Anna Krzeszowska

Rozmawiała Wanda Mołoń
Anna Krzeszowska, współwłaścicielka Centrum Ogrodniczego "Zielony Klomb" w Rzeszowie, firmy rodzinnej, założonej w 1990 roku. Prowadzi ją wspólnie z mężem Jerzym oraz Elżbietą i Czesławem Pragłowskimi. Matka trójki dzieci - Agnieszki, Karoliny i Jakuba. Babcia dwumiesięcznego Maksymiliana

Życiowe motto
"Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło". Powiedzenie to znajduje odzwierciedlenie w moim życiu. Wszystko dzieje się jak w przyrodzie, po każdej burzy świeci słońce. Człowiek musi przetrwać gorsze dni mając nadzieję na lepsze jutro. Z trudnych sytuacji zawsze wychodzę wzmoc-niona.

Bohater z dzieciństwa
Jako mała dziewczynka przepadałam za bajkowymi dwiema Dorotkami, o których czytała mi mama. Jedna z nich sumiennie wykonywała swoje obowiązki, druga była leniwa. Bajkowy morał o pracowitej dziewczynce zaważył na moim życiu. Staram się wszystko solidnie wykonywać od po-czątku do końca, razi mnie bylejakość. Uczciwość odziedziczona po ma-mie nie pozwala mi postępować inaczej.

Góry czy morze
Góry nad morzem! Pływam, uwielbiam skały, morskie kamienie, głębiny i zatoczki gdzie można się ukryć. Bardzo lubię wysokie, skaliste wybrzeża, które wprowadzają urozmaicenie do monotonnego nadmorskiego krajo-brazu. Mam takie swoje ulubione zakątki, które pozwalają mi oderwać się od rzeczywistości.

Życie na diecie czy od diety do diety
Wsłuchuję się w swój organizm. Nigdy nie stosowałam diety. Jem, co lu-bię, nigdy nie przepadałam za ciężkimi, smażonymi potrawami. Ostatni posiłek zjadam na kilka godzin przed snem. Nie słodzę kawy, codziennie wypijam dużo niegazowanej wody mineralnej.

Sportowe auto czy terenowy kolos
Nie mam żadnych skrajnych upodobań w dziedzinie motoryzacji. Nie przepadam za sportowymi samochodami. Preferuję wygodne i niezawod-ne. Auto, którym jeżdżę nie może być ani zbyt duże, ani zbyt małe. Musi się dobrze nim prowadzić i parkować. Zima w tym roku zmusiła mnie do zastanowienia się nad autem terenowym.

Rządzić czy pytać o radę
Firma należy do rodziny więc wspólnie naradzamy się, co do jej przyszło-ści. Nie przepadam za rządzeniem, prezesem wybrano mnie ze względu na szybkość w podejmowaniu decyzji. Z zamiłowania i wykształcenia jestem ogrodnikiem. Najchętniej pracowałabym przy roślinach, i to przynosi mi najwięcej satysfakcji. Nie lubię współpracować z nieuczciwymi ludźmi. Kiedy mam jakiekolwiek wątpliwości co do słuszności moich postanowień zawsze pytam o radę mojego męża.

Jeśli nie tu, to gdzie
Wśród mojej rodziny i najbliższych przyjaciół odnalazłabym się w każdym miejscu na ziemi. Pochodzę z Dolnego Śląska, ale mieszkając w Rzeszo-wie, w domu, który stworzyłam wraz z mężem czuję się najlepiej.

Dokąd zmierzam
Przede wszystkim zależy mi na szczęściu moich dzieci. Dążę także do sta-bilizacji firmy. Chciałabym zawsze mieć pracę i móc się nią dzielić z każ-dym, kto tylko jej potrzebuje.

Jak głosować
By zagłosować na Annę Krzeszowską, wyślij SMS na numer 72051 o tre-ści: nkobieta 18. Koszt jednego SMS-a to 2,44 zł z VAT.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie