Apel rodziców z Podkarpacia: Nauczyciele, dajcie żyć! Nie zadawajcie dzieciom tyle zadań!

Beata Terczyńska
ExplorerBob z Pixabay
Otrzymujemy sygnały od rodziców, że nauczyciele przeciążyli uczniów mnóstwem materiału i zadań do wykonania w domu. A przecież wielu z nich pracuje zdalnie.- Kiedy mamy znaleźć czas, by usiąść z dziećmi do lekcji i im pomóc? - pytają.

- Mam wrażenie, że nauczyciele nie rozumieją na czym polega e-nauka i e-lekcje - bulwersuje się matka dwójki uczniów rzeszowskiej szkoły podstawowej. - Mają do dyspozycji specjalną platformę, na której mogą połączyć się z uczniami. Tymczasem wysyłają w dzienniku elektronicznym lekcje, które mają być zrealizowane przez dzieci. To rodzic przejmuje cały ciężar na siebie. Chyba nie na tym polegają e-lekcje.

Mówi, że musi chodzić do pracy, a mąż wykonuje obowiązki zdalnie. - Zamiast jednak pracować, siedzi nad masą zadań. Nasza irytacja sięga już zenitu. Niech ktoś wreszcie zaapeluje do nauczycieli, by nie przesadzali z tą liczbą materiału.

Czytaj także

Na forach społecznościowych gro rodziców sygnalizuje identyczne problemy. Oto niektóre komentarze: "Pragnąłbym przypomnieć nauczycielom, że okres kwarantanny to nie są ferie i czas wolny od zajęć a to, że zasypiecie nas materiałem nie sprawi, że nagle będziemy wiedzieli wszystko", "Nie mam kompetencji pedagogicznych, więc jak mam nauczyć nowego tematu?", " U mnie to samo. Przeczytaj rozdział, zrób ćwiczenia. Cudowny Office365, darmowy dla wszystkich uczniów, nauczycieli i rodziców w Rzeszowie wariuje, wiesza się", " U nas wirtualna szkoła kończy się i zaczyna na zadaniu (na każdy dzień) masy zadań do samodzielnego rozwiązania".

Matka 8-latka, która nie może skorzystać z opieki na dziecko, a pozwolono jej pracować w domu, mówi wprost: zasuwam teraz na dwóch etatach. Drugi to nauczyciel. - Nikt praktycznie nie zadaje zadań z tego, co przerabiali, tylko z nowego materiału. Owszem są linki, filmiki. Ale brakuje mi takiego kontaktu np. przez skype czy inne narzędzie nauczyciela z dziećmi.

Dostała maila od jednego z pedagogów, że aby dzieci nie miały ogromu zaległości postanowił zmienić sposób pracy. Jak? Przez zaangażowanie rodziców.- Część zadań odłożymy na weekend. Nie ma wyboru - mówi. - O ile to w ogóle ogarniemy.

I wylicza, że starsze dziecko też nie ma lekko, bo np. z polskiego dostało 50 stron. Z matematyki - kilkanaście.

Kolejna mama pisze, że owszem, starsze dzieci jakoś sobie poradzą, ale z młodszymi jest kłopot. - Nauczycielu, może włączysz komputer, usiądziesz przed nim i sam będziesz tłumaczył dziecku, a nie zadajesz dodatkową pracę rodzicom - apeluje.

Choć inni sygnalizują, że jak oboje rodzice pracują zdalnie to z dostępem do wolnego komputera może być problem.

Czytaj także

Są i pozytywne przypadki szkół, w których nauczyciele łączą się już z uczniami online i w ten sposób pracują.

- 8 rano mój syn siada codziennie do wirtualnej szkoły. Ma normalne lekcje, przerwy, zadania domowe. Widzą się i słyszą - mówi Marta Niewczas, której syn uczy się w Promarze.

