8-letni Mateuszek z Rzeszowa potrzebuje pilnej i kosztownej operacji. Trwają zbiórki i licytacje, każdy może pomóc

Urszula Sobol
Urszula Sobol
- Operacja powinna odbyć się jak najszybciej – w najbliższym możliwym terminie. Dlatego już nie proszę, a błagam Was o pomoc, bym mogła zapłacić za ratunek dla mojego dziecka - prosi mama Mateuszka
- Operacja powinna odbyć się jak najszybciej – w najbliższym możliwym terminie. Dlatego już nie proszę, a błagam Was o pomoc, bym mogła zapłacić za ratunek dla mojego dziecka - prosi mama Mateuszka Archiwum rodziny
8-letni Mateuszek z Rzeszowa nie chodzi samodzielnie, nie mówi oraz bardzo słabo widzi. Zmaga się nie tylko z porażeniem mózgowym i atakami padaczki, które doprowadziły do zwichnięcia stawu biodrowego. Obecnie potrzebuje pilnej i kosztownej operacji. Na portalu Siepomaga.pl zorganizowana jest zbiórka pieniędzy na leczenie chłopca. Brakuje jeszcze około 40 tysięcy złotych. Ty też możesz pomóc.

O Mateuszku pisaliśmy kilka miesięcy temu. Chłopiec jest wcześniakiem, urodził się w 23 tygodniu ciąży. - Synek przyszedł na świat jako skrajny wcześniak z wagą 650 gramów - opowiada pani Anna, mama chłopca. - Zdiagnozowano u niego dziecięce porażenie mózgowe. Do chwili obecnej Matti nie chodzi samodzielnie, nie mówi i bardzo słabo widzi.

Każdy napad padaczki u Mateuszka był coraz silniejszy

U chłopca w 2014 roku pojawiły się ataki padaczki.

- Ataki z początku były rzadkie, raz na kilka miesięcy. Jednak z roku na rok przybierały na sile i częstotliwości. Matti przestał mówić, a później spadł kolejny cios. Z miesiąca na miesiąc nóżki synka były coraz słabsze, bardziej sztywne, spastyczne

- mówi mama Mateuszka.

Matti się dusił, siniał, drżał, a coraz silniejsze ataki padaczki wyrządziły chłopcu jeszcze jedną krzywdę.

- Osłabiały i wyprężały go z taką siłą, że doprowadziło to do zwichnięcia stawu biodrowego - dodaje mama Mateuszka.

Przed chłopcem kosztowna i ciężka operacja

Z pomocą rodzinie przyszedł dr David Feldman z Paley European Institute w Warszawie.

- Doktor planuje zoperować dwa biodra równocześnie, aby zaoszczędzić bólu, ograniczyć ryzyko skoliozy oraz zminimalizować skutki podania znieczulenia - wyjaśnia mama Mateuszka.

Chłopiec czeka teraz na skomplikowaną i kosztowną operację. Niestety pandemia pokrzyżowała trochę plany. Dodatkowo potrzebne są duże fundusze.

- Jestem załamana. Stan Matiego pogorszył się - urywa głos pani Ania. – Musieliśmy ograniczyć rehabilitację ponieważ Matti z bólu nie potrafi stanąć dłużej niż parę minut na własnych nóżkach. Błagam o pomoc, ponieważ nie jestem w stanie już więcej płakać, widząc cierpienie mojego synka. On i tak już wiele wycierpiał.

Na portalu Siepomaga.pl organizowana jest właśnie zbiórka pieniędzy: Z takim bólem nie da się żyć... – ratujmy Mattiego!

Licytacje dla Mateusza trwają też na Facebooku: Możesz przekazać dowolną rzecz lub usługę na licytację dla Mateuszka.

- Dziękujemy wszystkim za to, że jesteście, że wspieracie nas w walce o lepsze jutro - dodaje pani Ania. - Ostatnie 8 lat to walka najpierw o życie, potem o sprawność Mattiego. Bez Was, bez tej kilkutysięcznej armii aniołów nie dalibyśmy rady.

Po co nam Polski Ład?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie