Aquapark w Rzeszowie. PiS proponuje ul. Krogulskiego - obok budowanego łącznika ul. Warszawskiej i Lubelskiej

Beata TerczyńskaZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
- Rzeszów, stolica województwa, miasto, które aspiruje do roli metropoli nie ma bardzo ważnego obiektu: aquaparku, znakomitego miejsca do rekreacji i odpoczynku dla mieszkańców - mówi poseł Wojciech Buczak.

- Jesteśmy przekonani, że w północnej części Rzeszowa można by było taki aquapark wybudować i to proponujemy władzom miasta - tak podczas dzisiejszej konferencji prasowej mówił Wojciech Buczak.

Poseł dodaje, że mają świadomość, iż nie jest to łatwy temat, bo wymaga znacznych nakładów.

- Jestem przekonany, że oczekiwania mieszkańców na powstanie takiego obiektu powinny skłonić władze do współpracy zarówno z radnymi wszystkich klubów miasta, jak też potencjalnymi partnerami, aby taki aquapark powstał. Troska o zapewnienie różnorodnych form możliwości spędzania czasu wolnego, powinna być dla władz miasta ważnym zadaniem, bowiem przekłada się ona bezpośrednio na jakość życia mieszkańców i atrakcyjność miejsca, a to natomiast bezpośrednio wpływa na rozwój miasta

Radni PiS na najbliższej sesji Rady Miasta zamierzają wystąpić z inicjatywą wybudowania w Rzeszowie aquaparku.

- Nie tak dawno Uniwersytet Rzeszowski w przygotowanej diagnozie społecznej wykazał, że prawie 65 procent osób zapytanych o to, czego im w mieście brakuje, odpowiedziało, że właśnie aquaparku - zwraca uwagę Marcin Fijołek, radny PiS. - Uważamy, że w Rzeszowie powinien powstać nowoczesny park wodny. z basenem sportowym, basenami rekreacyjnymi, strefami dla dzieci i innymi atrakcjami.

Zdaniem radnego doświadczenia chociażby z Wrocławia pokazują, że tego typu obiekty, jeśli są dobrze zarządzane, dobrze prowadzone mogą być opłacalnymi inwestycjami, przynosić zysk. Grzegorz Koryl, radny PiS uważa, że miasto zbyt długo czeka na taką inwestycję. - Uważamy, że rzeszowianom ten aquapark się po prostu należy - mówi. - Żadne małe, lokalne baseny nie zastąpią parku wodnego z prawdziwego zdarzenia. Mając na względzie dobro finansów uważamy, że powinna to być formuła partnerstwa publiczno - prywatnego. Uważamy, że taka inwestycja będzie naprawdę atrakcyjna pod względem biznesowym dla przedsiębiorców. Kolejna kwestia: aquapark przyczynia się do rozwoju turystyki. Nie bez znaczenia jest więc lokalizacja parku wodnego w Rzeszowie. Jadąc do aquaparku w Krakowie, przy okazji ludzie zwiedzają miasto. I podobnie byłoby u nas.

Wizja aquaparku w Rzeszowie nie jest nowa. Kilka lat temu był plan budowy takiego obiektu w parku Sybiraków na os. gen. Andersa. Inwestycja była zainteresowana firma Womak. Wówczas mocno protestowali mieszkańcy osiedla i radni PiS.

- Mieli rację - mówi poseł Buczak. - Nie jesteśmy przeciwni budowie takiego obiektu. Chodzi o o to, że nie powinien powstać w centrum osiedla, kosztem mieszkańców i niszczenia parku, który jest bardzo potrzebny w tamtym rejonie. Parków w Rzeszowie powinno być więcej.

Co na to ratusz?

- Zbliżają się wybory, stąd pewnie tyle pomysłów radnych i apeli - komentuje Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta. - Zarządzenie budżetem miasta funkcjonuje wg tych samych zasad, co budżetem domowym. Jeśli toś chce sobie coś kupić, musi przeliczyć, czy go na to stać, czy nie. Aquapark to inwestycja kosztująca pewnie ponad 150 mln, która w zasadzie nie przynosiłaby zysków. Trudno szastać publicznymi pieniędzmi, robić coś, co ma przynosić straty.

Przypomina, że na początku czerwca miasto otwiera wyremontowane baseny ROSiR.

- Naprawdę z fajną ofertą wypoczynku nad wodą. Inwestycja kosztowała 18 mln zł.

