Antoni Kozubal zadebiutował w Lechu Poznań w wieku 16-lat. Stał się drugim najmłodszym debiutantem w historii Kolejorza

Jakub Kowalski/DD
W potyczce z Piastem Antoni Kozubal zmienił w 84. minucie Daniego Ramireza i spełnił swoje największe marzenie. Grzegorz Dembiński
Jest 2016 rok. Nauczycielka języka polskiego prosi swoich uczniów o napisanie kilku zdań na temat własnych marzeń. 11-letni Antek przelewa na papier największe z pragnień, możliwość gry w Lechu Poznań. O byciu piłkarzem myśli zapewne prawie każdy chłopiec, ale ten jeszcze wtedy nie wie, że jego marzenie spełni się 14 marca 2021 roku.

Spotkanie z Piastem Gliwice pozostanie w pamięci Antoniego Kozubala na całe życie. 16-letni pomocnik od małego chciał bowiem zagrać w niebiesko-białych barwach. Wspominał o tym już w szkole podstawowej. Podczas lekcji języka polskiego, w kilku zdaniach napisał o tym, że w przyszłości pragnie grać w zespole z Poznania.

Po meczu z Piastem Gliwice ucierpiało moje zdrowie psychiczne - mówi były obrońca Lecha Poznań, Marek Rzepka

Beniaminek Krosno, a więc drużyna, w której Antek stawiał pierwsze piłkarskie kroki, z okazji debiutu chłopaka, podzieliła się zapiskami z jego zeszytu. Na szczególną uwagę zasługuje mądre podejście tak młodego człowieka. Kozubal wierzy, że marzenia spełniają się dzięki ciężkiej pracy i po kilku latach od tamtego wypracowania, jest świetnym przykładem na potwierdzenie tej tezy. Ciekawe jest również to, że 11-latek nie myślał o grze dla największych europejskich klubów jak jego rówieśnicy. On od początku uznał za najważniejsze, grę w barwach Lecha.

Jego droga na szczyt dziecięcych marzeń układała się do tej pory bardzo dobrze i w zawrotnym tempie. W strukturach akademii Kozubal występuje od 2017 roku. Błyskawicznie pokonywał wszystkie szczeble piłki juniorskiej. Młody piłkarz wyróżniał się na tle nie tylko swoich rówieśników, ale także chłopaków ze starszego rocznika. Dlatego praktycznie od razu przeskoczył zespół rezerw Kolejorza, a taka sytuacja dotyczyła w przeszłości m.in. Roberta Gumnego.

Centralna Liga Juniorów U-17 w Wielkopolsce jest pełna talen...

To środkowy pomocnik, najlepiej czujący się na pozycjach „6” i „8”, choć może zagrać również za plecami napastnika. W rundzie jesiennej obecnego sezonu częściej występował jeszcze w zespole trenera Huberta Wędzonki, gdzie był absolutnie kluczowym zawodnikiem. Znalazł się zresztą w zestawieniu najlepszych graczy jesieni w CLJ U-18.

W styczniu pojawiła się wiadomość, że trener Dariusz Żuraw zamierza zabrać kilku młodych chłopaków na zgrupowanie w tureckim Belek. Na liście znalazło się 6 nazwisk z zespołu rezerw czy juniorów. Nie zabrakło tam Antoniego, dla którego możliwość trenowania z pierwszą drużyną również była jednym z marzeń.

Zobacz też: Lech Poznań zawodzi przy Bułgarskiej. Ostatnie 630 minut u siebie i tylko jeden gol. Co się dzieje z ofensywą Lecha? "Coś kosztem czegoś"

Kozubal przedstawił się kibicom w meczach sparingowych, po których kilku porównywało go nawet z Pedro Tibą. Szczególnie dobrze zaprezentował się w drugiej połowie starcia z Bandirmasporem. Dla młodych Lechitów, jak Kozubal, była to okazja do zaprezentowania się na tle bardzo doświadczonych zawodników tureckiego zespołu.

W Turcji Dariusz Żuraw komplementował młodego pomocnika. - Antek obdarzony jest niesamowitym przeglądem pola, operując przy tym piłką zarówno prawą, jak i lewą nogą. Dobrze porusza się taktycznie po boisku, potrafi zaasekurować kolegów z drużyny, dużo widzi i może zostać kolejnym zawodnikiem, o którym będzie głośno. Na pewno ma duże umiejętności piłkarskie - zaznaczył opiekun Kolejorza.

Stało się jasne, że włączenie do kadry wicemistrzów Polski jest tylko kwestią czasu. Po powrocie do Poznania, trener Żuraw wskazał trzech zawodników, którzy wiosną będą mieli okazję występów w pierwszym zespole. Obok Krystiana Palacza i Norberta Pacławskiego, pojawiło się nazwisko Antka.

Czytaj też: Lech II Poznań wygrywa z Hutnikiem Kraków mecz o "sześć punktów" 2:0. Kluczowe zwycięstwo rezerw Kolejorza oddala od strefy spadkowej

Zaledwie 3 dni później pomocnik zasiadł na ławce w meczu z Górnikiem Zabrze (1:1). Przy każdym kolejnym spotkaniu Lecha w Ekstraklasie czy Pucharze Polski, w kadrze meczowej brakowało Kozubala. 16-latek łapał cenne minuty na boiskach II ligi, aż do starcia z drużyną Waldemara Fornalika.

Czytaj też: Powrót Mikaela Ishaka nie pomógł Dariuszowi Żurawiowi i jego drużynie. Kolejorz znów nieskuteczny

W potyczce z Piastem Antoni Kozubal zmienił w 84. minucie Daniego Ramireza i spełnił swoje największe marzenie. W dodatku stał się drugim najmłodszym debiutantem w historii Lecha Poznań, a wyprzedzając Dawida Kownackiego, najmłodszym w XXI wieku. W momencie wejścia na boisko miał 16 lat, 6 miesięcy i 24 dni. Młodszy był tylko Andrzej Woźniak - 13 czerwca 1963 (Gwardia Warszawa - Lech) - wówczas miał 16 lat i 67 dni.

- Niewiele zapamiętałem z tego spotkania, może trochę rozgrzewkę, te emocje były naprawdę duże. Byłem jednak gotowy na tę szansę, tak samo jak wcześniej, gdy jechałem z drużyną na mecze do Zabrza i Radomia. Docierały sygnały, że to może zdarzyć się dzisiaj, podchodziłem do tego na spokojnie, z pełną koncentracją - mówi młody piłkarz na oficjalnej stronie klubu.

Jego występ był zdecydowanie za krótki, byśmy mogli go ocenić. Teraz pomocnika czeka ciężka praca i walka o to, by na dobre wedrzeć się do pierwszej jedenastki, a z pewnością ma ku temu spore predyspozycje.

Lech Poznań tylko remisuje z Piastem Gliwice (0:0). Rozczaro...

Wideo

Materiał oryginalny: Antoni Kozubal zadebiutował w Lechu Poznań w wieku 16-lat. Stał się drugim najmłodszym debiutantem w historii Kolejorza - Głos Wielkopolski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie