77-latka z Bystrzycy wyszła z domu pomimo kwarantanny. Grozi jej kara 30 tys. złotych

OPRAC.:
Łukasz Solski
Łukasz Solski
Polska Press
Większość mieszkańców Podkarpacia realizuje nałożony na nich obowiązek kwarantanny, jednak zdarzają się osoby, które lekceważąco podchodząc do tych zasad. Tak postąpiła mieszkanka Bystrzycy, która opuściła miejsce swojej kwarantanny.

W niedzielę 77-latka, mieszkanka Bystrzycy wykazała się dużą nieodpowiedzialnością. Kiedy policjanci przyjechali sprawdzić, czy przebywa ona w miejscu zamieszkania, okazało się, że wcześniej je opuściła, tym samym łamiąc zasady kwarantanny.

W tej sprawie czynności prowadzi komisariat policji w Sędziszowie Małopolskim. Wobec osób, które nie stosują się do postanowień decyzji o kwarantannie, zostaną wyciągnięte surowe konsekwencje. O takich przypadkach policjanci informują także służby sanitarne, które w związku ze złamaniem obowiązku mogą nałożyć karę w wysokości nawet 30 tys. zł.

Zwierzęta też potrafią się śmiać

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kazik Bull

Babkę ukarać surowo myślę że dożywocie ew krzesło elektryczne. A tego gościa z Miechowa co rurką zatłukł dziecko a drugie pewnie trwałe okaleczył to jego uniewinnić. Napewno było to w stanie wyższej konieczności, wypuścić go natychmiast przecież on taki był dobry grzeczny zawsze dzień dobry i do widzenia mówił taki miły a babka to nieee ukarać

G
Gość
29 marca, 12:08, Bzdura:

Jeśli poczuła się w sytuacji zagrożenia życia (zasłabła, cokolwiek) i była w stanie wyjść to ma do tego prawo. Nikt nie może zabronić wyjść w celu otrzymania pomocy.

Po pierwsze, gdyby zasłabła, to nie mogłaby wyjść.

Po drugie gdyby czuła, że zasłabnie, powinna wezwać odpowiednie służby, nie wychodzić z domu i ryzykować że zasłabnie za progiem.

Po trzecie, jesteś debilem.

s
sedzia
29 marca, 12:08, Bzdura:

Jeśli poczuła się w sytuacji zagrożenia życia (zasłabła, cokolwiek) i była w stanie wyjść to ma do tego prawo. Nikt nie może zabronić wyjść w celu otrzymania pomocy.

jednak jestes debilem i to już nie podlega dyskusji

B
Bzdura

Jeśli poczuła się w sytuacji zagrożenia życia (zasłabła, cokolwiek) i była w stanie wyjść to ma do tego prawo. Nikt nie może zabronić wyjść w celu otrzymania pomocy.

Dodaj ogłoszenie