Nowe baseny ROSiR już na finiszu. Co się zmieniło? [ZDJĘCIA]

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 16

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

k
krokodyl

dzidek ferenc już 20 lat planuje i nic z aquaparku , narzekacie że teren zieleni ubyło by? takiej bzdury nie wciskajcie jakoś koło zapory budujecie bloki i nikt nie płacze że tereny zielony skasowano? a wzdłuż Wisłoka wiecej takich ubytków .

d
duch azora

Szczecin jeszcze chyba nie oddał do użytku a już kalkuluje deficyt na poziomie 10 milionów rocznie.

To ja zapytuje czy tej kwoty nie można uzyskać sprzedając Azjatom nasze psie urobku koszarowanego w miejskim gumnie pani prezes ?

Ile kosztuje schronisko?

G
Gość
W dniu 26.04.2018 o 16:20, ROMAN napisał:

Aqua -park to inwestycja deficytowa np w .Berlinie jest do sprzedania cena nie pamiętam ale wynosi około 300.000.000 euroFakt miasto moze dać działke / dołożyć jakąś kwotą ale utrzymanie roczne obiektu to myśle powinno partycypowac cale województwo no i wtedy bilety odpowiednio niskieCzy by była rentowność obiektu - wątpliwe bo np. Roczne utrzymanie nowej hali sportowej w Krakowie w momencie projektowania (2013-2014) szacowano na 8.000.000 rocznie a tu w wypadku Aqua-parku ze względu na zaawabsowanie tech.obiektu koszty były by wysokie.

Park wodny to kosztowna inwestycja.

R
ROMAN

Aqua -park to inwestycja deficytowa np w .Berlinie jest do sprzedania cena nie pamiętam ale wynosi około 300.000.000 euro
Fakt miasto moze dać działke / dołożyć jakąś kwotą ale utrzymanie roczne obiektu to myśle powinno partycypowac cale województwo no i wtedy bilety odpowiednio niskie
Czy by była rentowność obiektu - wątpliwe bo np. Roczne utrzymanie nowej hali sportowej w Krakowie w momencie projektowania (2013-2014) szacowano na 8.000.000 rocznie a tu w wypadku Aqua-parku ze względu na zaawabsowanie tech.obiektu koszty były by wysokie.

t
także
W dniu 23.04.2018 o 09:27, Gość napisał:

No i widzisz człowieku bez elementarnej wyobraźni,że skoro jest wiele wydatków,na które już się przeznacza kwoty z budżetu,miasta nie stać na kolejny,wymagający wspierania. Dlatego podkreślę,kto chce parku wodnego,niech uczestniczy w jego budowie a następnie w jego utrzymywaniu. Tego typu obiekty są własnością osób fizycznych lub instytucji prywatnych a nie miast.Czytaj teksty ze zrozumieniem,chyba iż nie potrafisz. Pytaj wówczas kogoś mądrzejszego.

Eh a ty dalej nic nie kumasz. Naucz się czytać ze zrozumieniem wreszcie.

Jeszcze raz wyjaśniam dla opornych: miasto mówi, że nie będzie finansować aquaparku gdyż ten NIE PRZYNOSI ZYSKÓW i TRZEBA DO NIEGO DOKŁADAĆ. Jednocześnie DOKŁADA DO WIELU INNYCH RZECZY NIE PRZYNOSZĄCYCH ZYSKÓW. To się nazywa hipokryzja.

Chcesz sobie oglądać światełka? Kup sobie. Chcesz dofinansowania sportu? Sam dofinanansuj. Chcesz kwiatuszków? Sam kup. Chcesz MDK? Sam finansuj. Chcesz park? Kup ziemie i posadź drzewka i sam utrzymuj.

Także tłumaczenie jest śmiesze a twoje kumanie sprawy żałosne.

Nie można jednocześnie tłumaczyć, że czegoś się nie sfinansuje BO TO NIE ZAROBI na siebie i jednocześnie podpisywać fakturki dla innych wydatków które na siebie nie zarobią - hipokryzja.

.

Wystarczyłoby tłumaczenie, że miasto nie chce dokładać do aquaparku i tyle.

G
Gość
W dniu 23.04.2018 o 07:49, także ten napisał:

Co do kosztów na pęczki hmm z budżetu obywatelskiego są zyski? Z kwiatków są zyski? Z dofinansowania sportu są zyski? Z dofinansowania domów kultury są zyski? Ze storzenia i utrzymywania żwirowni są zyski? Z utrzymywania parków są zyski?...

No i widzisz człowieku bez elementarnej wyobraźni,że skoro jest wiele wydatków,na które już się przeznacza kwoty z budżetu,miasta nie stać na kolejny,wymagający wspierania. Dlatego podkreślę,kto chce parku wodnego,niech uczestniczy w jego budowie a następnie w jego utrzymywaniu. Tego typu obiekty są własnością osób fizycznych lub instytucji prywatnych a nie miast.