Nie brak nauczycieli i w publicznych szkołach, którzy nie zadają zadań na wyrost i ze zrozumieniem podchodzą do sytuacji. A bywa, że i z humorem. "Na koniec pracy zrób 10 przysiadów, 8 pajacyków, 4 skłony, 2 przysiady. I wyśpij się" - pisze jeden z nauczycieli. Inny sporządził dzieciom listę lektur, jakie w dane dni mogą obejrzeć w telewizji.

A oto fragmenty stanowiska Małgorzaty Rauch, podkarpackiego kuratora oświaty:
"Nadzwyczajna sytuacja w systemie oświaty spowodowana zagrożeniem epidemicznym oraz związana z zawieszeniem działalności dydaktycznej, opiekuńczej i wychowawczej szkół od 12 do 25 marca, stała się wyzwaniem dla nauczycieli i uczniów, ale także dla ich rodzin. Brak kontaktu z kolegami, koleżankami, uniemożliwienie im wspólnych zabaw, brak możliwości bezpośredniej rozmowy z nauczycielem – są to sytuacje niecodzienne. Wszelkie zakazy wydawane zgodnie z zaleceniami GIS mogą być niezrozumiałe i stresujące. Potrzebę bezpośredniego kontaktu muszą teraz zapewnić członkowie rodziny, przede wszystkim rodzice i rodzeństwo. Bardzo istotną kwestią w aktualnej sytuacji jest maksymalna redukcja dziecięcego lęku, a w przypadku starszych ważne jest rozumienie odpowiedzialności i ograniczenie ryzykownych zachowań.
Uczniowie, w tej dla nich także trudnej i kryzysowej sytuacji, oczekują od swoich nauczycieli wsparcia, pomocy w organizacji procesu uczenia się w warunkach domowych, w procesie samokształcenia i samodoskonalenia, w utrwalaniu materiału, wskazaniu ciekawych źródeł informacji o przedmiocie, motywowania i aktywizowania do pracy. Zdalne nauczanie w świetle obowiązujących przepisów prawnych, nie wymaga na razie ani od nauczycieli ani od uczniów realizacji podstaw programowych, opracowywania zupełnie nowych partii materiału rozwiazywania zadań z zagadnień, które wcześniej nie były wprowadzone czy wytłumaczone.
To nowa sytuacja także dla nauczycieli, którzy mają czas na rozeznanie własnych kompetencji, dostępnych zasobów pod kątem przydatności do realizacji przedmiotu czy nowego warsztatu pracy. Nowa także dla dyrektorów szkół, którzy zostali zobowiązani do zbadania możliwości i przygotowania do organizacji tego procesu, monitorowania sposobów i form działań podejmowanych przez nauczycieli w celu realizacji zdalnego nauczania, intensywności tych działań.
Pracownicy kuratorium także monitorują sytuację, wyjaśniają i udzielają informacji dyrektorem i rodzicom za pośrednictwem strony internetowej, telefonu interwencyjnego. Wszystkich zachęcam do kontaktu w razie pytań i wątpliwości, korzystania z zasobów internetowych polecanych przez OKE, proponowanych przez MEN izgromadzonych przez Ośrodek Rozwoju Edukacji czy inne instytucje".

FLESZ: nauczanie zdalne w czasie koronawirusa

Wideo

Materiał oryginalny:

Komentarze 437

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
22 marca, 17:02, Gość:

Rodzicu z Podkarpacia! Miej pretensje do rządu, ministra i partii rządzącej, na którą zapewne głosowałeś. Sam sobie jesteś winny, i jak zwykle jesteś zmanipulowany i niedoinformowany. To naciski i wymagania góry, nie nauczycieli.

Nauczycieli wiec ogłoście strajk- tym razem dla dobra uczniów.

G
Gość
20 marca, 18:52, ...:

Rok temu praktycznie o tej porze mówiliście,że nasza praca jest zbędna a my,jako nauczyciele niepotrzebni...no cóż...rodzic i internet miał wystarczyć

No i chyba rzeczywiscie nauczyciele sa niepotrzebni. Linki do filmikow i glupotek potrafi dac kazdy. Nie trzeba byc pedagogiem.

: (

ciemnogród i jest coraz gorzej, w zeszłym roku laba przez strajki belfrów, teraz laba przez coronę crooloov, ech, warto przypominać historyczny fakt - podczas zaborów i wojny młodzież sama się kształciła i garnęła na tajne komplety kiedy to groziło śmiercią z rąk Niemców, a teraz mają wszystko podane na tacy, często w formie zabawy, ale jak już siedzi przy kompie to woli pograć i oglądać głupkowate filmy na tubie niż się uczyć a jeszcze rodzice sami nygusi jednemu z drugim wtórują tak biedny Jasio i Małgosia - przemęczeni i przeuczeni, phi, i tak będą gary zmywać dla Aziza albo Larbi'ego

p
popukaj się
20 marca, 18:52, ...:

Rok temu praktycznie o tej porze mówiliście,że nasza praca jest zbędna a my,jako nauczyciele niepotrzebni...no cóż...rodzic i internet miał wystarczyć

20 marca, 21:38, M.:

Zgadzam się. Strajk - źle. Epidemia - źle. Po co komu nauczyciele??? Teraz widać ,dzieci tydzień w domu i rodzic jeden z drugim palcem do d.... nie umie trafić bo trzeba wytłumaczyć dziecku to czy owo. Więc jednak wynika z tego że bez nauczycieli jeszcze gorzej.

21 marca, 18:55, Matka:

Potrafię ale mam ponad osiem godzin własnej pracy do wykonania a robokopem nie jestem

trzeba było na dzieci się nie decydować, jak świat światem dobry rodzic pomaga swoim dzieciom w nauce

G
Gość

Rodzicu z Podkarpacia! Miej pretensje do rządu, ministra i partii rządzącej, na którą zapewne głosowałeś. Sam sobie jesteś winny, i jak zwykle jesteś zmanipulowany i niedoinformowany. To naciski i wymagania góry, nie nauczycieli.

G
Gość
21 marca, 23:16, Zniesmaczony:

Tyle bluźnierstw padło w tych komentarzach że aż strach czytać...żebyście wszyscy nie wykapali jak muchy. Wstyd!Czy będzie zadanie zrobione czy nie! Wstyd że jesteście aż tacy mali w ogromie tej tragedii która dzieje się na całym świecie. Wstyd że w powadze tej sytuacji która się dzieje wokół nas nie potraficie podzielić się dobrym słowem. Wstyd! Pokazaliście Wszyscy swoje słabe strony. Wstyd. Zobaczcie na inne kraje objęte pandemią i śmiercią a Wy się kłócicie o Tak bardzo ulotne sprawy.Smutek człowieka dotyka jak sobie uzmysławia w jakim świecie żyje. Świecie rządzy i prostactwa i braku szacunku do drugiego człowieka

10/100

Z
Zniesmaczony

Tyle bluźnierstw padło w tych komentarzach że aż strach czytać...żebyście wszyscy nie wykapali jak muchy. Wstyd!Czy będzie zadanie zrobione czy nie! Wstyd że jesteście aż tacy mali w ogromie tej tragedii która dzieje się na całym świecie. Wstyd że w powadze tej sytuacji która się dzieje wokół nas nie potraficie podzielić się dobrym słowem. Wstyd! Pokazaliście Wszyscy swoje słabe strony. Wstyd. Zobaczcie na inne kraje objęte pandemią i śmiercią a Wy się kłócicie o Tak bardzo ulotne sprawy.Smutek człowieka dotyka jak sobie uzmysławia w jakim świecie żyje. Świecie rządzy i prostactwa i braku szacunku do drugiego człowieka

G
GI
20 marca, 21:26, Gość:

U nas jest nauczanie on line. I wyobraźcie sobie ze ledwo 50% dzieci w nich uczestniczy- reszta ma daleko w d.. Ito chyba bardziej rodzice niż dzieci.

Nie zadaje im za dużo. Robimy on line tyle co robilibyśmy w szkole, a dzieci dopytuja się o dodatkowe zadania. Trochę zrozumienia i to w obydwie strony. uwierzcie ze 100 razy bardziej wolałabym siedzieć w szkole niż przed komputerem.

