Aktywiści zbierają pieniądze na badanie drzew przy Szkole Podstawowej nr 25 w Rzeszowie. Nie zgadza się na nie dyrekcja

Arkadiusz Iskierka
Arkadiusz Iskierka
Podczas pierwszego dnia szkoły przed Szkołą Podstawową nr 25 w Rzeszowie odbył się protest mieszkańców, którzy nie chcą wycinki drzew.
Podczas pierwszego dnia szkoły przed Szkołą Podstawową nr 25 w Rzeszowie odbył się protest mieszkańców, którzy nie chcą wycinki drzew. Arkadiusz Iskierka
Udostępnij:
Ciąg dalszy sporu o wycinkę drzew przy Szkole Podstawowej nr 25 w Rzeszowie. Mieszkańcy mimo dwóch decyzji nakazujących wycinkę: Urzędu Marszałkowskiego i Polskiej Spółki Gazownictwa, nie poddają się. Obrońcy drzew tym razem uruchomili zbiórkę pieniędzy na wykonanie ekspertyzy stanu drzew. Na kolejne badanie nie zgadza się dyrekcja placówki.

Spór o 21 drzew przeznaczonych do wycinki z terenu Szkoły Podstawowej nr 25 w Rzeszowie trwa od kilku miesięcy.

W ubiegłą sobotę ruszyła internetowa zbiórka na portalu “zrzutka.pl” na wykonanie profesjonalnej ekspertyzy stanu drzew. Jej autorami są Społeczni Strażnicy Drzew, którzy nie zgadzają się z opinią na temat złego stanu drzew i ich płytkiego systemu korzeniowego.

- Badanie polegać ma na dokonaniu oceny bryły korzeniowej i drzewa metodą VTA oraz wybranego drzewa lub drzew testem obciążeniowym. To najbardziej zaawansowana metoda stosowana do oceny statyki drzew, w której urządzenia siłowe stymulują obciążenie wiatrem, a mierniki rejestrują reakcję drzewa

- tłumaczy Zbigniew Mieszkowicz, aktywista z grupy Społecznych Strażników Drzew.

Dodatkowo, jeżeli uda się doprowadzić do ekspertyzy to będzie ona połączona z warsztatami.

- Szkoda nie wykorzystać takiej okazji. Mieszkańcy, czy nawet ludzie, którzy zajmują się drzewami zawodowo, chętnie zobaczyliby jak działa profesjonalny sprzęt do badania drzew i jak takie badanie wygląda - dodaje aktywista.

Zbigniew Mieszkowicz obawia się, że nawet po uzbieraniu odpowiedniej kwoty dyrekcja szkoły może nie zgodzić się na wykonanie badania.

- Chodzi mi o to, żeby w tym sporze była jasna i klarowna sytuacja. Może się okazać, że drzewa zostaną zbadane i wyjdzie, że faktycznie nadają się do wycięcia. Jeżeli pieniądze zostaną zebrane, a pani dyrektor nie wyrazi zgody to ja nie chcę robić warsztatów gdzieindziej. W zbiórce uczestniczą osoby, które są zainteresowane wyjaśnieniem tego konkretnego sporu. Jeżeli tak się stanie pieniądze wrócą do osób, które je wpłaciły - komentuje Zbigniew Mieszkowicz.

Dyrektor szkoły: mnie wiążą opinie prawne

Jak się dowiedzieliśmy, nie ma zgody na kolejne badanie ze strony dyrektor Szkoły Podstawowej nr 25 w Rzeszowie.

- Nie widzę konieczności przeprowadzania dodatkowych badań drzew przeznaczonych do wycinki. Kto weźmie odpowiedzialność za życie i zdrowie osób jeśli dojdzie do powalenia się drzew?

- mówi Bożena Zięba, dyrektor placówki.

Bożena Zięba zaznacza, że nadal obowiązują decyzje prawne wydane przez Departament Ochrony Środowiska Urzędu Marszałkowskiego w Rzeszowie, a także Polską Spółkę Gazownictwa. Dyrektor podkreśla, że to do tych decyzji musi się zastosować.

- W decyzji Urzędu Marszałkowskiego zezwalającej na wycinkę drzew szczegółowo opisano stan każdego drzewa i uszkodzenia, które mają wpływ na jego stabilność. Gazownictwo stwierdziło kolizję 13 drzew z linią gazową i nakazało niezwłoczne usunięcie kolizji - tłumaczy Bożena Zięba.

Dyrektor szkoły powołuje się także, na wydarzenia z kilku miesięcy wstecz. W lutym tego roku jedno z drzew przy bramie szkoły zostało powalone przez silny wiatr.

- Drzewo zostało powalone przez wiatr o prognozowanej w alercie RCB prędkości 120 km/h. Proponowane przez Społecznych Strażników Drzew badanie o prędkości 117 km/h może być niewystarczające. Takie warunki atmosferyczne jak w lutym mogą wystąpić o każdej porze roku, a prędkość wiatru może być większa - dodaje dyrektor placówki.

W piątek w Rzeszowie odbył się Młodzieżowy Strajk Klimatyczny. Młodzi ludzie maszerowali ulicami miasta, by zwrócić uwagę rządu na nierówności społeczne, które wynikają z postępujących zmian klimatu. Na transparentach nieśli hasła "Edukujcie, a nie emitujcie", "Nie zabierajcie nam przyszłości". Zobaczcie galerię zdjęć z marszu.

Młodzieżowy Strajk Klimatyczny w Rzeszowie. Marsz przeszedł ...

Szkoły wracają częściowo do nauki zdalnej.

Wideo

Materiał oryginalny: Aktywiści zbierają pieniądze na badanie drzew przy Szkole Podstawowej nr 25 w Rzeszowie. Nie zgadza się na nie dyrekcja - Nowiny

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mi
Wytną drzewa a potem będą kazali rodzicom rolety do klas kupować w lecie. Bo dzieci będą się prażyć jak w innych szkołach bez osłony dużych drzew. Nie mówiąc jaką osłonę dla płuc dzieci stanowią takie "filtry" przed szkołą. A co do możliwości wywrócenia....czy drzewa w parkach też trzeba wyciąć ..bo ryzyko że się przewróci na ścieżkę?

To tłumaczenie jest mocno pokrętne. Pewnie po prostu pani dyrektor liście na chodniczki się nie podobają. A może zwyczajnie jest na bakier z ekologia.
Dodaj ogłoszenie