Czytaj teksty ze zrozumieniem,chyba iż nie potrafisz. Pytaj wówczas kogoś mądrzejszego.

t
także ten
W dniu 20.04.2018 o 13:55, Gość napisał:

Zauważyłem,że masz problemy z uruchomieniem wyobraźni ale skoro pytasz,znaczy się,że chcesz wiedzieć. Posługujesz się ogólnikami typu "kosztów, z których miasto nie ma zysków jest na pęczki", zapytam nieśmiało,jakie to koszty i dalej "zasłanianie się więc tym,że coś nie przyniesie zysków jest śmieszne". Jeśli cię to śmieszy zacznij myśleć,skąd brać na codzienne utrzymywanie parku wodnego. Świecidełka, o których z lubością wspominasz,kupią raz i sprawa się kończy. Natomiast park wodny trzeba utrzymywać stale; opłacać obsługę,płacić za wodę,ogrzewanie i za elektryczność.Rozrywka kosztować musi tych,którzy z niej korzystają. Tak się dzieje w świecie.

Naprawdę tak ciężko czytać ze zrozumieniem? Co do zasłaniania się "kosztami z których nie ma zysku" chodzi o to, że w jednej kwesti miasto tak się tłumaczy, a w drugiej nie. Nie ma żadnej konsekwencji. Dla jednej rzeczy nie patrzymy na koszty, a dla innej patrzymy. Więc jeśli miasto twierdzi, że nie będzie wydawać kasy na coś co nie przynosi zysku to pytam dlaczego to robi w innych dziedzinach? Skumał? Brak konsekwencji (wytłumaczenie dla przedszkolaka: nie idę dzisiaj do pracy bo pada deszcz i zmoknę. Idę za to pobawiać się na dworzę -tu już nie przeszkadza że się zmoknie).

Co do światełek to póki co z roku na rok koszty rosną i nikt nie zamierza kupować światełek na stałe tylko co roku wynajmować i płacić za to kasę.

Co do kosztów na pęczki hmm z budżetu obywatelskiego są zyski? Z kwiatków są zyski? Z dofinansowania sportu są zyski? Z dofinansowania domów kultury są zyski? Ze storzenia i utrzymywania żwirowni są zyski? Z utrzymywania parków są zyski?...

G
Gość
W dniu 20.04.2018 o 11:56, także ten napisał:

Chyba kompletnie nie zrozumiałeś mojego postu. Zapytam więc ile miasto zyskuje na kolorowych lampkach? Nie? Nie zyskuje? Aaa mówisz, że dopłaca do tego interesu? To jak się ma dopłacanie do aspektów wizualnych a jak się ma dopłacanie do rozrywki?Zresztą takich kosztów, z których miasto nie ma zysków jest na pęczki, a mimo to są realizowane. Zasłananie się więc tym, że coś nie przyniesie zysków jest śmieszne bo tak samo nie przynoszą zysków przytoczone tu światełka a jakoś z roku na rok idzie na to coraz więcej kasy.Czujesz już o co chodzi?Dopłacanie miasta do aspektów wizualnych (nie przynoszących zysków) dla mieszkańców jest OK ale dopłacanie do rozrywki dla mieszkańców już nie OK.Możesz mi wyjaśnić dlaczego do jednego można dopłacać a do drugiego nie?

Zauważyłem,że masz problemy z uruchomieniem wyobraźni ale skoro pytasz,znaczy się,że chcesz wiedzieć. Posługujesz się ogólnikami typu "kosztów, z których miasto nie ma zysków jest na pęczki", zapytam nieśmiało,jakie to koszty i dalej "zasłanianie się więc tym,że coś nie przyniesie zysków jest śmieszne". Jeśli cię to śmieszy zacznij myśleć,skąd brać na codzienne utrzymywanie parku wodnego. Świecidełka, o których z lubością wspominasz,kupią raz i sprawa się kończy. Natomiast park wodny trzeba utrzymywać stale; opłacać obsługę,płacić za wodę,ogrzewanie i za elektryczność.

Rozrywka kosztować musi tych,którzy z niej korzystają. Tak się dzieje w świecie.

M
Michał Drabinianka

Prędzej tor wybudować lub miejsce spotkań młodzieży zmotoryzowanej by nie przeszkadzać mieszkańcom Rzeszowa a nie aquapark
Zajmijcie się problemami a nie duperelami.
Pozdrawiam

k
konrad

To ja się zapytuje czemu do hodowców kanarków nie dopłacam jako podatnik a do psiarzy muszę..

Czy ci psiarze nie migli by się zjednoczyć i prowadzić na swój koszt schronisko a za tak zaoszczędzone pieniądze miasto mogło by dzieciakom frajdę  zafundować w postaci parku wodnego -nieprawdaż?

t
także ten
W dniu 20.04.2018 o 11:46, Gość napisał:

Pleciesz niepoważne bzdury. System,który do wszystkiego dopłacał obaliliśmy prawie 30 lat temu. On się zwyczajnie nie sprawdził. Bierz przykłady z postępowania w krajach, w których opłacalność jest podstawowym warunkiem budowy czegokolwiek. Miasto mogło by wesprzeć powstanie parku wodnego na etapie budowy ale nie może obiektu utrzymywać.Starość czy młodość kogokolwiek nie ma znaczenia. Liczą się finanse miasta.

Chyba kompletnie nie zrozumiałeś mojego postu. Zapytam więc ile miasto zyskuje na kolorowych lampkach? Nie? Nie zyskuje? Aaa mówisz, że dopłaca do tego interesu? To jak się ma dopłacanie do aspektów wizualnych a jak się ma dopłacanie do rozrywki?

Zresztą takich kosztów, z których miasto nie ma zysków jest na pęczki, a mimo to są realizowane. Zasłananie się więc tym, że coś nie przyniesie zysków jest śmieszne bo tak samo nie przynoszą zysków przytoczone tu światełka a jakoś z roku na rok idzie na to coraz więcej kasy.

Czujesz już o co chodzi?

Dopłacanie miasta do aspektów wizualnych (nie przynoszących zysków) dla mieszkańców jest OK ale dopłacanie do rozrywki dla mieszkańców już nie OK.

Możesz mi wyjaśnić dlaczego do jednego można dopłacać a do drugiego nie?

G
Gość
W dniu 20.04.2018 o 07:52, także ten napisał:

Rzecznik jak zwykle gada bzdury. Gdyby tak zawsze podchodzić do tematu na zasadzie, że nie przynosi coś zysków to ja się pytam jakie zyski przynosi coroczne wywalanie prawie bańki na migające światełka w grudniu/styczniu? Jakie zyski przynoszą posadzone kwiatki? Itd itd.Wychodzi na to, że do aspektów wizualnych miasto może dokładać (no bo wtedy rządzący mogą powiedzieć patrzcie jak jest ładnie -za waszą kasę- i ogrzać się w tym blasku), a do aspektów rozrywkowych już nie można dokładać (no bo dziadek na tym nie skorzysta bo nie będzie śmigał po zjeżdżalniach więc po co mu to). Oczywiście istotna jest kwota takiego dofinansowania, ale bardziej uderza mnie po prostu głupkowate tłumaczenie rzecznika.

Pleciesz niepoważne bzdury. System,który do wszystkiego dopłacał obaliliśmy prawie 30 lat temu. On się zwyczajnie nie sprawdził. Bierz przykłady z postępowania w krajach, w których opłacalność jest podstawowym warunkiem budowy czegokolwiek. Miasto mogło by wesprzeć powstanie parku wodnego na etapie budowy ale nie może obiektu utrzymywać.

Starość czy młodość kogokolwiek nie ma znaczenia. Liczą się finanse miasta.

P
PREZES PiS

Co by tu jeszcze wam naobiecywac ?

Co by tu jeszcze ?

Ktusi musi na PiS glosowac !

A
Andrzej

Piękne słowa i wizje a może obwodnica południowa Rzeszowa jako priorytet. Most na Wisłoku w Boguchwale i wszystkim będzie się żyło lepiej i była by to dobra zmiana.

t
także ten

Rzecznik jak zwykle gada bzdury. Gdyby tak zawsze podchodzić do tematu na zasadzie, że nie przynosi coś zysków to ja się pytam jakie zyski przynosi coroczne wywalanie prawie bańki na migające światełka w grudniu/styczniu? Jakie zyski przynoszą posadzone kwiatki? Itd itd.

Wychodzi na to, że do aspektów wizualnych miasto może dokładać (no bo wtedy rządzący mogą powiedzieć patrzcie jak jest ładnie -za waszą kasę- i ogrzać się w tym blasku), a do aspektów rozrywkowych już nie można dokładać (no bo dziadek na tym nie skorzysta bo nie będzie śmigał po zjeżdżalniach więc po co mu to).

 

Oczywiście istotna jest kwota takiego dofinansowania, ale bardziej uderza mnie po prostu głupkowate tłumaczenie rzecznika.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3