reklama

Adam Horodecki z Przeworska nawet po jednej nutce potrafi odgadnąć, jaka to melodia

Hubert LewkowiczZaktualizowano 
Adam Horodecki słucha bardzo dużo muzyki, zwłaszcza tej starszej. Uwielbia twórczość Anny Jantar i zespołu ABBA.
Adam Horodecki słucha bardzo dużo muzyki, zwłaszcza tej starszej. Uwielbia twórczość Anny Jantar i zespołu ABBA. Hubert Lewkowicz
Na co dzień szyje tapicerkę w fabryce mebli. Ale czasem z jednej nutki potrafi uszyć… tytuł całej piosenki. W styczniu Adam Horodecki z Przeworska wygrał finał miesiąca programu "Jaka to melodia?".

Po raz pierwszy Adam Horodecki wystąpił w teleturnieju "Jaka to melodia?" w 1998 roku. - Wtedy podczas eliminacji puszczano nam jeszcze piosenki z kaset magnetofonowych. Dostałem dość wdzięczny temat - Budkę Suflera. Po kilku miesiącach jakaś pani z telewizji zadzwoniła do mnie i zaprosiła do udziału w nagraniu. Bardzo byłem tym przejęty - wspomina pan Adam.

Wygrał trzy odcinki, ale w żadnym nie odgadł wszystkich finałowych utworów.
- Zżarła mnie trema - przyznaje.

Na Woronicza wrócił po pięciu latach. Znów wygrał trzy finały, a potem finał miesiąca. Nagrodą, oprócz pieniędzy, był samochód "Renault Laguna".- Sprzedałem go i kupiłem mieszkanie. Wtedy mieszkania były tańsze niż dziś - opowiada.
W tym mieszkaniu na jednym z przeworskich osiedli mieszka do dziś. W teleturnieju "Jaka to melodia?" wystąpił w 2007 roku, a w roku 2010 znów był w trzech finałach.

- Ale tylko jeden przeszedłem w całości - wspomina.

Do jednego finału trafił także w 2012 roku. I wreszcie w styczniu 2015 roku telewidzowie znów mogli oglądać Adama Horodeckiego w trzech finałach, a potem - w zwycięskim finale miesiąca. Dobrze pamięta te siedem utworów, których tytuły trzeba odgadnąć w ostatnim etapie: Lombard, Roy Orbison, Kalina Jędrusik, Tina Turner, Varius Manx, Mariah Carey.

- Najwięcej kłopotów, o dziwo, miałem z najłatwiejszym utworem, czyli piosenką "Dzień, najwyżej dwa" Czerwonych Gitar - mówi dziś z uśmiechem.
Niebawem zagra znów, tym razem w finale kwartału. - Będę z finalistką grudnia i z osobą, która wygra w lutym - zapowiada.

W Przeworsku dobrze go znają

Na co dzień Adam Horodecki nie zajmuje się muzyką. Jest tapicerem w fabryce mebli Trax-BRW w Przeworsku.

- Owszem, czasem podśpiewuję w pracy, ale nie leży to w moich obowiązkach - żartuje. Z ekranu znają go nie tylko koleżanki i koledzy z pracy, ale także wielu innych mieszkańców Przeworska.

- Ostatnio po finale miesiąca pozdrawiali mnie nieznajomi ludzie - mówi z uśmiechem. - Tym razem nie zdradziłem nikomu wyniku do samego końca. Nawet znajomi i rodzina nie wiedzieli, czy wygrałem.

Horodecki jest już właściwie stałym bywalcem studia Telewizji Polskiej. Na korytarzach telewizyjnych mijał się z nieżyjącą już dziś Anną Przybylską, która przechadzała się w mundurze Marylki Baki z serialu "Złotopolscy". Widział Jerzego Trelę, Tomasza Kammela, znanych komentatorów sportowych.

- Robert Janowski jest bardzo sympatyczny. Porozmawia, zapyta, co słychać, nie nosi głowy wysoko - wychwala prowadzącego teleturniej. I zdradza, że nagrania odcinków wyglądają trochę inaczej, niż widać to potem w telewizji.

- Najpierw są nagrania z gwiazdami, potem sesja z zespołem, a dopiero później odpowiadają zawodnicy. Podczas rejestracji gry w studiu są tylko zawodnicy, Robert Janowski, publiczność i pianista Robert Osam. Wykonawców widzimy na telebimie - opowiada pan Adam.

Ważne są też stroje, w których występują zawodnicy. Trzeba mieć z sobą ubrania na zmianę, by nie występować w tych samych w kolejnych odcinkach.

- Nie zawsze nasze stroje spotykają się z akceptacją stylistów. Nie może być tak, że wszyscy gracze występują na przykład na zielono - opowiada Horodecki. - Ostatnio chcieli mi koniecznie wcisnąć krawat, ale jakoś udało mi się odwieść stylistę od tego zamiaru.
Zaczęło się od pocztówek dźwiękowych

To, że postawił na muzyczny teleturniej, nie było przypadkiem.

- Od zawsze słuchałem muzyki. W domu były płyty i pocztówki dźwiękowe: Irena Jarocka, Anna Jantar, Boney M. - wylicza. -Kiedyś uczyłem się grać na gitarze, ale nie bardzo mi szło. Niektórzy się śmieją, że mam taki dobry słuch, bo mieszkam blisko szkoły muzycznej. Moim zdaniem, do wygrania teleturnieju "Jaka to melodia?" potrzebna jest nie tylko znajomość piosenek, ale także odrobina szczęścia i… dobra strategia. Trzeba wiedzieć, kiedy odpuścić. Czasem przypuszczam, że ktoś może nie znać tytułu utworu, że warto mu go zostawić.

Dzisiaj teleturniej jest trudniejszy niż przed kilkoma laty.

- Dawniej można było wykluczyć pewne gatunki muzyczne. Teraz pula utworów jest stale poszerzana i można trafić na przykład na piosenkę disco polo - uśmiecha się pan Adam.

Tam, gdzie występował zespół ABBA

Nagrania odcinków programu "Jaka to melodia?" odbywają się w tym samym studiu, w którym wystąpiła kiedyś ABBA. Szwedzka grupa to jeden z ulubionych zespołów przeworszczanina.

- Czuję się lepiej w tej starszej muzyce. Bardzo lubię zespół Smokie. Byłem nawet na jego koncercie, na którym miałem okazję spotkać ówczesnego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. Z polskich wykonawców uwielbiam Annę Jantar, Marka Grechutę, Edytę Geppert - wylicza.
W mieszkaniu ma sporą kolekcję płyt. Wśród nich królują, rzecz jasna, albumy ukochanych wykonawców.

Uczestnicy programu "Jaka to melodia?" spotykają się nie tylko w gmachu telewizji. Organizowane są "melodiowe" spotkania, funkcjonuje forum dotyczące audycji, jest też grupa na Facebooku.

- Nie zawsze mam czas uczestniczyć w tych spotkaniach, ale zdarzało się, że bywałem. Oczywiście, rozmowa zaczynała się od teleturnieju, ale potem dyskutowaliśmy na wszystkie tematy - wspomina pan Adam.

Czy nie chciałby wykorzystać swojego telewizyjnego obycia i spróbować sił w innych teleturniejach?
- Myślałem o "Jednym z dziesięciu", ale tam jednak trzeba mieć sporą wiedzę. Myślę, że bym sobie nie poradził - przyznaje skromnie.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3