Anrietta pisała test samotnie

jam
Sama w dużej czytelni. Anrietta zniosła już tyle, że wczorajszego testu się nie bała.
Sama w dużej czytelni. Anrietta zniosła już tyle, że wczorajszego testu się nie bała. Fot. Jerzy Mielniczuk
Anrietta Karapetyan pisała wczoraj test z zakresu szkoły podstawowej.

Młoda Ormianka jako jedyna z całej szkoły nie mogła przystąpić do testu w pierwszym terminie, bo w marcu została deportowana do Armenii.

Przedwczoraj wróciła i niespełna dobę później usiadła w pustej czytelni szkoły.

- Nie boję się sprawdzianu. Chcę go zdać jak najlepiej - szepnęła przed pierwszym w jej życiu egzaminem.

Szczęście miał jej przynieść mały porcelanowy słonik, którego skrywała w kieszeni. Pod drzwiami czytelni kibicowali jej koledzy z klasy, którzy test pisali miesiąc temu.

Anrietta, o tym jak poszedł jej test, który otwiera przed nie drogę do nauki w gimnazjum, dowie się przy rozdaniu świadectw.

Tak kończy się gehenna dziewczyny, która wychowała się w Stalowej Woli i pod koniec nauki w szkole podstawowej, na trzy miesiące musiała opuścić nasz kraj.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie