Anna Fil, sekretarz Urzędu Gminy w Tyczynie: Spis to przede wszystkim nasz obowiązek

Artykuł sponsorowany Urząd Statystyczny w Rzeszowie
Anna Fil, sekretarz Urzędu Gminy w Tyczynie Urząd Statystyczny w Rzeszowie
Żyjemy w dobie Internetu. Przez Internet załatwiamy obecnie bardzo wiele urzędowych spraw, dlatego samospis nie powinien nikogo dziwić - mówi Anna Fil, sekretarz Urzędu Gminy Tyczyn, w rozmowie z Markiem Tomczykiem z Urzędu Statystycznego w Rzeszowie

Gmina miejsko-wiejska Tyczyn jest obecnie w ścisłej czołówce gmin na Podkarpaciu, jeżeli chodzi o samospisywanie się mieszkańców przez internet. Oczywiście biorąc pod uwagę procentowy udział samospisanych osób w stosunku do ogółu mieszkańców. Czy mieszkańcy gminy są tak obowiązkowi?

Tak bym tego nie określiła. Myślę, że pod tym względem nie różnią się od innych mieszkańców Podkarpacia. Niestety świadomość ludzi o samospisie, czy w ogóle o spisie powszechnym jest niezbyt duża. Nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że jest to nasz obywatelski obowiązek. Tak jak musimy płacić podatki, uzyskiwać różnego rodzaju zezwolenia urzędowe, tak również musimy wziąć udział w spisie. Powtarzam: jest to nasz obowiązek. Ponieważ w ustawie o spisie powszechnym jest zapis, że podstawową i obowiązkową formą spisania się jest spisanie się przez internet, powinniśmy się spisać sami.

A co pani sądzi o samospisie?

Bez dwóch zdań jest to najbezpieczniejsza, najwygodniejsza i najszybsza metoda spisania się. Żyjemy w dobie Internetu. Przez Internet załatwiamy obecnie bardzo wiele urzędowych spraw, dlatego samospis nie powinien nikogo dziwić. Spisanie się samemu przez Internet, to już żadna fanaberia, żadna nowość. Oczywiście są osoby, którym należy w tym pomóc, często zachęcić do samospisania się.

Właśnie, proszę powiedzieć, co w tej materii zrobiły do tej pory władze gminy?

Przede wszystkim od samego początku spisu mobilizowaliśmy pracowników naszych jednostek, takich jak szkoły, domy kultury, biblioteki, a także strażacy, najpierw do spisania się samemu, a następnie pomaganiu innym, znajomym, rodzinie. To przyniosło pierwszy efekt. Do współpracy zaprosiliśmy również parafie i samych księży. Poszły ogłoszenia o spisie i obowiązku spisania się. Zamieściliśmy także w naszej gazetce „Głos Tyczyna” kilka artykułów o spisie. Informacje dotyczące spisu zamieściliśmy także na stronie internetowej Urzędu Gminy. Najważniejsze jednak jak do tej pory były te działania oddolne poprzez nasze jednostki.

A działania samego urzędu gminy?

Wydzieliliśmy w budynku naszego Urzędu salę do obsługi mieszkańców w dobie pandemii, z oddzielnym wejściem. Jest tam również punkt do pomocy przy spisie internetowym. Każdy, kto przychodzi w jakiejś sprawie, jest jednocześnie pytany czy chciałby się przy okazji spisać, w czym pomoże mu nasz pracownik. Dzięki temu codziennie pomagamy się spisać kilkunastu osobom. Często zdarza się również, że ktoś wypełnia formularz spisowy i zatrzymuje się na jakimś pytaniu, ponieważ nie wie jak na nie odpowiedzieć. U nas taka osoba zawsze znajdzie pomoc.

A jakie pomysły na kolejne działania?

Oczywiście nie postawiliśmy jeszcze kropki na „i”. Planujemy utworzenie punktów do masowych szczepień na COVID-19 w naszych miejscowościach i tam również utworzenia punktów spisowych. Na razie tworzymy w Gminnym Domu Kultury taki punkt szczepień i jednocześnie punkt spisowy. Każdy kto przyjdzie zaszczepić się, będzie również zapraszany do spisania się. Nasi pracownicy pomogą każdemu spisać się przez Internet. Planujemy jeszcze inne akcje, ale o tym nie chcę jeszcze mówić, aby nie zapeszyć.

Co by pani poradziła włodarzom innych gmin w kwestii samospisu?

Tak jak powiedziałam na początku, należy w pierwszej kolejności zaangażować własne jednostki. Najpierw powinni się spisać sami pracownicy urzędu gminy, szkoły, domu kultury, strażacy, tak aby dobrze poznać formularz spisowy, a dopiero później zacząć działać szerzej, pomagając w samospisaniu się mieszkańcom. Najważniejsze jest jednak to, że udział w spisie to nasz obowiązek i to przede wszystkim powinniśmy uświadamiać mieszkańcom gminy.

Dziękuję za rozmowę.


ZOBACZ TAKŻE: Czy nasze dane w spisie powszechnym są bezpieczne?

Wideo

Dodaj ogłoszenie