Andrzej Kowal: hitów transferowych nie będzie

Marek Bluj i Waldemar Mazgaj
Andrzej Kowal: dwa sezony - dwa złota.
Andrzej Kowal: dwa sezony - dwa złota. Dariusz Danek
Rozmowa z trenerem ANDRZEJEM KOWALEM, dwukrotnym mistrzem Polski z siatkarzami Asseco Resovii.

- Ponoć znów lecisz do Stanów Zjednoczonych?- Rzeczywiście wylatuję w sobotę do Kalifornii na konferencję trenerską. Przy okazji oglądnę finał amerykańskiej akademickiej ligi siatkówki mężczyzn - NCAA.

- W trakcie sezonu było na wasz temat wiele narzekań, ale koniec końców możecie świętować...- Jesteśmy wygranym zespołem. Oczywiście szkoda tego przegranego finału Pucharu Polski, czy zbyt krótkiej przygody z Ligą Mistrzów, ale mamy mistrzostwo, które jest wisienką na torcie.

- Spodziewałeś się - obejmując ten zespół - że w dwa lata zdobędziesz dwa złota?- Ze względu na zdrowie nigdy nie było mi dane zdobyć medalu jako zawodnik. Nawet nie przypuszczałem, że będę w Resovii trenerem, a co dopiero, że zdobędę tu dwa złote medale.

Kosztowało mnie jednak wiele cierpliwości, bo mogłem zmienić klub, iść do słabszej drużyny, jako pierwszy trener, gdy Resovia postawiła na Ljubo Travicę. Ljubo wprowadził wiele nowych profesjonalnych zasad, sporo się od niego nauczyłem.
To była świetna szkoła i wiele z niej wyniosłem. Potwierdziliśmy z całym sztabem, że warto stawiać na Polaków. Mam nadzieję, że już odpłaciłem Adamowi Góralowi kredyt zaufania.

To złoto dedykuję kochanej żonie i dzieciom, bo pierwsze było dla kibiców.

- Prezes Adam Góral zadeklarował, że Resovia ma być jeszcze silniejsza...- Na pewno tak będzie. Jednak Adam Góral to nie jest człowiek, który będzie przepłacał zawodników, więc proszę nie oczekiwać hitów transferowych. Rynek jest bardzo zepsuty, przez kluby rosyjskie, tureckie i rodzimych menedżerów, ale sami ten rynek kształtujemy.

Musimy wzmocnić dwie pozycje, ale kto to będzie to naprawdę jeszcze nie wiem. Chcemy też wprowadzać do zespołu młodych zawodników.

- Nowe umowy podpisali już Achrem, Nowakowski, Lotman i Tichacek. Resovię wzmacnia też Fabian Drzyzga. Kto następny? - Pewnie do mojego wyjazdu nie uda się nam jeszcze w 100 procentach zbudować składu. Powinniśmy mieć już jednak obsadzone kluczowe pozycje, trzon zespołu i będziemy mogli pomyśleć o tym, aby wymienić najsłabsze ogniwa, aby w przyszłym sezonie nasz zespół grał lepiej.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone ze względu na ciszę wyborczą i zostanie włączone po jej zakończeniu.

Podaj powód zgłoszenia

T
TUSIA

WILFREDO LEON to ten Pan bylby hitem transferowym wszech czasów polskiej ligi ,pomarzyc mozna .... ale Pana Gorala chyba jeszcze nie stac na tej klasy gracza .

F
Frank

Przydałby się chociaż jeden hit transferowy (ktoś taki, jak Fontelles albo Grozer)

A
Anzelm

Konarski za Bartmana i skład bomba !

Dodaj ogłoszenie