EME Aero jest wspólnym przedsięwzięciem dwóch uznanych na świecie firm lotniczych: Lufthansa Technik AG z siedzibą w Hamburgu i MTU Aero Engines AG z siedzibą w Monachium. Wartość inwestycji szacowana jest na 150 mln euro! W ciągu najbliższych kilku lat spółka zatrudni minimum 800 osób. - Poszukujemy głównie mechaników silników lotniczych i inżynierów, ale także specjalistów z zakresu jakości, logistyki i planowania, technologii - wylicza Aleksandra Szafraniec, dyrektor personalny w EME Aero.

- Tworzymy zakład od podstaw, dlatego tak naprawdę poszukujemy pracowników bardzo różnych zawodów. Rekrutację prowadzimy przez portal pracuj.pl. Na zatrudnienie mogą liczyć zarówno osoby z doświadczeniem, ale w kręgu naszych zainteresowań są także osoby z mniejszym stażem lub absolwenci jeszcze bez doświadczenia. Mamy przygotowany specjalny program szkoleniowy, m.in. dla mechaników silników lotniczych.

Szkolenia będą się odbywały w Jasionce oraz na Politechnice Rzeszowskiej, a także w bazach firm w Niemczech. Będzie to już kolejny etap, uzależniony odkonkretnych potrzeb.

Otwarcie zakładu planowane jest na 2020 rok. 17-hektarowa działka, na której powstanie, położona jest w Jasionce w gminie Trzebownisko, w okolicy tak dużych zakładów, jak Borg Warner i MTU. Derrick Siebert, członek zarządu EME Aero, dyrektor zarządzający ds. biznesu, zwraca uwagę, że położenie jest korzystne z logistycznego punktu widzenia, czyli połączenia lotnicze do Niemiec oraz bliskość autostrady, która ma duże znaczenie dla transportu silników. - Po gruntownej analizie możliwych lokalizacji wybraliśmy Podkarpacie jako najkorzystniejsze miejsce - podkreśla.

Nie bez znaczenia był też fakt, że dzięki uczelniom i szkołom branżowym kształcącym zarówno lotników, jak mechaników oraz specjalistów w zakresie budowy maszyn i lotnictwa nasz region dysponuje kadrą gotową do pracy w tego typu firmie.

Roczna wydajność zakładu ma wynieść ponad 400 wizyt serwisowych silników z rodziny PW1000G, napędzających samoloty Airbus A320neo i inne samoloty pasażerskie. Firma chce się stać światowym liderem rynku usług dla silników najnowszej generacji typu GTF (Geared Turbofan) i dołączyć do grona najlepszych praco-dawców w regionie.
Uwe Zachau, członek zarządu, dyr. ds. operacyjnych w EME Aero tłumaczy, że silnik, który zostanie dostarczony do serwisu, będzie rozłożony na części pierwsze, wyczyszczony i złożony ponownie. Będzie też poddawany różnorakim testom. - Aby serwisować takie złożone i nowoczesne silniki, musimy być pewni, że nasi pracownicy zostaną odpowiednio do tego przygotowani.

EME Aero będzie dysponować własnym centrum szkoleniowym, w którym przez 15 miesięcy nowo zatrudnieni pracownicy będą uczyć się podstaw teoretycznych i praktycznych aspektów zadań związanych z pracą w zakładzie. Szkolenia rozpoczną się w lipcu

W zakładzie wdrożone zostaną wysokie technologie i rozwiązania przyjazne środowisku, jak evaporator powodujący zero emisji wody ściekowej.

W Urzędzie Marszałkowskim odbyło się dziś spotkanie zarządu EME Aero z ministrami i przedstawicielami lokalnych władz (Adam Hamryszczak - podsekretarz stanu, Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju, Tadeusz Kościński - podsekretarz stanu, Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii, Tomasz Pisula – prezes zarządu, Polska Agencja Inwestycji i Handlu S.A). Zaprezentowane zostały etapy inwestycji i korzyści, jakie niesie z sobą ulokowanie jej na Podkarpaciu. - Dla nas to duża radość, że inwestor przynosi do regionu potencjalnych 800 miejsc pracy - podkreślił Władysław Ortyl, marszałek województwa. - Fakt, że udało się przyciągnąć do nas tak znaczącą inwestycję, świadczy o dużym potencjale Podkarpacia.

Tadeusz Kościński, wiceminister przedsiębiorczości i technologii mówił, że jest przekonany, że dzięki połączeniu dwóch ogromnych potencjałów światowych liderów w swojej dziedzinie, przedsięwzięcie przyniesie dużą wartość dla mieszkańców regionu oraz lokalnej i krajowej gospodarki.