A może są w pracy w tym czasie i nie są w stanie kontrolować.

M
Matka
20 marca, 18:52, ...:

Rok temu praktycznie o tej porze mówiliście,że nasza praca jest zbędna a my,jako nauczyciele niepotrzebni...no cóż...rodzic i internet miał wystarczyć

20 marca, 21:38, M.:

Zgadzam się. Strajk - źle. Epidemia - źle. Po co komu nauczyciele??? Teraz widać ,dzieci tydzień w domu i rodzic jeden z drugim palcem do d.... nie umie trafić bo trzeba wytłumaczyć dziecku to czy owo. Więc jednak wynika z tego że bez nauczycieli jeszcze gorzej.

Potrafię ale mam ponad osiem godzin własnej pracy do wykonania a robokopem nie jestem

G
Gość
21 marca, 6:45, Gość:

to prawda w Przemyslu jest to samo powariowali czy co

Rodzice przeczytajcie nowe rozporządzenie Ministra Edukacji na czas epidemii. Interweniujcie !!!

G
Gość

to prawda w Przemyslu jest to samo powariowali czy co

G
Gość
20 marca, 18:52, ...:

Rok temu praktycznie o tej porze mówiliście,że nasza praca jest zbędna a my,jako nauczyciele niepotrzebni...no cóż...rodzic i internet miał wystarczyć

20 marca, 21:38, M.:

Zgadzam się. Strajk - źle. Epidemia - źle. Po co komu nauczyciele??? Teraz widać ,dzieci tydzień w domu i rodzic jeden z drugim palcem do d.... nie umie trafić bo trzeba wytłumaczyć dziecku to czy owo. Więc jednak wynika z tego że bez nauczycieli jeszcze gorzej.

Będzie jeszcze gorzej bo Minister Edukacji wprowadził nowe zarządzenie. Macie swoje narzekanie.

G
Gość
20 marca, 14:56, Kika:

Robicie z igly widły może prościej żeby się siedziały dzieci na komórce, telewizorze czy grały na kompach, gitary rodzicom nie zawracaly poszły spać a rano od nowa. Dzieci też trzeba uczyć samodzielności a nie robić z nich kaleki. Chyba że skarży się na to pokojenie co rodzice z nimi robili to samo wszystko pod nos. Jest nowa sytuacja trzeba się z nią zmierzyć a nie miałczeć z byle powodu.

20 marca, 16:02, Gość:

Ciekawe mondralo czy ty byś zdążał/a na następny dzień zrobić 5 prezentacji i do tego 50 zadań z polskiego i 30 z matematyki i napisać 3 referaty.

W ogóle w to nie wieżę. Wyssane z palca

M
M.
20 marca, 18:52, ...:

Rok temu praktycznie o tej porze mówiliście,że nasza praca jest zbędna a my,jako nauczyciele niepotrzebni...no cóż...rodzic i internet miał wystarczyć

Zgadzam się. Strajk - źle. Epidemia - źle. Po co komu nauczyciele??? Teraz widać ,dzieci tydzień w domu i rodzic jeden z drugim palcem do d.... nie umie trafić bo trzeba wytłumaczyć dziecku to czy owo. Więc jednak wynika z tego że bez nauczycieli jeszcze gorzej.

M
M....
20 marca, 14:56, Kika:

Robicie z igly widły może prościej żeby się siedziały dzieci na komórce, telewizorze czy grały na kompach, gitary rodzicom nie zawracaly poszły spać a rano od nowa. Dzieci też trzeba uczyć samodzielności a nie robić z nich kaleki. Chyba że skarży się na to pokojenie co rodzice z nimi robili to samo wszystko pod nos. Jest nowa sytuacja trzeba się z nią zmierzyć a nie miałczeć z byle powodu.

20 marca, 16:06, Gość:

Brawo...popieram...

Ja również. Nie chce mi się wierzyć że nauczyciel np. polskiego zadaje dziennie 36 stron. Książki by brakło za tydzień....

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3