Aktorskie małżeństwo zauroczone Komańczą. Marek Kalita i Aleksandra Popławska na premierze filmu w Krośnie [ZDJĘCIA, WIDEO]

Ewa Gorczyca
Udostępnij:
- Na planie panowała niezwykła atmosfera - tak mówił podczas premierowego pokazu fabularyzowanego dokumentu "Jako w niebie, tak i w Komańczy" Bogdan Miszczak, producent filmu, szef krośnieńskiej telewizji Obiektyw.

Film opowiada historię ostatniego roku internowania prymasa Stefana Wyszyńskiego. Przez 12 miesięcy przebywał w odosobnieniu w Komańczy. Zgodnie z zamysłem komunistów, tamtejszy klasztor sióstr nazaretanek miał być miejscem jego izolacji od świata zewnętrznego.

WIDEO: Aleksandra Popławska na premierze filmu "Jako w niebie, tak i w Komańczy"

Stało się inaczej. Komańcza była miejscem niezwykłych spotkań, m.in. z Marią Okońską, założycielką "Ósemek" - żeńskiej wspólnoty współpracujące z Prymasem. To w Komańczy Wyszyński napisał dzieło swojego życia - Jasnogórskie Śluby Narodu Polskiego.

Do dziś w tamtejszym klasztorze funkcjonuje poświęcone mu muzeum.

Pierwszy pokaz filmu odbył się w Krośnie. Przyjechali odtwórcy głównych ról - Marek Kalita i Aleksandra Popławska oraz reżyser Maciej Wójcik. Dziękowali siostrom nazaretankom z klasztoru w Komańczy, w którym ekipa spędziła tydzień podczas kręcenia filmu.

WIDEO: Marek Kalita na premierze filmu "Jako w niebie, tak i w Komańczy" w Krośnie

"Jako w niebie, tak i w Komańczy" to produkcja krośnieńskiej telewizji Obiektyw, zrealizowana w ramach cyklu Historyczny pejzaż Podkarpacia. Produkcję pomogło sfinansować 30 podkarpackich samorządów i firmy.

W weekend bezpłatne pokazy filmu dla publiczności odbyły się w ArKinie w Krośnie i jasielskim JDK. Bogdan Miszczak zapowiada, że film będzie pokazywany także w innych miejscowościach Podkarpacia.

W środę w Brukseli odbędzie się europejska premiera filmu "Jako w niebie, tak i w Komańczy" o kardynale Stefanie Wyszyńskim. Zrealizowała go telewizja "Obiektyw" z Krosna.

"Jako w niebie, tak i w Komańczy". Premiera filmu o kardynal...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
nn1

Niezależnie od treści filmu, warto go obejrzeć np. ze względu na  odtwórczybie4  głównej roli   Aleksandrę Popławską, jedną z najlepszych obecnie polskich aktorek. Dla pani Aleksandry  to kolejna rola  w czymś co wiąże się z Podkarpaciem, grała główna rolę  w serialu "Wataha". 

k
katolik z fary

Podle UB balo sie usmiercic kardynala i dlatego go "usmiercilo" w klasztorze w Komanczy.

Dla silnych ludzi takie "odosobnienie" to raczej podbudowanie ich postawy ludzkiej.

Ja nie wiem jak bym zareagowal w takim przypadku bo mna nikt by sie nie interesowal.

Kardynalem za duzo ludzi bylo mimo tego "odosobnienia" w ciaglym kontakcie i dlatego owocowalo to dodatkowymi efektami w Polityce.

To ze nie byl w Episkopacie dalo inne "owoce" poniewaz byl PRAWYM CZLOWIEKIEM.

Wiare zostawmy na razie na boku. Ten czlowiek reprezentowal prawdziwego kaplana w Kosciele.

To nie to co obecni proboszcze i RyCyki BIZNESMENI na POSIADLOSCIACH ktorzy lupia swoich parafian bez zmruzenia oka BO IM SIE NALEZY !

Więcej informacji na stronie głównej Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie