki dotychczas zebranym środkom wylecieliśmy za ocean i podjęliśmy leczenie. Niestety, na skutek komplikacji operacyjnych Antoś przebywał dłużej w szpitalu, niż zakładaliśmy. Przekroczył liczbę dni, które były zaplanowane na dwie operacje. Potrzebował dodatkowych zabiegów i badań. To wszystko pochłonęło kwotę, która była zaplanowana na obie operacje. Pozostaliśmy bez grosza - opowiada tata Antosia. - Teraz mamy zaledwie kilka tygodni, by zebrać całą kwotę! Nie mam takich pieniędzy i nigdy mieć nie będę! Muszę jednak zrobić wszystko, by ratować jego zdrowie, dlatego błagam Was o pomoc.

Na portalu Siepomaga.pl trwa właśnie zbiórka „Jedyną nadzieją jest operacja. Antoś nie może dłużej czekać. Pomocy!”. Rodzice potrzebują jeszcze 250 tys. zł. Pomóżmy!

Antoś potrzebuje pomocy w powrocie do zdrowia.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Fala upałów w Polsce. Będzie bardzo gorąco

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nowiny24.pl Nowiny 24